Nowe ceny gazu od 25 lutego. Na rachunku może pojawić się nawet 1103 zł różnicy
Mroźne miesiące powoli odchodzą w zapomnienie, jednak dla milionów gospodarstw domowych w Polsce luty przynosi gorący temat w postaci nowych stawek za błękitne paliwo. Choć rynkowe notowania surowca ustabilizowały się po okresie ekstremalnych wahań, zmiana cennika największego dostawcy w kraju wywołuje spore poruszenie. To moment, w którym warto dokładnie przeanalizować prognozy, bo różnice w rocznych kosztach ogrzewania mogą sięgać kwot rzędu tysiąca złotych.
- Strategiczne przetasowania na rynku surowców energetycznych
- Nowe ceny prądu od 25 lutego. Realne korzyści dla milionów odbiorców
- Kto i ile oszczędzi na nowych stawkach gazu?
Strategiczne przetasowania na rynku surowców energetycznych
Wahania na giełdach gazu w Europie pozostają w centrum zainteresowania ekspertów. Dla przeciętnego odbiorcy w Polsce kluczowe jest jednak to, jak te globalne trendy przekładają się na taryfy zatwierdzane przez Urząd Regulacji Energetyki (URE) oraz ofertę rynkową największego podmiotu, czyli Grupy Orlen.
Przypomnijmy, że pod koniec stycznia tego roku marka PGNiG została oficjalnie zastąpiona przez Orlen. Jednocześnie, jak informował koncern, spółka PGNiG Obrót Detaliczny zmieniła nazwę właśnie na myOrlen. Orlen przejął PGNiG w 2022 r., tworząc w ten sposób multienergetyczny koncern. Grupa Orlen ogłosiła istotną korektę w stawkach za gaz, która obejmie portfele około 7 milionów klientów korzystających z oferty rynkowej. Zmiana ta wynika bezpośrednio z niższych kosztów pozyskania surowca na rynkach hurtowych, co pozwala spółce na uelastycznienie cennika.
Należy podkreślić, że cena gazu jako towaru to tylko jeden z elementów końcowego rachunku, na który składają się także opłaty dystrybucyjne oraz podatki. Mechanizmy mrożenia cen, które chroniły nas przed skutkami kryzysu energetycznego, są stopniowo wygaszane lub modyfikowane, co sprawia, że każda aktualizacja cennika staje się testem dla domowych budżetów. Proces ten jest nieunikniony w dobie powrotu do rynkowych zasad kształtowania cen, choć budzi zrozumiałe obawy o tempo wzrostu obciążeń w kolejnych kwartałach.
Czy aktualne poziomy cenowe pozwolą nam odetchnąć z ulgą po ostatnim sezonie grzewczym, który charakteryzował się zwiększonym zużyciem energii oraz gazu zimnego? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, gdyż zależy od profilu zużycia danego odbiorcy. Najnowsze doniesienia płynące od polskiego czempiona energetycznego rzucają nowe światło na koszty życia po 25 lutego.

Nowe ceny prądu od 25 lutego. Realne korzyści dla milionów odbiorców
Dla gospodarstw domowych, które wykorzystują gaz nie tylko do gotowania posiłków na kuchenkach (taryfa W-1), ale przede wszystkim do ogrzewania domów jednorodzinnych (taryfy W-3), skala oszczędności może być spektakularna. Od 25 lutego ceny netto gazu (bez akcyzy) w grupach taryfowych W.1-W.4, S.1-S.4 i Z.1-Z.4 wynoszą 19,729 gr/kWh (wcześniej 20,426 gr/kWh), natomiast w grupach W.5, S.5 i Z.5 – 19,691 gr/kWh (wcześniej 20,386 gr/kWh). Nowe stawki będą obowiązywać do końca czerwca. Co ważne, zmiany dotyczą jedynie ceny samego surowca, natomiast opłaty abonamentowe za obsługę klienta pozostają bez zmian.
Obniżka cen surowca dla klientów indywidualnych o niemal 20 proc. w stosunku do poprzednich okresów rozliczeniowych to najmocniejszy ruch cenowy w tym segmencie od wielu miesięcy. Według szacunków przedstawionych przez portal Business Insider, oparcie się na nowych stawkach może wygenerować w skali roku oszczędności rzędu kilkunastu procent w porównaniu do stawek bazowych. To istotny impuls, zwłaszcza że mowa o surowcu, który w ostatnich latach był jednym z głównych motorów napędowych inflacji.
Statystyki wskazują, że średnie gospodarstwo domowe w Polsce zużywa rocznie od kilku do kilkunastu megawatogodzin (MWh) energii z gazu, co przy nowych stawkach bezpośrednio przekłada się na konkretną gotówkę zostającą w kieszeni podatnika.
Oszczędności sięgające nawet ponad tysiąca złotych rocznie, to efekt także naszych konsekwentnych inwestycji w wydobycie, infrastrukturę i dywersyfikację dostaw gazu. Wzmacniamy bezpieczeństwo energetyczne kraju i zapewniamy dostęp do stabilnej, możliwie taniej energii, przekładając skalę i siłę Grupy Orlen na konkretne korzyści, odczuwalne w każdym polskim domu. Nowa oferta cenowa to kolejna pozytywna zmiana – zgodnie ze strategią, integrujemy usługi i produkty w jednym modelu biznesowym, by jeszcze skuteczniej odpowiadać na potrzeby naszych klientów - wyjaśnił Ireneusz Fąfara, Prezes Zarządu Orlenu.
Kluczowym elementem nowej rzeczywistości cenowej, która wchodzi w życie 25 lutego, jest fakt, że różnica na rocznym rachunku za gaz może wynieść nawet 1000 zł. Taka kwota nie jest jedynie medialnym hasłem, ale realnym scenariuszem dla właścicieli dużych domów o gorszej izolacji termicznej, gdzie zapotrzebowanie na błękitne paliwo jest najwyższe.
Kto i ile oszczędzi na nowych stawkach gazu?
Według symulacji przedstawionych przez spółkę, czteroosobowa rodzina mieszkająca w domu o powierzchni 140 m² i korzystająca z gazu kompleksowo, również do ogrzewania, zapłaci średnio o 92 zł brutto mniej miesięcznie niż w ubiegłym roku. W skali rocznej oznacza to oszczędność rzędu około 1 103 zł brutto.
Dwuosobowa rodzina zyska średnio 36 zł miesięcznie, co w ciągu roku daje ok. 437 zł oszczędności. Najmniejszą różnicę odczują osoby używające gazu wyłącznie do gotowania, tzw. kuchenkowicze - ich rachunki spadną o około 4 zł miesięcznie, czyli 54 zł rocznie.
Warto jednak zachować czujność przy analizie prognoz, które otrzymujemy od dostawców - często nie uwzględniają one automatycznie najnowszych obniżek, co może wymagać od nas weryfikacji dokumentów lub kontaktu z biurem obsługi klienta. Eksperci zaznaczają, że obecna korekta jest również sygnałem dla rynku, że faza ekstremalnej drożyzny energetycznej wygasa, choć ceny prawdopodobnie nigdy nie wrócą do poziomów sprzed 2021 roku.
Ostateczna kwota na fakturze będzie zależeć od tego, czy zima w końcówce 2026 roku okaże się łagodna, niemniej jednak fundament w postaci niższej ceny jednostkowej daje solidną bazę do planowania finansów.