W takich strojach Polacy pokażą się na igrzyskach. Kolekcja już w sprzedaży, ceny mogą zaskoczyć
Polski Komitet Olimpijski oraz marka adidas odsłonili karty, prezentując oficjalną kolekcję odzieży na XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediolan-Cortina 2026. Nowe stroje to nie tylko hołd dla tradycji, ale przede wszystkim technologiczny majstersztyk, który ma wesprzeć biało-czerwonych w walce o najwyższe laury. Ceny poszczególnych elementów kolekcji mogą przyprawić o zawrót głowy.
- Tradycja w nowoczesnym wydaniu według adidasa i PKOI
- Starannie wyselekcjonowane barwy i klasyczne symbole narodowe
- Tyle trzeba zapłacić za poszczególne elementy z prestiżowej kolekcji
Tradycja w nowoczesnym wydaniu według Adidasa i PKOI
Wybór partnera technicznego dla polskiej kadry nie był dziełem przypadku, a kolejna odsłona współpracy między Polskim Komitetem Olimpijskim (PKOl) a światowym gigantem, firmą adidas, przyniosła efekty, które wykraczają poza standardowe rozumienie odzieży sportowej. Projektanci stanęli przed niełatwym zadaniem: jak połączyć sztywny protokół olimpijski z nowoczesnym streetwearem i zaawansowaną inżynierią materiałową.
Efektem jest kolekcja, która stanowi odważną, a momentami wręcz agresywną interpretację klasycznych symboli narodowych. Główną inspiracją dla twórców były wartości takie jak pasja, determinacja oraz energia, które towarzyszą sportowcom na każdym etapie morderczych przygotowań. Nie jest to jedynie odzież na pokaz – każdy szew i każde łączenie materiałów zostało przemyślane pod kątem ergonomii ruchu.
Warto zauważyć, że Zimowe Igrzyska Olimpijskie rządzą się specyficznymi prawami, gdzie odzież musi chronić przed ekstremalnym mrozem, a jednocześnie zapewniać oddychalność podczas intensywnego wysiłku fizycznego. W nowej kolekcji postawiono na warstwowość, co pozwala zawodnikom na elastyczne dopasowanie stroju do aktualnie panującej aury, niezależnie od tego, czy znajdują się na lodowisku, czy na szczycie nasłonecznionego stoku. Prezes PKOl, Radosław Piesiewicz, podkreśla, że dbałość o detale była w tym procesie priorytetem.
Trudno nie odnieść wrażenia, że polska reprezentacja chce wyznaczać trendy nie tylko wynikami sportowymi, ale również prezencją, która ma budować pewność siebie już w wiosce olimpijskiej. To podejście wpisuje się w szerszą strategię PKOl, który dąży do pełnego profesjonalizmu w każdym aspekcie funkcjonowania polskiego sportu olimpijskiego, od zaplecza technicznego po wizerunek medialny.
Starannie wyselekcjonowane barwy i klasyczne symbole narodowe
Fundamentem wizualnym nowej kolekcji jest unikalne połączenie czystej bieli z głębokim odcieniem rubinowym. Ta kolorystyka, choć zakorzeniona w polskich barwach narodowych, została przełamana nowoczesnymi akcentami granatu, szarości, fioletu oraz srebra. Taki dobór barw nadaje kolekcji głębi i sprawia, że stroje wyglądają dynamicznie nawet w bezruchu.
Kluczowym elementem spajającym wszystkie części garderoby jest autorski nadruk, który powstał z dekonstrukcji logo Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz godła Polski. To subtelny, a jednocześnie bardzo nowoczesny sposób na przemycenie patriotycznych akcentów bez popadania w kicz. Stroje te będą towarzyszyć naszym reprezentantom w najważniejszych momentach: od uroczystej ceremonii otwarcia na legendarnym San Siro, przez codzienne treningi, aż po najbardziej wyczekiwane dekoracje medalowe na podium.
Prezes Radosław Piesiewicz nie kryje entuzjazmu, zaznaczając, że polscy sportowcy będą jedną z najlepiej ubranych ekip podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Zaprezentowaliśmy całemu światu kolekcję przygotowaną specjalnie dla Olimpijskiej Reprezentacji Polski. Jestem zachwycony zarówno jakością, jak i rozwiązaniami technicznymi – przekonuje szef PKOl, cytowany przez portal “Nowy Marketing”.
PKOl ogłosił już historyczne nagrody dla medalistów z Mediolanu i Cortiny, a także specjalne premie dla sportowców zajmujących miejsca od 4. do 8. Ma to być wyraz uznania dla ogromnego trudu, jaki wkładają oni w przygotowania. Takie podejście, łączące prestiżowy wygląd z realnym wsparciem finansowym i organizacyjnym, ma stworzyć optymalne warunki do walki o medale. Wygląda na to, że polski sport zimowy wchodzi w fazę, w której nic nie jest pozostawione przypadkowi, a oficjalna odzież jest tego najlepszą wizytówką.
Zobacz też: Wskazali hit ferii zimowych w Polsce. Nieoczywisty kierunek przebił się na podium
Tyle trzeba zapłacić za poszczególne elementy z prestiżowej kolekcji
Nowa kolekcja przygotowana przez adidas i PKOl to nie tylko stroje dla elity, ale również produkt, który trafi do szerszej dystrybucji, co pozwala kibicom poczuć się częścią olimpijskiej rodziny. Na stronie adidasa ruszyła już sprzedaż oficjalnej Narodowej Kolekcji Olimpijskiej i Paralimpijskiej.
Przykładowo, za koszulkę damską POC MILANO z "orzełkiem” trzeba zapłacić 199 złotych, a za męski sweter z okrągłym dekoltem POC XPLORIC 299 złotych. Męska bluza Bluza POC GFX Hoody M kosztuje 329 zł, a Czapka typu beanie POC 149 złotych. To jednak zaledwie ułamek obszernej kolekcji.


Czy polscy olimpijczycy rzeczywiście zdominują modowe zestawienia w 2026 roku? Wiele na to wskazuje, biorąc pod uwagę odważne podejście do kolorystyki i nowoczesny krój, który odchodzi od workowatych fasonów znanych z poprzednich dekad. Inwestycja w wizerunek jest istotna także z punktu widzenia marketingowego - profesjonalnie wyglądająca kadra przyciąga sponsorów i buduje pozytywny etos sportowca w kraju.