Ważny komunikat dla kredytobiorców. Jest decyzja Rady Polityki Pieniężnej ws. stóp procentowych
Narodowy Bank Polski opublikował oficjalny komunikat po lipcowym posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej. Decyzja z lipca 2026 roku bezpośrednio wpłynie na sytuację finansową wielu Polaków spłacających kredyty, a władze monetarne wskazały czynniki gospodarcze, które zaważyły na obecnym koszcie pieniądza. Co ustalono w sprawie stóp procentowych?
Stopy procentowe bez zmian w lipcu
Rada Polityki Pieniężnej po dwudniowym posiedzeniu, zakończonym w środę 8 lipca, zdecydowała o utrzymaniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. To już czwarta taka stabilizacja z rzędu po marcowej obniżce. Oznacza to, że przez całe wakacje główna stopa referencyjna NBP wynosić będzie nadal 3,75%. Jak wskazują analitycy rynku finansowego, lipcowa decyzja nie była dla nich zaskoczeniem.
Pozostałe wskaźniki również nie drgnęły. Po lipcowym posiedzeniu stopy procentowe NBP wyglądają następująco:
- stopa referencyjna: 3,75%,
- stopa lombardowa: 4,25%,
- stopa depozytowa: 3,25%,
- stopa redyskonta weksli: 3,80%,
- stopa dyskontowa weksli: 3,85%.
Bank centralny powstrzymał się od ruchów w środku lata, a ponieważ sierpniowe posiedzenie jest niedecyzyjne, kolejna okazja do zmiany kosztu pieniądza pojawi się dopiero na spotkaniu 1 i 2 września.
Co przeważyło w decyzji Rady
Na utrzymanie stóp wpłynęła nowa projekcja makroekonomiczna ekspertów NBP oraz sytuacja geopolityczna. Rada nie zmieniła kosztu pieniądza, mimo że czerwcowa inflacja CPI spadła do 2,5% rok do roku, czyli dokładnie do celu banku centralnego, z 3,1% w maju.
Jak zauważa Andrzej Gwiżdż, analityk platformy Portu:
„Czerwcowy wstępny odczyt CPI, który trafił w środek celu NBP, praktycznie zamknął dyskusję o podwyżkach stóp procentowych w lipcu".
Eksperci prognozują jednak wzrost wskaźników w drugiej połowie roku. Przyczyną ma być wygaśnięcie programu CPN, co może podnieść inflację o 0,4 punktu procentowego z powodu droższych paliw. Do tego inflacja bazowa wciąż utrzymuje się powyżej 3%.

Co to oznacza dla domowych budżetów
Postanowienie RPP ma bezpośrednie przełożenie na sytuację Polaków spłacających kredyty o zmiennym oprocentowaniu. Zdaniem analityków klienci banków z takimi kredytami nie odczują różnicy w comiesięcznych harmonogramach spłat. Raty pozostaną więc na poziomie, który kredytobiorcy znają z poprzednich miesięcy.
Ostatnia zmiana kosztu pieniądza miała miejsce w marcu, kiedy stopa referencyjna spadła o 0,25 punktu procentowego. Łącznie od maja 2025 roku, gdy wznowiono luzowanie polityki pieniężnej, stawka ta zmalała o 2 punkty procentowe. Obecna decyzja przynosi zatem czasową stabilizację kosztów obsługi długu.
Prognozy ekonomistów i perspektywy obniżek
Analitycy wskazują na wygasanie wewnętrznej presji cenowej w kraju.
„W gospodarce nie widać silnej presji popytowej, dynamika wzrostu płac słabnie, a aktywność gospodarcza lekko się ochładza" – ocenia Andrzej Gwiżdż z platformy Portu.
Ryzykiem pozostaje sytuacja na Bliskim Wschodzie i ceny ropy.
Według prognoz analityków Banku Pekao pierwsza obniżka stóp o 0,25 punktu procentowego nastąpi dopiero na początku 2027 roku. Z kolei ekonomiści PKO BP przewidują dwa takie ruchy w połowie 2027 roku, co sprowadziłoby stopę referencyjną do poziomu 3,25%, najniższego od lutego 2022 roku.
Szerszy komentarz przedstawi prezes NBP Adam Glapiński podczas czwartkowej konferencji prasowej, której start zaplanowano na godzinę 15.00.
