By Warszawska róg Szerokiej w Tomaszowie Mazowieckim, w województwie łódzkim, PL, EU. CC0 - Praca własna, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=88201583
wikimedia.com, CC0
Autor Stanisław Węgrowski - 26 Marca 2020

Norweskie media atakują Polskę. Poszło o 10 tys. litrów płynu do dezynfekcji

Norwegia zamówiła od prywatnej firmy 10 tysięcy litrów płynu do dezynfekcji. Ale transport nie dotarł na miejsce. Zdaniem norweskich mediów polski rząd skonfiskował ładunek. Ale okazuje się, że było trochę inaczej.

Norwegia chciała płyn. Nie dostali nawet odrobiny

O sprawie informuje Onet, który przytacza artykuł z portalu thelocal.no o zablokowaniu wysyłki płynu do dezynfekcji, który zamawiała Norwegia.

"Norweska firma Norenco produkuje i pakuje środki higieny osobistej na rynek skandynawski w fabryce należącej do niej w Polsce za pośrednictwem lokalnej spółki joint venture Norenco Polska. Ale pod koniec ubiegłego tygodnia eksport został nagle wstrzymany" - pisze norweski portal.

Po publikacji norweskie media obiegła informacja, że Polska skonfiskowała płyn do dezynfekcji, który miał być wysłany do Norwegii.

Norwegia się nie doczekała

Jak podaje Onet, prawie 100 proc. produkcji Norenco odbywa się w Polsce, w miejscowości Biała Podlaska. Od wielu lat firma wysyła towar do Norwegii. Również tym razem Norwegia miała odebrać ładunek, jednak pandemia koronawirusa paraliżuje dostawy w całej Europie.

Szef firmy Norenco Arne Haukland twierdzi, że polski rząd domagał się okazania wyprodukowanego płynu do dezynfekcji, a potem żądał jego sprzedaży, powołując się na przepisy związane z zagrożeniem epidemicznym.

Dyrektor norweskiej firmy jest zdania, że polskie władze powinny zezwolić na transport ładunku do Norwegii. - Nie możemy rozpocząć produkcji, dopóki nie dowiemy się, czy nasze ciężarówki będą mogły przejechać przez granicę - powiedział cytowany przez Onet Haukland.

Norwegia nie dostała płynu. Polskie Norenco odpowiada

Tymczasem prezes zarządu Norenco Polska Grzegorz Daniluk ma zupełnie inną wersję wydarzeń. Przyznał, że wnioskował o transport ok. 10 tys. litrów płynu do dezynfekcji. Na początku nawiązał kontakt z Lubelskim Urzędem Wojewódzkim, a potem sprawa trafiła do sztabu kryzysowego. I rzeczywiście otrzymał propozycję sprzedania towaru Polsce, ale nie było to możliwe, bo płyn nie został jeszcze wyprodukowany.

- Norwegia zamówiła towar, ale ze względu na zakaz eksportu środków dezynfekujących zamówienia te zostały wstrzymane. Nie wyprodukowaliśmy towaru. Nic nie zostało skonfiskowane. Otrzymaliśmy decyzję negatywną w związku z zapytaniem o wysyłkę towaru do Norwegii i ta decyzja jest przez nas respektowana. Rozumiemy, że rząd Polski chce chronić swoich obywateli i my również robimy wszystko, aby im zapewnić ochronę - powiedział Onetowi Grzegorz Daniluk, prezes zarządu Norenco Polska.

Jednak informacje o kontrolach celnych okazały się prawdziwe. Po braku zgody na wysyłkę towaru do Norwegii urzędnicy sprawdzali, czy nic nie zostało wysłane. Grzegorz Daniluk powiedział, że kontrola nie miała żadnych zastrzeżeń.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News