Od lutego więcej płatnych dróg i wyższe stawki. Złe wiadomości dla polskich kierowców
Od 1 lutego 2026 r. kierowcy muszą przygotować się na istotne zmiany w systemie e-TOLL. Rząd opublikował w Dzienniku Ustaw (poz. 33) nowe rozporządzenie, które rozszerza listę płatnych dróg i aktualizuje stawki za każdy przejechany kilometr. Zmiany obejmują dziesiątki odcinków autostrad, dróg ekspresowych i krajowych w całej Polsce.
- Które drogi od lutego są płatne?
- Kto zapłaci najwięcej?
- Jakie stawki obowiązują w e-TOLL?
Płatne autostrady i ekspresówki. Do listy dochodzą kolejne odcinki
Nowe rozporządzenie zastępuje dotychczasowe załączniki i wprowadza zaktualizowaną mapę dróg objętych e-TOLL. Opłaty obejmują m.in. A1, A2, A4, A6, A8, A18, a także długą listę dróg ekspresowych: S1, S2, S3, S5, S6, S7, S8, S10, S11, S16, S17, S19, S52, S61 i inne.
Do systemu wchodzą również wybrane drogi krajowe klasy GP i G, m.in. odcinki DK7, DK8, DK12, DK50, DK91 czy DK92. W praktyce oznacza to, że sieć płatnych tras obejmuje już niemal cały kręgosłup transportowy kraju.
Dlaczego lista tak się wydłuża? Chodzi o nowe drogi i omijanie miast
Rozszerzenie e-TOLL nie jest przypadkowe. Do systemu trafiają przede wszystkim nowe lub przebudowane odcinki, które przejęły ruch tranzytowy z miast i dróg lokalnych. Państwo chce, by transport ciężki faktycznie korzystał z tras szybkiego ruchu, zamiast omijać opłaty przez centra miejscowości.
W praktyce:
- ekspresówki i obwodnice stają się płatne,
- stare drogi miejskie są mniej obciążone ruchem ciężkim,
- koszty utrzymania infrastruktury są przerzucane na tych, którzy używają jej najintensywniej.
To także narzędzie ekologiczne: system premiuje pojazdy z wyższą normą EURO. Różnice w stawkach sprawiają, że przy długich trasach nowoczesna flota realnie płaci mniej, a starsze ciężarówki stają się coraz droższe w eksploatacji. Dla części firm to sygnał, że modernizacja taboru przestaje być wyborem, a zaczyna być koniecznością.
Ile wynoszą stawki? Decyduje masa pojazdu i norma EURO
Opłata e-TOLL jest liczona za każdy kilometr i zależy od:
- dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu,
- normy emisji spalin (EURO),
- klasy drogi.
Na autostradach i drogach ekspresowych (A i S):
- pojazdy powyżej 12 ton zapłacą od 0,56 do 1,07 zł/km,
- pojazdy 3,5–12 ton: od 0,41 do 0,80 zł/km,
- autobusy: 0,41–0,80 zł/km.
Na drogach krajowych klasy GP i G stawki są nieco niższe, ale nadal znaczące – do 0,83 zł/km dla najcięższych pojazdów. Najwięcej zapłacą auta z najstarszymi normami EURO, a najmniej – pojazdy spełniające EURO 5 i wyższe.
Kto odczuje zmiany najbardziej?
Nowe przepisy najbardziej uderzą w:
- firmy transportowe realizujące długie trasy krajowe,
- przewoźników autobusowych,
- przedsiębiorstwa logistyczne działające regionalnie, które dotąd omijały część płatnych odcinków.
Dla branży oznacza to wzrost kosztów operacyjnych, który – jak pokazuje praktyka – często przerzucany jest na ceny usług i towarów. Dla państwa to z kolei sposób na uszczelnienie systemu opłat i objęcie nim nowych, gotowych już tras.
Co warto zapamiętać od 1 lutego 2026 r.:
- lista płatnych dróg w e-TOLL znacząco się wydłuża,
- stawki są jasno powiązane z ekologią pojazdu,
- brak rejestracji w systemie może oznaczać kary finansowe.
To kolejny krok w stronę modelu, w którym transport ciężki finansuje infrastrukturę proporcjonalnie do jej wykorzystania.
Źródła: Dziennik Ustaw 2026 poz. 33 (rozporządzenie RM z 8.01.2026 – e-TOLL), ustawa o drogach publicznych (art. 13ha), załączniki do rozporządzenia – lista dróg i stawki opłat, system e-TOLL (informacje rządowe).