biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > Mariusz P. oskarżony o promowanie hazardu. Znany strongman miał stanąć przed sądem, jest zwrot akcji
Amelia Konopnicka
Amelia Konopnicka 27.04.2026 20:56

Mariusz P. oskarżony o promowanie hazardu. Znany strongman miał stanąć przed sądem, jest zwrot akcji

Mariusz P. oskarżony o promowanie hazardu. Znany strongman miał stanąć przed sądem, jest zwrot akcji
Fot. Shutterstock

Przed Sądem Rejonowym w Opolu miało dojść do głośnego otwarcia przewodu sądowego w sprawie znanego sportowca. Mariusz P., ikona polskich sportów siłowych, usłyszał zarzuty dotyczące promowania gier hazardowych w sieci, jednak poniedziałkowa rozprawa zakończyła się szybciej, niż można było przypuszczać.

Hazard w mediach społecznościowych pod lupą śledczych

Polska scena influencerów i sportowców coraz częściej zderza się z rygorystycznymi przepisami ustawy o grach hazardowych. Jest to efekt działań Krajowej Administracji Skarbowej, która monitoruje aktywność osób publicznych w sieci pod kątem naruszania monopolu państwa oraz zasad promocji. Promowanie kasyn, zakładów bukmacherskich czy gier losowych bez odpowiednich zezwoleń jest w Polsce surowo zabronione

Prawo to ma na celu ochronę konsumentów, zwłaszcza osób młodych, przed negatywnymi skutkami uzależnień. W przypadku osób o tak potężnych zasięgach jak Mariusz P., których posty mogą docierać do setek tysięcy odbiorców, organy ścigania zwracają szczególną uwagę na szkodliwość społeczną czynu. 

Zobacz też: Wpłaciłeś na zbiórkę Łatwoganga? O tej uldze mogłeś zapomnieć. Skarbówka zwróci pieniądze

Polski ustawodawca precyzyjnie definiuje, co uznaje się za reklamę i promocję - zgodnie z praktyką orzeczniczą nie musi to być bezpośrednie wezwanie do rejestracji. Wystarczy prezentacja logo czy interfejsu gry, by narazić się na odpowiedzialność karną skarbową. Służby coraz częściej korzystają z zabezpieczonych materiałów z sieci, więc nawet usunięcie postu nie gwarantuje bezkarności.

Mariusz P. oskarżony o promowanie hazardu. Znany strongman miał stanąć przed sądem, jest zwrot akcji
Fot. Shutterstock 

Mariusz P. oskarżony o reklamę hazardu. Pusta ława oskarżonych w Sądzie Rejonowym w Opolu

W poniedziałek 20 kwietnia 2026 r. w godzinach porannych oczy dziennikarzy skierowane były na Sąd Rejonowy w Opolu, gdzie miał pojawić się Mariusz P. Sportowiec został oskarżony o naruszenie przepisów Kodeksu karnego skarbowego w związku z publicznym promowaniem gier hazardowych. Zamiast jednak procesu i wyjaśnień oskarżonego, zgromadzeni na sali dowiedzieli się o problemach proceduralnych. Rozprawa została odroczona z powodu braków dokumentacyjnych po stronie oskarżyciela. Krajowa Administracja Skarbowa otrzymała siedem dni na uzupełnienie akt sprawy. 

Sytuacja ta wywołała poruszenie, gdyż sprawa jest postrzegana jako istotny sygnał dla środowiska sportowego. Postępowanie opierało się m.in. na analizie zdjęć i materiałów publikowanych w internecie, na których sportowiec występował w odzieży promującej markę powiązaną z hazardem. Organy skarbowe twierdzą, że materiał dowodowy wskazuje na prowadzenie nielegalnej reklamy, co wykraczało poza ramy dozwolonej prawem komunikacji.

Surowe kary i widmo wizerunkowego kryzysu

Zarzuty stawiane Mariuszowi P. opierają się na artykule 110a Kodeksu karnego skarbowego. Przewiduje on dotkliwe sankcje finansowe dla osób, które wbrew przepisom ustawy zlecają lub prowadzą reklamę gier hazardowych. Kara grzywny może wynosić do 720 stawek dziennych, co w przypadku osób o wysokich dochodach może oznaczać wielomilionowe kwoty. Wysokość stawki dziennej jest bowiem uzależniona od sytuacji materialnej i dochodów sprawcy. Oprócz grzywny sąd może również orzec przepadek korzyści majątkowej uzyskanej z nielegalnej reklamy. 

Zobacz też: Ile pieniędzy ze zbiórki Cancer Fighters trafi do państwa? 251 mln zł i kluczowa zasada, o której mało kto wie

Mariusz P. przez lata budował markę opartą na sukcesach międzynarodowych w zawodach strongman. Uwikłanie w proces karny dotyczący hazardu to wyzwanie dla jego wizerunku, gdyż współcześni odbiorcy i sponsorzy kładą coraz większy nacisk na etykę działań osób publicznych. Dalszy przebieg postępowania, po uzupełnieniu braków formalnych przez fiskusa, pokaże, jaką linię obrony przyjmie oskarżony i czy uda mu się dowieść, że jego działania nie wyczerpywały znamion reklamy. Rozstrzygnięciu temu bacznie przygląda się rynek marketingu internetowego, gdyż może ono doprecyzować granice dopuszczalnej promocji w sieci.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: