Tyle kosztuje korzystanie z airfryera. Tych błędów lepiej nie popełniaj, zwiększą zużycie prądu
Moda na zdrowe odżywianie i oszczędność czasu sprawiła, że frytkownica beztłuszczowa stała się jednym z najczęściej kupowanych urządzeń AGD w kraju. Choć jeszcze niedawno traktowaliśmy ten sprzęt jako zbędny gadżet, dziś w wielu domach skutecznie wypiera on tradycyjne patelnie i energochłonne piekarniki.
- Ile realnie kosztuje korzystanie z airfryera?
- Błędy, przez które frytkownica beztłuszczowa pobiera więcej prądu
- Kiedy airfryer przestaje być ekonomicznym wyborem dla rodziny?
Ile realnie kosztuje korzystanie z airfryera?
Serce airfryera to grzałka i potężny wentylator, który wprawia gorące powietrze w ruch kołowy, co fachowo nazywamy szybką konwekcją (procesem przekazywania ciepła poprzez ruch materii). Większość modeli dostępnych na polskim rynku dysponuje mocą od 800 W do nawet 2200 W, przy czym najchętniej wybierane urządzenia oscylują wokół 1500 W. Jeśli spojrzymy na suche liczby, standardowy airfryer pracujący przez pół godziny zużyje około 0,75 kWh energii elektrycznej.
Przy aktualnych stawkach za prąd, które wliczając wszelkie opłaty przesyłowe wynoszą od 90 groszy do 1,35 złotego za kilowatogodzinę, koszt przygotowania jednego posiłku zamyka się zazwyczaj w kwocie nieprzekraczającej jednej złotówki. Czy to dużo? Odpowiedź zależy od tego, do czego porównamy to nowoczesne urządzenie.

Większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak mało efektywny bywa tradycyjny piekarnik elektryczny przy małych porcjach obiadowych. Standardowe urządzenie do zabudowy ma moc rzędu 2000-2500 W.
Godzina pieczenia w takim sprzęcie to wydatek rzędu 2,5 kWh, co przekłada się na koszt blisko 3 złotych. Różnica staje się jeszcze bardziej drastyczna, gdy uwzględnimy czas rozgrzewania. Tradycyjny piekarnik potrzebuje zazwyczaj od 10 do 15 minut, by osiągnąć temperaturę 200 stopni Celsjusza, zużywając energię, zanim potrawa w ogóle trafi do środka. Frytkownica beztłuszczowa, dzięki niewielkiej komorze, osiąga pełną gotowość w kilkadziesiąt sekund, co eliminuje jałowy pobór prądu.
Błędy, przez które frytkownica beztłuszczowa pobiera więcej prądu
Potencjał airfryera tkwi jednak nie tylko w niższej mocy, ale przede wszystkim w skróconym czasie obróbki cieplnej. Intensywna cyrkulacja sprawia, że potrawy są gotowe znacznie szybciej niż w statycznym powietrzu piekarnika. Klasyczny przykład to ulubione przez Polaków frytki.
Aby uzyskać zadowalający efekt chrupkości w piekarniku, musimy zarezerwować około 40 minut, co wiąże się ze zużyciem od 1,5 do 2 kWh energii. To samo zadanie airfryer wykona w zaledwie 20 minut, pobierając przy tym jedynie 0,5 kWh. W skali miesiąca, przy regularnym gotowaniu, takie różnice mogą zsumować się do kwot pozwalających na opłacenie innego, mniejszego rachunku domowego.

Warto jednak pamiętać, że efektywność energetyczna zależy od dyscypliny użytkownika i sposobu eksploatacji urządzenia. Częste otwieranie szuflady w trakcie pracy urządzenia powoduje gwałtowny spadek temperatury, co zmusza grzałkę do ponownej, intensywnej pracy na pełnej mocy. Aby realnie obniżyć zużycie prądu, warto zadbać o to, by produkty w koszyku nie były ułożone zbyt ciasno.
Zablokowany przepływ powietrza sprawia, że proces pieczenia wydłuża się, a urządzenie pracuje dłużej, niż zakładał producent. Dodatkowo regularne czyszczenie grzałki i wentylatora z osadów tłuszczu pozwala zachować fabryczną wydajność, zapobiegając stratom energii wynikającym z oporów mechanicznych lub zabrudzeń izolujących ciepło.
Kiedy airfryer przestaje być ekonomicznym wyborem dla rodziny?
Mimo ogromnej popularności i niezaprzeczalnych zalet frytkownica beztłuszczowa nie jest urządzeniem idealnym dla każdego typu gospodarstwa domowego. Jej największym ograniczeniem jest kubatura. Większość urządzeń posiada kosze o pojemności od 3 do 6 litrów, co doskonale sprawdza się w przypadku singli, par czy rodzin typu "2+1".
Problem pojawia się, gdy musimy przygotować obiad dla dużej, wielopokoleniowej rodziny. Jeśli airfryer musi pracować na trzy tury, aby nakarmić wszystkich domowników, łączny czas jego pracy i suma zużytej energii szybko przewyższą koszt jednorazowego uruchomienia dużego piekarnika, w którym upieczemy wszystko naraz na kilku poziomach.
Ekonomia airfryera nie zadziała również w sytuacjach, gdy chcemy przygotowywać potrawy wymagające bardzo długiej obróbki w niskich temperaturach, jak np. niektóre rodzaje mięs pieczone przez kilka godzin. W takim scenariuszu stabilność cieplna dobrze izolowanego piekarnika może okazać się korzystniejsza.
Zatem airfryer to genialne narzędzie do szybkich, codziennych dań, które pozwala zaoszczędzić nawet do 70 proc. kosztów energii w porównaniu do pieczenia tradycyjnego, o ile zachowamy zdrowy rozsądek w kwestii wielkości porcji. W dobie poszukiwania każdej możliwej optymalizacji wydatków frytkownica beztłuszczowa jawi się więc jako rzadki przypadek, gdzie inwestycja w nowy sprzęt faktycznie może zwrócić się w niższych rachunkach za prąd.