Niemcy prawdopodobnie przedłużą lockdown do końca miesiąca
eastnews/Michael Kappeler/AFP
Autor Radosław Święcki - 6 Lutego 2021

Bloomberg: Niemcy przedłużają lockdown. Merkel niedługo ogłosi decyzję

Nie jak pierwotnie zakładano w Walentynki, a dwa tygodnie później ma zakończyć się u naszych zachodnich sąsiadów lockdown. Ostateczne decyzje odnośnie przedłużenia przez Niemcy zamrożenia gospodarki mają zapaść w przyszłym tygodniu po spotkaniu kanclerz Angeli Merkel z premierami krajów związkowych.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Lockdown w Niemczech może zostać przedłużony
  • Ilu Niemców zmarło z powodu koronawirusa
  • Na zniesienie którego z obostrzeń w szczególności czeka Angela Merkel

Niemcy przedłużą lockdown?

W mijającym tygodniu liczba zgonów spowodowanych koronawirusem przekroczyła w Niemczech 60 tys. ofiar. Od początku pandemii zakażonych wirusem zostało ponad 2,2 mln osób. Dla porównania w mającej ponad dwa razy mniej ludności Polsce, od marca zeszłego roku zmarło prawie 39 tys. osób, zaś zachorowało ponad 1,5 mln.

W ostatnich dniach u naszych zachodnich sąsiadów liczba dziennych zakażeń wynosi ok. 12-13 tys. (jeszcze miesiąc temu było to ponad 30 tys.), zaś wskaźnik nowych zachorowań na 100 tys. mieszkańców spadł do 79,9. Mimo tych spadków wszystko wskazuje na to, że obowiązujący do 14 lutego lockdown zostanie przedłużony o kolejne dwa tygodnie.

Informacje w tej sprawie podaje za agencją Bloomberg Puls Biznesu. Według źródeł agencji, niemieckie władze doszły do wniosku, że jest zbyt wcześnie, aby luzować wprowadzone jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia obostrzenia. Są jednak nieliczne wyjątki, zgodnie z którymi landy mają dostać zgodę na otwarcie szkół i centrów opieki dziennej na obszarach gdzie zakażenia są wyraźnie niższe 50 osób na 100 tys. mieszkańców.

Ostateczna decyzja w sprawie przedłużenia lockdownu ma zapaść w przyszłym tygodniu po spotkaniu kanclerz Angeli Merkel z premierami krajów związkowych. Choć szefowej niemieckiego rządu zależy na spójności w kwestii ewentualnego znoszenia restrykcji, zdania na ten temat pomiędzy władzami poszczególnych landów jak zauważa „Puls Biznesu” są podzielone.

Sama Merkel w jednym z telewizyjnych wywiadów podkreślała, że decyzje w sprawie odmrażania gospodarki muszą być przemyślane.

- To także dla mnie jest trudny czas, nasze decyzje muszą być starannie przemyślane i wciąż się zastanawiam nad biegiem spraw zanim o czymś zdecyduję – mówiła w czwartkowym wywiadzie dla RTL i ntv niemiecka kanclerz, cytowana przez dw.com.pl.

- Musimy być teraz bardzo, ale to bardzo ostrożni, żebyśmy na ostatniej prostej nie stracili wielu ludzi – dodawała Merkel, odnosząc się do pensjonariuszy domów opieki.

Merkel nie może doczekać się fryzjera

Wygląda więc na to, że lockdown w Niemczech potrwa najprawdopodobniej do końca lutego. W związku z wprowadzonymi pod koniec zeszłego roku ograniczeniami zamknięte są restauracje i puby, teatry i opery, a także duża część handlu detalicznego i zakłady usługowe.

Działalności nie mogą również prowadzić m.in. zakłady fryzjerskie. Jak wyznała we wspomnianych wywiadzie niemiecka kanclerz, nie może już doczekać się ich ponownego otwarcia. Pytana o to, czy samodzielnie się czesze, Angela Merkel odpowiedziała, że korzysta z pomocy asystentki, podkreślając jednocześnie, że musi pogodzić się z tym, że powoli siwieje.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News