Wokół systemu kaucyjnego pojawiły się w ostatnich dniach spekulacje dotyczące możliwego opodatkowania butelek znalezionych i następnie zwracanych w ramach systemu. Doniesienia wywołały liczne pytania wśród konsumentów oraz osób zbierających opakowania. Do sprawy odniosła się ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się doniesienia o wysokich kwotach, jakie zbieracze opakowań potrafią wyciągnąć dzięki nowemu systemowi kaucyjnemu. Dla części osób przeczesywanie miejskich przestrzeni w poszukiwaniu porzuconych tworzyw sztucznych stało się sposobem na podreperowanie domowego budżetu, przynoszącym nierzadko odczuwalny zysk. Ta dynamicznie rosnąca strefa alternatywnego zarobkowania, choć z perspektywy ekologicznej zasługuje na pochwałę, z punktu widzenia przepisów podatkowych może w przyszłości wzbudzić zainteresowanie urzędników skarbowych. Czy niewinna puszka znaleziona na trawniku może stać się początkiem poważnego i kosztownego sporu z aparatem państwowym?
Wprowadzenie systemu kaucyjnego od lat budziło w Polsce spore emocje. Choć oficjalne, ogólnokrajowe przepisy wciąż są przedmiotem debat, są tacy, którzy potrafią z dużą determinacją podejść do zbierania plastikowych opakowań. W Biedronce padł nowy rekord.
System kaucyjny w Polsce przestał być jedynie odległą wizją przyszłości, a stał się realnym elementem funkcjonowania największych sieci handlowych. Biedronka z powodzeniem rozwija wdrożone wcześniej cyfrowe udogodnienia, które zmieniły sposób, w jaki miliony Polaków zarządzają pustymi opakowaniami po napojach. Zmiany te nie dotyczą jedynie fizycznego oddawania butelek, ale przede wszystkim sposobu odbierania należnych środków. Od 5 maja 2026 r. zaczyna obowiązywać nowy regulamin, który umożliwi zwrot kaucji w nowej formie.
Pół roku od uruchomienia rewolucji w polskim handlu i gospodarce odpadami przyszłość systemu kaucyjnego staje pod znakiem zapytania. Do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wpłynął oficjalny apel o natychmiastowe wstrzymanie mechanizmu i przeprowadzenie rzetelnego audytu. Przedsiębiorcy, którzy od miesięcy sygnalizowali systemowe błędy, mówią otwarcie o chaosie w sklepach, uderzeniu w finanse samorządów oraz rosnących kosztach dla konsumentów.
System kaucyjny wszedł w Polsce w nową fazę, a dla tysięcy mniejszych sklepów to nie jest już teoria, tylko codzienna logistyka, dodatkowa praca i nowe obowiązki. Eurocash przekonuje, że ma rozwiązanie, które może uprościć najbardziej problematyczny fragment całego procesu - od obsługi worków po rozliczenia z operatorem.System kaucyjny wchodzi w decydującą fazę. Dla małych sklepów to logistyczny koszmarEurocash uruchamia nowe narzędzie. Ma przejąć najbardziej uciążliwe obowiązkiStawką są koszty, czas pracy i gotowość handlu na rosnącą skalę zwrotów
W systemie kaucyjnym doszło do ruchu, który może mieć znaczenie dla firm, sklepów i całego rynku opakowań zwrotnych. Decyzja Ministerstwa Klimatu i Środowiska o wycofaniu zezwolenia dla operatora zapadła zaskakująco szybko, choć sam system działa w Polsce dopiero od kilku miesięcy. Sprawa pokazuje, że układ sił w tym sektorze wcale nie jest jeszcze zamknięty.Operator systemu kaucyjnego: czym się zajmuje i ilu jest ich w Polsce?Komu Ministerstwo Klimatu i Środowiska wygasiło zezwolenie na prowadzenie systemu kaucyjnego?Dlaczego wniosek o wygaszenie pozwolenia złożono właśnie teraz?
Lidl ogłosił zmiany w przyjmowaniu opakowań, które już w kwietniu odczują klienci robiący codzienne zakupy. W czasie, gdy ogólnopolski system kaucyjny wciąż budzi problemy, sieć zdecydowała się na własny ruch. To może być ważny sygnał zarówno dla konsumentów, jak i całego rynku. Do kiedy Lidl przedłużył akcję przyjmowania opakowań niekaucyjnych?Kupon zamiast gotówki. Lidl płaci po swojemu, bo to nie jest ustawowa kaucjaZwroty butelek i puszek w Lidlu po nowemu mają obowiązywać do końca czerwcaBon to nie gotówka? Resort klimatu i inspektorzy wchodzą do gry
System kaucyjny w Lidlu przestał być ciekawostką i zaczyna wyglądać jak realna zmiana nawyków zakupowych Polaków. W jednym ze sklepów klient oddał niewyobrażalną ilość butelek, a wartość kuponu wyniosła aż kilkaset złotych. To nie tylko efektowny rekord - to także sygnał, że system kaucyjny wchodzi w fazę, którą odczują konsumenci, handel i producenci.Nowe zasady w Lidlu już działają. To część większej zmianySystem kaucyjny w Lidlu z rekordemZwrot butelek to dopiero początek. Skutki odczują klienci, sklepy i producenci