Polski biznes wiele mówi o sztucznej inteligencji. Połowa firm nie korzysta nawet z podstawowych narzędzi IT

Przedsiębiorstwa choćby na potrzeby analizy fundamentalnej przeprowadzanej przez potencjalnych inwestorów lubią grzać się w słońcu innowacji. Od końca 2022 r., tj. od premiery ChatGPT, każda szanująca się firma musi zapewniać o wielkoskalowym wdrożeniu dużych modeli językowych, generatywnej sztucznej inteligencji. Konfrontacja tych zapewnień z rzeczywistością okazuje się brutalna.
Firmy uwielbiają się chwalić nowinkami. Rzeczywistość rozmija się z obietnicami
Raport sporządzony przez DPS Group świadczy nie tylko o tym, że deklarowane wdrożenia sztucznej inteligencji w polskim biznesie idą opieszale lub wręcz nie ma ich wcale. Świadczy także, że polski biznes nadal nie radzi sobie z praktycznym wdrożeniem we własnych procesów "technologii" starszych, jak choćby wykorzystanie zewnętrznych serwów w ramach usług chmurowych.
Rzecz jasna gonienie za nowinkami nie zawsze jest słuszne, w historii wdrożeń IT wielokrotnie już mieliśmy sytuacje, kiedy z jakiejś nowinki, hucznie zapowiadanej jako kolejna rewolucja, trzeba się potem było rakiem wycofywać. Wobec innych nadzieje były stanowczo rozdmuchane. Rzecz w tym, że praktyka bardzo rozbiega się wśród polskich firm z warstwą deklaracji i obietnic.

Raport DPS Group krytyczny dla polskich firm: blisko połowa z nich zostaje w tyle
DPS sporo uwagi w raporcie poświęcana oprogramowaniu CAD i CAM, które sama dostarcza na rynek, niemniej dla nas znacznie lepszą ilustracją długu technologicznego polskich firm jest właśnie kwestia migracji do chmury. Coś, co wydawałoby się, mamy już za sobą, jest dla wielu rodzimych przedsiębiorstw ziemią zupełnie nieznaną.
Uwagę zwracają zwłaszcza dane z raportu dotyczące wykorzystania chmury obliczeniowej, tj. takiej, która pozwala dokonywać operacji na zewnętrznych serwerach, odciążając firmę z kosztów zakupu sprzętu, jego utrzymania i zabezpieczania infrastruktury. Mimo tych zalet 41 proc. firm uwzględnionych w raporcie w ogóle nie korzysta z chmury obliczeniowej, zaś 11 proc. w ogóle nie planuje wdrożenia.
Dług technologiczny polskich firm rośnie. Entuzjazmu nie brakuje, gorzej z faktycznymi wdrożeniami
Co znamienne, wartości te nie zmieniły się niemal wcale od odsłony z poprzedniego roku, dalsza adaptacja rozproszonej infrastruktury idzie opornie, jakby rzeczone nieco ponad 40 proc. było już wartością sufitową. I znów – nie ma obowiązku decydowania się na wdrażanie każdej nowinki, jednak w przypadku chmury mowa o strukturalnej innowacji, która – choćby za sprawą kosztów obsługi cyberbezpieczeństwa – może decydować o konkurencyjności.
Dobre wieści są takie, że w odróżnieniu od całościowego delegowania obciążeń na zewnętrzne serwery, popularność zdobywa paradygmat hybrydowy, który łączy serwery lokalne z chmurą. W raporcie czytamy:
Rośnie popularność modeli hybrydowych, łączących rozwiązania chmurowe z lokalnymi, które wybrało 23 procent firm. Przedsiębiorstwa doceniają funkcje takie jak synchronizacja plików w czasie rzeczywistym (56 procent) czy kontrola wersji (54 procent), ponieważ ułatwiają współpracę i zarządzanie danymi inżynierskimi. To pokazuje, że chmura nie jest celem samym w sobie, lecz narzędziem odpowiadającym na konkretne potrzeby operacyjne.
Co ciekawe, ostrożność wobec infrastruktury chmurowej wśród polskich firm wywołują czynniki, które najczęściej wskazywane są jako jej największe zalety. Przedsiębiorstwa nie migrują do chmury z obaw o bezpieczeństwo (56 proc.) i niezawodność (46 proc.). Jak w takim kontekście mówić o po stokroć bardziej niestabilnej i zawodnej innowacji, jaką jest na aktualnym etapie rozwoju generatywna sztuczna inteligencja? Mimo wszystko raport przedstawia optymistyczną perspektywę:
Respondenci badania dostrzegają jej potencjał przede wszystkim w automatyzacji pracy (26 proc.), obliczeniach i optymalizacji procesów (18 proc.) oraz w projektowaniu i modelowaniu (15 proc.). Co istotne, odsetek sceptyków wobec wykorzystania AI zmalał z 10,53 proc. w 2024 roku do zaledwie 3 proc. w 2025 roku.
Autorzy raportu wyciągają słodko-gorzkie wnioski. Choć w polskich firmach nie brakuje entuzjazmu wobec względnie świeżych osiągnięć techniki, blisko połowa przedsiębiorstw wciąż nie korzysta z rozwiązań kluczowych w tzw. Przemyśle 4.0.



































