Boris Johnson szczyt G7
flickr
Autor Kasper Starużyk - 25 Sierpnia 2019

Premier Wielkiej Brytanii kpi z Donalda Tuska na szczycie G7

Boris Johnson, który przybył do francuskiego Biarritz na obrady szczytu G7 odniósł się do wcześniejszego wpisu Donalda Tuska, który ten umieścił na twitterze. Szef Rady Europejskiej zarzucił w nim Johnsonowi torpedowanie porozumienie dotyczącego granicy pomiędzy Irlandią a Irlandią Północną. Szczyt G7 ma być okazją do spotkania Tuska i Johnsona.

Tusk zagroził w swoim wpisie, że Johnson przejdzie do historii jako "Mr No Deal" jeśli nie zdecyduje się na backstop, czyli porozumienie dotyczące otwartej granicy pomiędzy Irlandią i Irlandią Północną.

Johnson: To Tusk będzie Mr No Deal, a nie ja

Premier Wielkiej Brytanii odpowiedział, że jeżeli mamy mówić o brexicie jakkolwiek "zmiękczonym", to Tusk musi zapomnieć o backstopie, bo inaczej to on przejdzie do historii jako "Mr No Deal". Sprawa toczy się w okół granicy, która to była jednym ze sztandarowych projektów Theresy May. Rząd poprzedniej premier próbował dopiąć możliwość pozostawienia niezamkniętej granicy na Irlandii.

Johnson na szczycie G7: najważniejszy handel międzynarodowy

Premier Wielkiej Brytanii pytany przez dziennikarzy o tematy jakie zamierza poruszać podczas szczytu G7 odpowiedział, że należy skupić się przede wszystkim na prblemach z handlem międzynarodowym. Johnson przyznał, że jest zaniepokojny sprawą wysokich ceł, dużym protekcjonizmem gospodarczym i napięciami pomiędzy Waszyngtonem a Pekinem.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News