biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > W tych miastach szykują się podwyżki cen. Za bilet zapłacisz krocie
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 14.01.2026 09:15

W tych miastach szykują się podwyżki cen. Za bilet zapłacisz krocie

W tych miastach szykują się podwyżki cen. Za bilet zapłacisz krocie
Fot. Pawel Wodzynski/East News

Rosnące koszty energii, paliw i wynagrodzeń sprawiają, że coraz więcej samorządów sięga po podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. W części miast decyzje są już formalnie przyjęte, w innych jasno komunikowane w dokumentach i uchwałach. Problemem nie są jednak wyłącznie same stawki. Coraz więcej miast stosuje tzw. „inflację czasu biletu” – skraca okres jego ważności, nie obniżając ceny. W praktyce oznacza to, że pasażer płaci tyle samo, ale za krótszy przejazd lub jest zmuszony sięgnąć po droższy wariant. To właśnie na tym poziomie – a nie tylko w tabelach z cenami – rosną dziś realne koszty codziennych dojazdów i różnice między miastami.

  • Gdzie i od kiedy ceny biletów komunikacji miejskiej rosną?
  • Jakie nowe stawki już obowiązują lub są oficjalnie przyjęte?
  • Które miasta podnoszą ceny wprost, a które robią to pośrednio – skracając czas ważności biletów?

Kraków i Lublin: konkretne daty, konkretne stawki

W Krakowie miasto zdecydowało o aktualizacji taryfy biletowej, która obowiązuje od 2 marca 2026 r. Zgodnie z informacjami MPK i miasta, nowe ceny biletów czasowych wynoszą 4 zł za 15 minut, 6 zł za 30 minut, 8 zł za 60 minut oraz 9 zł za 90 minut. W uzasadnieniach podkreślane są rosnące koszty funkcjonowania transportu publicznego, w tym energii i utrzymania taboru.

Podwyżki są już przesądzone także w Lublinie. Uchwała ogłoszona w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego przewiduje nowe stawki od 16 lutego 2026 r. Bilet jednoprzejazdowy kosztuje 5,00 zł, a bilet 24-godzinny 14,20 zł. Miasto wskazuje, że bez korekty cen utrzymanie obecnej oferty przewozowej byłoby niemożliwe.

Rosną koszty, a budżety są napięte

W uzasadnieniach uchwał i oficjalnych komunikatach samorządy powtarzają podobne argumenty. Najczęściej wskazywane są:

  • wzrost cen energii elektrycznej,
  • wyższe wynagrodzenia kierowców i pracowników technicznych,
  • koszty utrzymania i modernizacji taboru,
  • rosnące dopłaty z budżetów miast.

W praktyce oznacza to, że podwyżki biletów stają się jednym z niewielu narzędzi równoważenia systemu, zwłaszcza w miastach, które nie mogą lub nie chcą zwiększać dopłat do transportu publicznego.

Kto podnosi ceny, a kto je zamraża

Na tle miast decydujących się na podwyżki wyróżnia się Warszawa, gdzie w dokumentach okołobudżetowych pojawia się deklaracja braku podwyżek cen biletów w 2026 r. Stolica utrzymuje obecne stawki dzięki wysokim dopłatom z budżetu miasta, co pozwala stabilizować ceny kosztem finansów samorządowych.

Dla pasażerów oznacza to coraz większe różnice między miastami. Tam, gdzie budżety są bardziej napięte, ceny biletów rosną szybciej. W efekcie mapa kosztów komunikacji miejskiej w Polsce staje się coraz bardziej nierówna, a miejsce zamieszkania coraz częściej decyduje o tym, ile realnie kosztuje codzienny dojazd.

Źródło: MPK Kraków, UM Kraków, Dziennik Urzędowy Woj. Lubelskiego, ZTM Warszawa, dokumenty budżetowe miast.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
kierowca
Miliony praw jazdy do wymiany. Tych kierowców czeka wizyta w urzędzie, padła data
komunikacja miejska
W tych polskich miastach bilety są najdroższe. Taniej wyjdzie taksówką?
Multikino
Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
podatek od nieruchomości
Nowy podatek od nieruchomości 2026. Polacy zapłacą więcej
Rodzice dzieci
Rodzice muszą pamiętać o tych terminach. Od 1 lutego nabór wniosków, spóźnienie będzie kosztować
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: