Pfizer zabrał głos ws. opóźnień w dostawie szczepionki
eastnews/Andrzej Iwanczuk/Reporter
Autor Radosław Święcki - 16 Stycznia 2021

Wiadomo już kiedy dostarczą szczepionki. Póki co musimy się uzbroić w cierpliwość

Wygląda na to, że w sprawie dostaw szczepionek przeciwko Covid-19 trzeba będzie się uzbroić w cierpliwość. Pfizer i BioNTech podały termin, w którym ma nastąpić powrót do pierwotnego harmonogramu dostaw preparatów. Wiadomo również kiedy dostawy zostaną zwiększone.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy dostawy szczepionek będą ponownie przebiegać zgodnie z harmonogramem
  • Co opóźnienia w dostawach oznaczają dla Polski
  • Ilu Polaków dotychczas zaszczepiono

Pfizer i BioNTech podają terminy

Ta informacja zmroziła wczoraj wszystkich i to nie z powodu temperatur za oknem. W piątkowe popołudnie pojawiły się informacje, że dojdzie do opóźnień w dostawach do Europy szczepionki przeciwko Covid-19, opracowanej przez amerykański koncern Pfizer we współpracy z niemiecką firmą BioNTech. Producent potwierdził te doniesienia, podkreślając, że opóźnienia wynikają z konieczności czasowego ograniczenia wytwarzania szczepionki, by zwiększyć zdolności produkcyjne z 1,3 mld do 2 mld dawek rocznie.

Również w piątek poinformowano w wydanym komunikacie, że Pfizer i BioNTech opracowały plan, który „pozwoli na zwiększenie mocy produkcyjnych w Europie i zapewni znacznie więcej dawek w drugim kwartale".

- Aby to osiągnąć, konieczne są teraz pewne modyfikacje procesów produkcyjnych. W rezultacie w naszym zakładzie w Puurs w Belgii nastąpi tymczasowe zmniejszenie liczby dawek dostarczanych w nadchodzącym tygodniu. Wrócimy do pierwotnego harmonogramu dostaw do Unii Europejskiej począwszy od 25 stycznia – napisano w komunikacie, którego treść przytacza Polska Agencja Prasowa.

Pfizer i BioNTech poinformowały również, że począwszy od 15 lutego mają zostać zwiększone dostawy preparatów.

Firmy podkreśliły również, że nieustannie pracują nad dalszym rozwojem kampanii szczepień na całym świecie, nie tylko poprzez zwiększanie własnych mocy produkcyjnych, ale także poprzez dodawanie kolejnych dostawców, a także producentów kontraktowych w celu zwiększenia całkowitej zdolności produkcyjnej.

Co wczorajsze informacje oznaczają dla Polski? Jak poinformował Michał Dworczyk, szef kancelarii premiera, odpowiadający za kwestię szczepień w naszym kraju, ograniczenie dostaw oznacza spadek liczby dawek o 40 proc.

- Przyjdzie 60 procent, taka była informacja przekazana nam telefonicznie. Deklaracja składana również telefonicznie przez przedstawicieli firmy Pfizer mówiła o 3-4 tygodniach, potem w kolejnych tygodniach te dostawy miały być zwiększone, tak aby pierwszy kwartał zakończyć tą samą liczbą szczepionek, która była zakładana – powiedział w rozmowie z PAP Dworczyk.

Ilu Polaków planuje się zaszczepić?

W niedzielę miną trzy tygodnie od rozpoczęcia szczepień przeciwko Covid-19 w Polsce. Z danych przekazanych przez Dworczyka wynika, że dotychczas w naszym kraju zaszczepiono ponad 400 tys. osób.

Z sondażu pracowni IBRiS dla „Rzeczpospolitej” wynika, że zaszczepić się chce blisko 61 proc. Polaków, z czego odpowiedzi „zdecydowanie tak” udzieliło 37,2 proc. (pozostałe 23,7 proc. udzieliło odpowiedzi „raczej tak”). Nieco ponad 28 proc. respondentów deklaruje, że się nie zaszczepi (16, 3 proc. - „zdecydowanie nie”, 11,8 proc. – „raczej nie”).

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News