biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Miał przewozić pellet. Funkcjonariusze znaleźli to w jego aucie na granicy, stracił wolność i ciężarówkę
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 01.05.2026 06:40

Miał przewozić pellet. Funkcjonariusze znaleźli to w jego aucie na granicy, stracił wolność i ciężarówkę

Miał przewozić pellet. Funkcjonariusze znaleźli to w jego aucie na granicy, stracił wolność i ciężarówkę
Fot. Krajowa Administracja Skarbowa

Próba przewiezienia nielegalnego towaru przez granicę zawsze kończy się poważnymi kłopotami. Taka sytuacja miała miejsce na wschodniej granicy, gdzie udaremniono przemyt. Sprawa pokazuje, jak działają służby i jakie kary grożą za naruszenie przepisów celnych.

Nocna kontrola i rekordowy ładunek w Koroszczynie

Wszystko zaczęło się na terminalu w Koroszczynie, który jest jednym z najważniejszych przejść granicznych w Polsce. To tutaj funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej oraz Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej przeprowadzili rutynową, ale skuteczną kontrolę. Sprawdzano tam ciężarówkę wiozącą ładunek pelletu z łuski słonecznika. Pojazd najpierw przeskanowano przy użyciu urządzenia RTG, co szybko wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy.

Skierowanie pojazdu do szczegółowej rewizji przyniosło szybkie rezultaty. W naczepie, ukryte pomiędzy zwykłymi workami, znajdowały się pudła z nielegalnym towarem. W ten sposób ujawniono ponad 220 tysięcy paczek papierosów, które były opatrzone białoruskimi znakami akcyzy. Odkryty ładunek był bardzo duży i wymagał zaangażowania wielu funkcjonariuszy, aby go zabezpieczyć i dokładnie przeliczyć.

Wielkość tego rodzaju kontrabandy jest zawsze wyzwaniem dla służb. Przemyt na taką skalę wpływa negatywnie na legalny rynek i zmniejsza wpływy do budżetu państwa z tytułu podatków. Skuteczna akcja w Koroszczynie to efekt ścisłej współpracy między różnymi organami kontrolnymi. Pokazuje to, że granica jest pod stałym nadzorem, a nowoczesne technologie wspierają pracę funkcjonariuszy.

Wartość przemycanego towaru oszacowano na miliony złotych

Każdy kierowca i podróżny przekraczający granicę musi przestrzegać ściśle określonych reguł. Towary przewożone w bagażu lub w transporcie towarowym podlegają ocleniu, jeśli przekraczają limity nałożone przez prawo Unii Europejskiej. W przypadku wyrobów tytoniowych te limity są bardzo rygorystyczne, a wwóz w celach handlowych bez odpowiednich zgłoszeń jest surowo zabroniony. Przepisy mają na celu ochronę rynku wewnętrznego i zapewnienie bezpieczeństwa finansowego.

Przewożenie towarów bez akcyzy to naruszenie prawa, które traktuje się jak przestępstwo skarbowe. Dotyczy to zarówno podróżnych na lotniskach, jak i kierowców samochodów ciężarowych. Każdy przypadek jest analizowany indywidualnie przez organy celne. Przepisy w tym zakresie są bezwzględne, a kary nakładane na sprawców mają charakter odstraszający.

Warto pamiętać, że wartość rynkowa nielegalnego towaru jest szacowana na podstawie aktualnych cen detalicznych. W tym przypadku kontrabanda została wyceniona na około 4 miliony złotych. Tak duża kwota oznacza, że sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym lub uproszczonym. Służby celno-skarbowe prowadzą rejestr wszystkich zatrzymanych ładunków, co pozwala na bieżąco monitorować skalę zjawiska w regionie.

Zobacz też: Wezmą PESEL i zapukają do drzwi. Rząd szykuje zmiany od drugiego kwartału 2026

Prawomocny wyrok sądu i surowe konsekwencje dla kierowcy

Kierowca ciężarówki, obywatel Białorusi, nie przyznawał się do winy podczas całego procesu. Mimo to, Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej uznał go winnym popełnienia przestępstwa skarbowego i wydał prawomocny wyrok. Mężczyzna został skazany na karę 1 roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności, co stanowi realną i dotkliwą karę.

Oprócz kary więzienia sąd orzekł grzywnę w wysokości 160 tysięcy złotych, którą kierowca musi uiścić na rzecz Skarbu Państwa. To jednak nie wszystkie konsekwencje. Najbardziej dotkliwą stratą dla sprawcy było orzeczenie przepadku pojazdu ciężarowego, który służył do popełnienia przestępstwa. Samochód przeszedł na własność państwa, co stanowi standardową procedurę w sprawach o tak dużej wartości kontrabandy.

Śledztwo było prowadzone przez Lubelski Urząd Celno-Skarbowy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Białej Podlaskiej. Sprawa ta stanowi ważny sygnał dla innych przemytników, że organy ścigania działają sprawnie i bezkompromisowo. Jak widać, próba ominięcia przepisów kończy się nie tylko utratą towaru, ale również wolności i majątku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Pieniądze
Emerytura wyższa o 2 tys. zł i 30 tys. wyrównania. Seniorzy miażdżą ZUS w sądach
System kaucyjny
System kaucyjny wstrzymany? List trafił do premiera. "Ostrzegaliśmy i mieliśmy rację"
Laptop
Kupujesz laptopa? UE zadecydowała. Od 28 kwietnia tego już nie znajdziesz w zestawie
parking niepelnosprawność
Karta parkingowa bez wizyty w urzędzie. Ten obowiązek ma wreszcie zniknąć
Sztylet z epoki brązu
Chciał sprzedać unikatowy zabytek na targu. Mężczyzna został zatrzymany
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: