biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Plotka wystarczyła. Akcje InPostu wystrzeliły bez oficjalnego komunikatu
Magdalena  Fordymacka
Magdalena Fordymacka 09.01.2026 15:01

Plotka wystarczyła. Akcje InPostu wystrzeliły bez oficjalnego komunikatu

Plotka wystarczyła. Akcje InPostu wystrzeliły bez oficjalnego komunikatu
Źródło: Biznes Info, East News/ Adam Burakowski, TradingView

Czy wystarczy jedna plotka, by rozpędzić kurs spółki o kilkadziesiąt procent? Rynek już to widział. Gdy w 2022 r. Elon Musk ogłosił chęć zakupu Twitter, akcje natychmiast wystrzeliły. Dziś podobny mechanizm zadziałał na akcjach InPost - z tą różnicą, że nie ma ceny, nie ma kupującego i nie ma oficjalnej oferty. Czy rynek właśnie wycenia realny scenariusz przejęcia, czy jedynie gra emocjami?

Pytania, które dziś zadają sobie inwestorzy

  • Czy rynek faktycznie „wie coś więcej”, czy tylko reaguje na plotkę?
  • Jak długo kurs może utrzymać się na podwyższonych poziomach bez ceny i oferty?
  • Czy InPost czeka scenariusz podobny do Twittera - szybki wzrost i równie szybka korekta?

Rok spadków i nagłe odbicie. Liczby pokazują skalę zmiany

Akcje InPost przez większość 2025 roku pozostawały w trendzie spadkowym. Od lokalnych szczytów kurs obniżył się łącznie o ok. 35–40 proc., co odzwierciedlało słabszy sentyment do sektora e-commerce oraz presję na wyniki zagranicznych operacji spółki. W listopadzie pojawiło się pierwsze techniczne odbicie, rzędu 5–7 proc., które nie zmieniło jednak długoterminowego obrazu notowań.

Przełom nastąpił 5 stycznia, gdy kurs akcji wzrósł w trakcie jednej sesji nawet o 30 proc., przy wyraźnie podwyższonym wolumenie obrotu. Co istotne, wzrost nie był poparty publikacją raportu finansowego ani komunikatem bieżącym – jedynym impulsem były plotki o możliwym zainteresowaniu przejęciem spółki.

Plotka zamiast konkretów. Rynek wycenia prawdopodobieństwo

W momencie skoku kursu: nie podano ceny za akcję, nie wskazano kupującego, nie ogłoszono wezwania ani harmonogramu transakcji.

Rynek nie wyceniał więc konkretnej oferty, lecz prawdopodobieństwo scenariusza przejęcia. Historycznie takie sytuacje prowadzą do krótkoterminowych wzrostów rzędu 15-40 proc., po czym kurs stabilizuje się lub koryguje, jeśli nie pojawią się dalsze informacje. Obecny ruch wpisuje się w ten schemat niemal podręcznikowo.

FAKTY:

  • Akcje InPost były w trendzie spadkowym przez większość ostatnich 12 miesięcy.
  • W listopadzie doszło do niewielkiego technicznego odbicia kursu.
  • 5 stycznia notowania wzrosły nawet o ok. 30 proc. w trakcie jednej sesji.
  • Wzrostowi towarzyszył wyraźnie podwyższony wolumen obrotu.
  • W dniu skoku kursu spółka nie opublikowała raportu finansowego ani komunikatu bieżącego.
  • Nie ogłoszono wezwania, nie podano ceny za akcję ani tożsamości kupującego.
  • Rynek finansowy zareagował przed pojawieniem się jakichkolwiek twardych informacji.

SPEKULACJE:

  • Plotki o możliwym zainteresowaniu przejęciem spółki.
  • Założenie, że potencjalna transakcja mogłaby zawierać premię dla akcjonariuszy.
  • Oczekiwanie, że wzrost kursu jest początkiem procesu wykupu lub konsolidacji.
  • Interpretacje, że ruch kursu może wynikać z działań inwestorów instytucjonalnych „z wyprzedzeniem”.

Twitter jako punkt odniesienia. Tam była cena, tu jej nie ma

Dla porównania: w kwietniu 2022 r., gdy Elon Musk ogłosił ofertę zakupu Twitter po 54,20 USD za akcję, kurs spółki wzrósł jednego dnia o ok. 25 proc. Jednak różnica była zasadnicza - rynek znał:

  • dokładną cenę,
  • konkretnego inwestora,
  • warunki transakcji.

Mimo to, w ciągu około 6-8 tygodni od ogłoszenia oferty, akcje Twittera cofnęły się w okolice wcześniejszych poziomów, gdy początkowa euforia ustąpiła miejsca niepewności proceduralnej. To ważne przypomnienie, że nawet przy twardych parametrach, rynek potrafi szybko weryfikować oczekiwania.

Skala ma znaczenie. Dlaczego InPost reaguje mocniej?

InPost jest spółką o znacznie mniejszej kapitalizacji i bardziej ograniczonym free float niż globalne platformy technologiczne. W praktyce oznacza to, że:

  • napływ kapitału rzędu kilkudziesięciu milionów euro może istotnie przesunąć kurs,
  • udział inwestorów krótkoterminowych rośnie gwałtownie w momentach plotek,
  • zmienność dzienna na poziomie 10-15 proc. staje się możliwa.

To właśnie ta struktura rynku tłumaczy, dlaczego jedna niepotwierdzona informacja była w stanie wywołać tak silny ruch, ale też dlaczego obecne poziomy cenowe pozostają podatne na korektę, jeśli scenariusz przejęcia nie zostanie potwierdzony.

 

Źródła: Biznes Info, TradingView, Euronext, Reuters, Bloomberg, NASDAQ, X

 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
kierowca
Miliony praw jazdy do wymiany. Tych kierowców czeka wizyta w urzędzie, padła data
ZUS
Zaczęło się w styczniu 2026 r. Miliony Polaków dostają listy z ZUS. Lepiej sprawdź, czy masz dług
Multikino
Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
Paczkomaty
Nagły zwrot ws. InPostu. Niesłychane, kto może przejąć polskiego giganta. Jest propozycja
InPost
Chcą wykupić InPost. "Król paczkomatów" dostał sekretną ofertę, kurs akcji wystrzelił
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: