Wyszukaj w serwisie
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Remont autostrady A1. Kierowców czeka pięć lat utrudnień
Paweł Makowiec
Paweł Makowiec 12.11.2023 19:39

Remont autostrady A1. Kierowców czeka pięć lat utrudnień

korek samochodowy
Pixabay/pasja1000

Kierowcy korzystający z autostrady A1 muszą się przygotować na kilka lat poważnych utrudnień. Do remontu idzie bowiem ponad 150 kilometrów tej trasy. Eksperci już teraz zapowiadają, że okres robót będzie “udręką” dla kierowców.

Ruszają roboty na A1

Po 17 latach od otwarcia pierwszych odcinków autostrady A1, nadszedł czas na przeprowadzenie zwyczajowych robót. Jak wynika z informacji serwisu money.pl, intensywny ruch ciężarowy spowodował “naturalne zużycie" części elementów infrastruktury.

Spoglądając w statystyki udostępnione money.pl przez właściciela autostrady, spółkę Gdańsk Transport Company, nikogo nie powinno dziwić przeprowadzenie prac. W samym miesiącu wrześniu średnia dobowa liczba pojazdów na autostradzie wyniosła 69 tys.

Kilka lat utrudnień

Prace na odcinku 152 km między Gdańskiem a Toruniem mają objąć wymianę nawierzchni na autostradzie. Ze słów Anny Kordeckiej z GTC dla money.pl wynika, że przeprowadzenie prac jest konieczne w celu utrzymania najwyższego standardu drogi.

Co konkretnie przewiduje zakres prac, które ma przeprowadzić Budimex? Serwis money.pl podaje za GTC, że chodzi m.in. o wzmocnienie już istniejącej nawierzchni czy wymianę warstwy ścieralnej. Konkretne prace mają trwać przy korzystnej pogodzie, tj. od wiosny przez lato do jesieni. GTC nie przewiduje zniesienia opłat na czas robót - uzależnia to od decyzji ministra infrastruktury.

Etapy i 'udręka dla kierowców'

Według wypowiedzi Anny Kordeckiej z Gdańsk Transport Company dla money.pl, prace mają być prowadzone etapami. Jednocześnie remontem będą objęte dwa odcinki o łącznej długości od 6 do 8 km z ograniczeniem ruchu do jednej jezdni i zwężeniem jednego kierunku do dwóch pasów - w przeciwnym nadal pozostaną dwa pasy. Na remontowanych odcinkach ma być wprowadzone ograniczenie do 80 km/h.

Taki obrót spraw nie podoba się ekspertom. Według jednego z nich, Wojciecha Tumasza ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji SISKOM cytowanego przez money.pl, taki sposób prowadzenia remontu będzie udręką dla kierowców. Jego zdaniem, lepszy byłby remont generalny A1 na całej długości 152 km. W takim schemacie roboty potrwałyby tylko dwa lata zamiast pięciu.