Kolejka do sklepu w PRL
Autor Stanisław Węgrowski - 4 Listopada 2019

Badylarze i reszta prywaciarzy. Przedsiębiorcy w PRL musieli radzić sobie z wieloma przeciwnościami

PRL nie był łatwym czasem dla przedsiębiorców. Każdy obywatel, który prowadził swoje interesy, był narażony na gniew ze strony władzy. Wojna o handel trwała przez cały okres PRL.

PRL to ciężki czas dla biznesu

PRL nie ułatwiał życia przedsiębiorcom. Musieli się mierzyć z wieloma trudnościami, aby prowadzić własne interesy. W czasach PRL spekulant był uznawany za wroga państwa. Dr Andrzej Zawistowski, historyk ze Szkoły Głównej Handlowej tłumaczy dla portalu tygodnik.tvp.pl, że spekulantami nazywano ludzi, którzy przełamywali monopol państwa w obrocie jakimś produktem. Tak naprawdę byli to po prostu przedsiębiorczy obywatele, którzy mieli swój pomysł na dorobienie. Takie osoby były często wykorzystywane przez władze do pokazania Polakom, skąd bierze się kiepska sytuacja na rynku i niedobory towarów. Milicja przeprowadziła wiele akcji, podczas których aresztowano przedsiębiorców, rekwirowano różne towary, takie jak żywność czy ubrania.

13. emerytura stanęła pod znakiem zapytania. Rząd musi oszczędzać, więc obniży kwotę Trzynastki13. emerytura stanęła pod znakiem zapytania. Rząd musi oszczędzać, więc obniży kwotę TrzynastkiCzytaj dalej

Prywaciarze i badylarze

Za wrogów kraju uważano też prywaciarzy i badylarzy. Tak nazywano osoby, które pomimo wszechobecnego monopolu władzy były na tyle odważne, by brać sprawy w swoje ręce. A dla władz PRL było to wyjątkowo nieopłacalne. Jak tłumaczy dr Zawistowski, wizerunek władz przez to cierpiał, bo przecież nie może być tak, że jednostka funkcjonuje lepiej niż centralnie sterowana gospodarka.

Ceny prądu wzrosną niebawem. Oprócz podwyżki jest jeszcze przykra niespodziankaCeny prądu wzrosną niebawem. Oprócz podwyżki jest jeszcze przykra niespodziankaCzytaj dalej

Liczne kary i utrudnienia

Władze PRL rzucały kłody pod nogi przedsiębiorcom. Jak podaje portal tygodnik.tvp.pl, aby utrudnić prowadzenie prywatnych interesów, władze wprowadzały różne przepisy. Przedsiębiorcy i producenci musieli posiadać koncesje. Komplikacje pojawiały się przy próbach wynajęcia lokali albo żądano dużych opłat za czynsz. Zaraz po wojnie narzucono domiar - był to podatek naliczany osobie, u której wykazano dochód wyższy od zadeklarowanego. Ta opłata skutecznie odstraszała handlowców. Problemem było też odgórne ustalanie cen i marż. Przedsiębiorcom którzy posiadali sklepy groziło 5 lat więzienia za zawyżanie cen. Pojawiły się liczne koncesje i komplikacje przy handlu towarami z hurtowni.

Władze PRL bardzo utrudniały życie tym osobom, które prowadzili prywatne interesy i wzbogacali rynek. Jednak nigdy nie udało się ich do końca powstrzymać. Tacy ludzie byli niezbędni w komunistycznym kraju. Zapewniali innym obywatelom potrzebny produkty, których często po prostu w Polsce nie było.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kolejny bat na kierowców. Mandat 500 zł za popularną metodę prowadzenia auta
  2. Wiemy skąd wzięły się pieniądze na trzynastą emeryturę. Wielu Polakom się to nie spodoba
  3. Setki osób dostanie 252,38 zł zamiast 500 plus. Ludzie przeoczyli haczyk
  4. ZUS masowo zabiera zasiłki. Matki pozostają bez środków do życia
  5. Joanna Krupa urodziła. Znamy płeć i imię dziecka
  6. GIS pilnie wycofuje popularną przyprawę. Jest skażona groźną bakterią, lepiej od razu ją wyrzucić

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.