BiznesINFO.pl
biznes-info-640x433

Biznesinfo.pl

Umowa o dzieło i umowa-zlecenie - będziesz dostawał mniej

8 Maja 2019

Autor tekstu:

Kasper Starużyk

Udostępnij:

Ministerstwo Finansów wraz z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowują projekt, którego wdrożenie będzie oznaczało większe podatki od umów cywilnoprawnych, czyli takich jak umowa o dzieło i umowa - zlecenie.

Rząd już od dłuższego czasu zapowiadał, że będzie próbował doprowadzić do zmniejszania liczby umów śmieciowych. W tym celu chce działać w taki sposób, aby pracodawcom nie opłacało się zatrudniać pracowników na wyżej wyminione rodzaje umów. Z punktu widzenia budżetu jak i ZUSu dużo korzystniejszym rozwiązaniem będą klasyczne umowy o pracę, albo B2B, które polegają na świadczeniu usług przez pracownika na zasadach własnej działalności gospodarczej. 

Co to oznacza konkretnie dla zatrudnionych na śmieciówkach?  

Teraz umowy o dzieło i umowy-zlecenie mają być opodatkowane tak samo jak umowy o pracę. Oznacza to, że jeżeli realizujemy np. kilka umów typu zlecenie, to będziemy płacić podatek od wszystkich tych umów - teraz takie prawo nie obowiązuje. Przy czym jak zaznacza samo ministerstwo dla money.pl pełne opodatkowanie umowy o dzieło nie będzie takie proste, bo jest to umowa tzw. wolnych zawodów. Tutaj myśli się bardziej o ściąganiu podatku od całej pensji, a nie tylko tej wystającej ponad próg wolny od podatku. 

Projekt ustawy zaplanowany jest na poczatęk 2020 r. i to wtedy miałyby zmienić się zasady opodatkowania umów. Rząd zaznacza, że jest to związane z próbami unikania odprowadzania składek do ZUS, co w konsekwencji może spowodować niewydolność systemu emerytalnego, który i tak jest w coraz większych tarapatach, a wpływ na to ma rosnąca liczba emerytów, w stosunku do malejącej liczby osób aktywnych zawodowo. 

Wszystko dla zysku? 

Przy tak olbrzymim obciążeniu socjalnym, na jakie zdecydował się gabinet Mateusza Morawieckiego za słowami Jarosława Kaczyńskiego, trzeba szybko szukać pieniędzy. Oba resorty zaangażowane w projekt liczą na roczne przypływy do budżetu w wysokości 3 mld zł, jeśli ustawa jedna zostanie wprowadzona i umowy cywilnoprawne będą faktycznie opodatkowane całkowicie. 

Odświeżenie pomysłów Donalda Tuska 

Podobne projekty mające na celu rezygnacje pracodawców z umów śmieciowych podjął już rząd Donalda Tuska. W 2016 roku próg oskładkowania miał stanowić podstawę w wysokości 60 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, a od 2017 roku składka ZUS ma być pobierana od całości uzyskiwanych dochodów. Przetasowanie, które nastąpiło po wyborach doporwadziło jednak do zaniehania projektu. Teraz walkę ze śmieciówkami zapowiada Prawo i Sprawiedliwość.

Podobne artykuły

pixabay, piviso

Twój portfel

500 plus na zdrowie. Nowy program resortu zdrowia obejmie tylko osoby powyżej 40. roku życia

Czytaj więcej >
Trwają prace nad europejską płacą minimalną

Twój portfel

Europejska płaca minimalna. Poprawki w dyrektywie korzystne dla pracowników

Czytaj więcej >
Emerytura

Twój portfel

Pomoc też dla emerytów, mogą dostać 2080 zł. Warunek jest jeden

Czytaj więcej >
Zmiana cen gazu o kilka procent

Twój portfel

Musimy przygotować się na zmianę cen gazu. Czeka nas już od lipca

Czytaj więcej >
Abonament nadal trzeba płacić. KRRiT poinformowała wszystkich.

Twój portfel

KRRiT wydała specjalny komunikat dotyczący abonamentu. Polacy będą wściekli na jego treść

Czytaj więcej >
Banki nie mają innego wyjścia i muszą podnosić opłaty?

Twój portfel

Banki drastycznie podnoszą ceny swoich usług. Będziemy płacić znacznie więcej

Czytaj więcej >