biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Taką emeryturę dostaje po przepracowaniu 20 lat w Niemczech. Polce przyszło wyliczenie
Julia Bogucka
Julia Bogucka 02.01.2026 12:17

Taką emeryturę dostaje po przepracowaniu 20 lat w Niemczech. Polce przyszło wyliczenie

Taką emeryturę dostaje po przepracowaniu 20 lat w Niemczech. Polce przyszło wyliczenie
Fot. gregory_lee/Getty Images/CanvaPro

Przez lata wyjazd do pracy za Odrę jawił się jako gwarancja finansowego bezpieczeństwa, a niemieckie świadczenie obrosło w Polsce legendą. Rzeczywistość bywa jednak otrzeźwiająca. Historie Polaków, którzy po dwóch dekadach otrzymują wyliczenia z urzędu, pokazują brutalną prawdę o systemie punktowym. Tyle otrzyma Polka po 20 latach pracy.

  • Emigracja zarobkowa Polaków. Kierunek Niemcy
  • Tak działa niemiecki system emerytalny
  • Tyle emerytury dostanie Polka po 20 latach pracy w Niemczech

Emigracja zarobkowa Polaków. Kierunek Niemcy

Przez ostatnie trzydzieści lat setki tysięcy Polaków decydowały się na emigrację zarobkową, a Niemcy pozostawały najpopularniejszym kierunkiem. Motywacja była prosta: zarobki w euro, nawet przy wykonywaniu prostych prac fizycznych lub w opiece, wielokrotnie przewyższały stawki oferowane przez rodzimy rynek. W świadomości wielu pracowników utrwaliło się przekonanie, że twarda waluta automatycznie przełoży się na luksusową starość. Panowało powszechne, choć błędne założenie, że nawet część etatu za zachodnią granicą wystarczy, by na emeryturze żyć na poziomie nieosiągalnym dla przeciętnego polskiego seniora.

Taką emeryturę dostaje po przepracowaniu 20 lat w Niemczech. Polce przyszło wyliczenie
Fot. Baris Kaykusuz/Getty Images/CanvaPro

Tymczasem niemiecki system ubezpieczeń społecznych (Deutsche Rentenversicherung) funkcjonuje na zupełnie innych zasadach niż polski ZUS, a jego hojność jest ściśle powiązana z długością okresu składkowego. Aby otrzymać tak zwaną standardową emeryturę (Standardrente), która w 2025 roku wynosi w zachodnich landach około 1835,55 euro brutto, trzeba zgromadzić 45 punktów emerytalnych. W praktyce oznacza to zazwyczaj konieczność przepracowania 45 lat, zarabiając przez cały ten czas równowartość niemieckiej średniej krajowej. Dla wielu migrantów, którzy wyjechali do pracy w wieku średnim lub pracowali dorywczo, ten próg pozostaje nieosiągalny.

Należy również pamiętać o specyfice zatrudnienia Polaków w Niemczech. Spora część, zwłaszcza kobiet, podejmuje pracę w sektorze opieki domowej lub sprzątania. Są to zajęcia niezwykle wymagające fizycznie, ale często nisko opłacane lub rozliczane na zasadach, które nie generują wysokich punktów emerytalnych. W efekcie po latach ciężkiej pracy zamiast kokosów przychodzi wyliczenie, które dla osoby mieszkającej w Niemczech oznaczałoby ubóstwo, choć w polskich warunkach wciąż ma zauważalną siłę nabywczą.

Tak działa niemiecki system emerytalny

Kluczem do zrozumienia wysokości świadczenia jest system punktowy (Entgeltpunkte). W uproszczeniu: za rok pracy, w którym zarobki pracownika odpowiadają dokładnie średniej krajowej w Niemczech, w 2025 roku to około 50 000 euro rocznie, otrzymuje się dokładnie 1 punkt. Jeśli ktoś zarabia połowę średniej, dostaje pół punktu. Wartość jednego punktu emerytalnego (Rentenwert) wynosi obecnie 40,79 euro. To brutalna matematyka: niska pensja oznacza niską emeryturę, bez względu na to, jak ciężka była praca.

Taką emeryturę dostaje po przepracowaniu 20 lat w Niemczech. Polce przyszło wyliczenie
Fot. Jakub Zerdzicki/Pexels/CanvaPro

Szczególnie trudna jest sytuacja kobiet. Niemcy zmagają się z jednym z najwyższych w Europie wskaźników luki emerytalnej między płciami (Gender Pension Gap). Według danych Federalnego Urzędu Statystycznego kobiety otrzymują świadczenia średnio o prawie 30-40 proc. niższe niż mężczyźni. W 2024 roku przeciętna emerytura kobiety w zachodnich landach wynosiła średnio wyraźnie poniżej 1000 euro, często oscylując w granicach 800-850 euro, podczas gdy mężczyźni otrzymywali ponad 1200 euro. Wynika to z faktu, że kobiety częściej pracują na część etatu (Teilzeit) lub mają przerwy w karierze związane z wychowywaniem dzieci.

Dla Polki pracującej w Niemczech jako opiekunka osób starszych, która często nie jest zatrudniona na pełnym, wysoko oskładkowanym etacie, zgromadzenie dużej liczby punktów jest wyzwaniem. Nawet 20 lat regularnej pracy może nie przełożyć się na sumę, która w powszechnym wyobrażeniu uchodzi za godną niemiecką emeryturę. Wartości te często oscylują w granicach kilkuset euro, co w przypadku pozostania w Niemczech zmuszałoby do korzystania z pomocy socjalnej (Grundsicherung), jednak w przypadku powrotu do Polski nabiera zupełnie innej wartości.

Zobacz też: Nowe regulacje dotyczące pogrzebów wchodzą w życie. Polacy długo się o to upominali

Tyle emerytury dostanie Polka po 20 latach pracy w Niemczech

Dobitnym przykładem zderzenia oczekiwań z rzeczywistością jest historia 61-letniej pani Elżbiety z Mysłowic, opisana przez portal WP Finanse. Kobieta przepracowała w Niemczech 20 lat w charakterze opiekunki seniorów. Była to praca wymagająca, wiążąca się z ciągłymi wyjazdami i rozłąką z rodziną. Niedawno otrzymała prognozę swojej przyszłej emerytury z niemieckiego urzędu. Wynik? Szacowane świadczenie ma wynieść między 520 a 600 euro miesięcznie.

Reakcje na taką kwotę mogą być skrajne. Z jednej strony 600 euro to przy obecnym kursie około 2200-2500 złotych. To kwota, która może rozczarować kogoś, kto spodziewał się zachodniego dobrobytu. Z drugiej strony warto osadzić tę liczbę w polskim kontekście. Minimalna emerytura w Polsce od marca 2025 roku wynosi 1878,91 zł brutto. Aby ją otrzymać, kobieta musi udowodnić 20 lat stażu pracy. Pani Elżbieta za taki sam okres pracy w Niemczech otrzyma więc świadczenie o niemal 45 proc. wyższe niż polskie minimum.

Wniosek jest słodko-gorzki. Praca za granicą rzeczywiście zapewnia wyższy standard życia na emeryturze, ale tylko pod warunkiem, że beneficjent wydaje te pieniądze w Polsce. Gdyby pani Elżbieta musiała utrzymać się za 600 euro w Monachium czy Berlinie, żyłaby na granicy nędzy. Mieszkając w Mysłowicach, jej niemieckie świadczenie, nawet po odliczeniu składki zdrowotnej, stanowi solidny zastrzyk gotówki, często przewyższający to, na co mogą liczyć jej rówieśniczki, które całe życie przepracowały w kraju. To pokazuje, że mit niemieckiej emerytury jest prawdziwy tylko połowicznie. To nie fortuna, a raczej premia za lata rozłąki i ciężkiej pracy, której realną wartość determinuje miejsce zamieszkania seniora.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Samolot lecący
Znane biuro podróży idzie na dno? Wakacje tysięcy Polaków zagrożone
pieniądze
Tyle musisz zarabiać, by otrzymać 3000 zł emerytury. Znamy wyliczenia, ta kwota to nie żart
Kontrola
Kontrole pukają do drzwi i sprawdzają, kto jest w środku. Tysiące adresów na liście
turyści w Polsce
Masowo emigrują z Wysp do Polski. Nagły skok o 340 proc., nigdy wcześniej tak nie było
ZUS
14. emerytura jednak "obcięta" w 2026 roku. Ci seniorzy nie dostaną pełnej kwoty
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: