Nigdy nie rób tego zimą z autem. Możesz dostać wysoki mandat
Zima to dla kierowców nie tylko trudniejsze warunki na drodze, ale też zwiększone ryzyko mandatów. Część popularnych „zimowych nawyków” – często traktowanych jako drobiazgi – jest wprost zakazana przepisami i może skończyć się karą finansową, a w skrajnych przypadkach także punktami karnymi.
Problem w tym, że wiele osób nie wie, co dokładnie jest wykroczeniem, a co tylko złą praktyką. Przepisy są jednak jednoznaczne – i zimą policja stosuje je szczególnie rygorystycznie.
- Za co dokładnie grozi mandat zimą?
- Kiedy „na chwilę” nie jest żadnym usprawiedliwieniem?
- Gdzie kierowcy popełniają najwięcej błędów?
Odśnieżanie auta z włączonym silnikiem to wykroczenie
Zimą znaczna część interwencji policji wobec kierowców nie wynika z rutynowych kontroli drogowych, ale ze zgłoszeń mieszkańców. Dotyczy to szczególnie osiedli mieszkaniowych i zabudowy wielorodzinnej, gdzie problem hałasu i zanieczyszczenia powietrza jest najbardziej odczuwalny.
Pozostawienie auta na postoju z włączonym silnikiem – nawet „tylko na chwilę”, podczas odśnieżania –:
- zwiększa lokalne zanieczyszczenie powietrza,
- generuje uciążliwy hałas,
- może zostać zakwalifikowane jako naruszenie porządku publicznego.
W praktyce oznacza to, że do nałożenia mandatu wystarczy jedno zgłoszenie – telefoniczne lub przesłane przez aplikację. Co istotne, patrol nie musi zastać kierowcy w pojeździe, a sam fakt odśnieżania samochodu nie stanowi żadnego usprawiedliwienia w świetle przepisów.
Za pozostawienie samochodu na postoju z włączonym silnikiem na obszarze zabudowanym (powyżej 1 minuty), także podczas odśnieżania, kierowca może otrzymać mandat w wysokości do 300 zł.

Nieodśnieżony samochód? Tu mandat może być znacznie wyższy
Drugim poważnym błędem jest wyjazd na drogę nieodśnieżonym autem – zwłaszcza z:
- zaśnieżonym dachem,
- nieoczyszczonymi szybami,
- zasłoniętymi światłami lub tablicą rejestracyjną.
Przepisy wymagają, by pojazd:
- nie zagrażał bezpieczeństwu ruchu,
- zapewniał kierowcy dostateczne pole widzenia,
- nie powodował zagrożenia dla innych (np. spadający śnieg lub lód).
W praktyce nieodśnieżony samochód może skutkować mandatem od 20 do 500 zł. Śnieg zalegający na dachu w trakcie jazdy często spada na pojazdy jadące z tyłu, a nieoczyszczone szyby znacząco ograniczają pole widzenia kierowcy. Dodatkowo zasłonięta lub niewidoczna tablica rejestracyjna stanowi odrębne wykroczenie, niezależne od oceny stanu technicznego pojazdu. W takich sytuacjach policja nie traktuje sprawy jako drobnej usterki – grozi mandat do 500 zł,
Jeszcze jeden haczyk: problemy z ubezpieczeniem po kolizji
To element, o którym rzadko się mówi, a który może mieć realne skutki finansowe.
Jeżeli dojdzie do kolizji lub wypadku, a:
- auto było nieodśnieżone,
- widoczność była ograniczona przez śnieg lub lód,
- pojazd nie spełniał warunków dopuszczenia do ruchu,
ubezpieczyciel może:
- obniżyć odszkodowanie z AC,
- zakwestionować zakres odpowiedzialności,
- powołać się na rażące niedbalstwo kierowcy.
To nie jest automatyczne, ale w praktyce każda taka okoliczność działa na niekorzyść właściciela pojazdu – zwłaszcza gdy policyjna notatka jasno wskazuje na nieodśnieżone elementy auta.
Zostawienie auta „na chwilę”. Przepisy nie znają tego pojęcia
Zimą kierowcy znacznie częściej niż w innych porach roku zostawiają samochody na chodnikach, w pobliżu skrzyżowań, w miejscach ograniczających widoczność oraz na pasach przeznaczonych do odśnieżania lub drogach pożarowych. Najczęściej pojawia się to samo wytłumaczenie: „na minutę”, „tylko wyskoczyłem”, „bo śnieg”. Przepisy jednak nie przewidują takich wyjątków – nawet krótkotrwały postój w niedozwolonym miejscu może zostać uznany za wykroczenie.
Co na to prawo? Jeśli pojazd:
- utrudnia ruch,
- zagraża pieszym,
- blokuje widoczność lub przejazd,
to jest wykroczeniem niezależnie od czasu postoju i pory roku.
W takiej sytuacji kierowca musi liczyć się z mandatem od 100 do 300 zł. Zimą ryzyko mandatu wyraźnie rośnie, ponieważ zawężone przez śnieg jezdnie szybciej się korkują, piesi częściej poruszają się bliżej jezdni, a służby porządkowe znacznie częściej reagują na zgłoszenia dotyczące nieprawidłowego parkowania i utrudniania ruchu.
Źródło: Biznes Info, Prawo o ruchu drogowym (art. 46–49, 60, 66), Kodeks wykroczeń (art. 90, 97)