PPK miało zachęcić Polaków do oszczędzania. Póki co efekty są marne
Autor Stanisław Węgrowski - 22 Listopada 2019

Porażka rządowego programu. Większość Polaków wypisało się z PPK

PPK okazuje się porażką Prawa i Sprawiedliwości. Rząd zakładał, że z programu zrezygnuje 25 procent. Jest znacznie gorzej. Niemal 60 procent Polaków wypisało się z rządowego programu - informuje “Gazeta Wyborcza”.

PPK miało pomóc w oszczędzaniu

PPK, czyli Pracownicze Plany Kapitałowe to powszechny system oszczędzania dla pracowników realizowany przy współpracy z pracodawcami oraz państwem. Na początku do programu wprowadzane są największe przedsiębiorstwa, które zatrudniają ponad 250 osób. Stopniowo będą przystępować do niego także mniejsze firmy.

PiS zakładał, że z państwowego programu zrezygnuje 25 proc. “Gazeta Wyborcza” przytacza dane z raportu "Poziom partycypacji w Pracowniczych Planach Kapitałowych", który został opracowany przez Instytut Emerytalny oraz Kancelarię Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy. Jednak rząd w swoich szacunkach przeliczył się. I to znacznie.

PPK to porażka PiS-u

Gazeta podaje, że w niektórych firmach z PPK zrezygnowało niemal 94 proc. zatrudnionych, jednak z drugiej strony zdarzały się też miejsca, gdzie wypisało się tylko 5 proc. pracowników. Są to najbardziej skrajne przykłady. W zdecydowanej większości poziom partycypacji w PPK waha się między 20 a 69 proc. W zależności od tego, jaki sposób liczenia zostanie dobrany, to przeciętny poziom partycypacji w PPK wynosi mniej więcej 40 proc. Z raportu wynika, że znaczna część Polaków zdecydowała się dołączyć do PPK w przedsiębiorstwach, gdzie funkcjonują związki zawodowe. Jednak nawet tam większość zrezygnowała z programu - 55 proc.

Za psa w samochodzie dostaniesz mandat. Chyba, że spełnisz odpowiednie warunkiZa psa w samochodzie dostaniesz mandat. Chyba, że spełnisz odpowiednie warunkiCzytaj dalej

Polacy nie chcą oszczędzać

Wygląda na to, że Polacy nie palą się do oszczędzania. Skąd sie wzięła porażka PiS-u? W rozmowie z “Gazetą Wyborczą” prezes Instytutu Emerytalnego i współautor raportu Antoni Kołek stwierdził, że problemem jest polityka komunikacyjna rządu oraz instytucji odpowiadających za wprowadzenie PPK. Ale kiepska komunikacja to nie wszystko. Polacy nie mają zaufania do systemu emerytalnego i niewielu rozumie zmiany, jakie w nim zachodzą. To sprawia, że moment na wdrożenie programu jest dosyć problematyczny i wydaje się, że decyzja zbiera swoje pierwsze żniwa. Nikt nie lubi być do czegoś zmuszany. A w przypadku PPK trochę tak jest i może na tym polega problem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dostała przelew od byłego, gdy zobaczyła jego tytuł, popłakała się
  2. Emeryci mają dostać po 10 tys. złotych. Warunek jest jeden
  3. Antyfake - największy portal fact-checkingowy. Jego misja i najważniejsze informacje
  4. Wysokość renty można podnieść. Wystarczy złożyć wniosek
  5. Masa polskich kierowców bez wymaganej opłaty. Po 1 grudnia czeka ich mandat na 17 tys. zł
  6. Seniorzy martwią się o swoje emerytury. Nadchodząca waloryzacja jest zagrożona, powód może rozwścieczyć wielu

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na: Google News