Konflikt z partnerem. W tej sytuacji policjant może nakazać natychmiastową wyprowadzkę
Jak skutecznie usunąć przemocowca z domu? Przez lata system reagował powoli, nawet w sytuacjach ewidentnego zagrożenia. Nowe procedury miały to zmienić, lecz przez długi czas pozostawały mało zauważalne. Dziś coraz więcej osób dostrzega ich praktyczne znaczenie. W jakich przypadkach państwo decyduje się na tak zdecydowane działania i co oznacza to dla osób po obu stronach konfliktu?
- Nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania. Procedura, która miała skrócić czas reakcji
- Nie każda awantura to przemoc. Tu zaczynają się decyzje
- Kiedy możliwa jest eksmisja sprawcy przemocy domowej?
Nakaz natychmiastowego opuszczenia mieszkania. Procedura, która miała skrócić czas reakcji
Problem przemocy domowej od lat był przedmiotem krytyki ze strony prawników, organizacji społecznych i instytucji pomocowych. Najczęściej wskazywano na jedno: brak narzędzi pozwalających na natychmiastową ochronę osoby zagrożonej. W praktyce oznaczało to, że nawet po interwencji służb sytuacja w mieszkaniu niewiele się zmieniała.
Dotychczasowe rozwiązania opierały się głównie na długotrwałych procedurach sądowych. Zanim zapadły decyzje, osoby dotknięte przemocą często same musiały opuszczać wspólne mieszkanie, szukać schronienia u bliskich lub w ośrodkach pomocowych. To rodziło pytania o sens takiego modelu ochrony. W odpowiedzi na te wątpliwości pojawiły się przepisy, które miały odwrócić dotychczasową logikę działania państwa. Ich założenie było proste: reagować szybko i skutecznie, zanim zagrożenie przerodzi się w tragedię. Przez długi czas zmiany te funkcjonowały jednak poza świadomością wielu obywateli.

Nie każda awantura to przemoc. Tu zaczynają się decyzje
Jednym z kluczowych elementów nowych rozwiązań jest właściwa ocena sytuacji. Prawo wyraźnie rozróżnia konflikt od przemocy w rodzinie, choć w codziennym języku granica ta bywa rozmyta. Konflikt zakłada równowagę stron, nawet jeśli towarzyszą mu emocje, natomiast przemoc oznacza wykorzystanie przewagi i realne zagrożenie. To rozróżnienie ma fundamentalne znaczenie dla dalszych działań służb. Od niego zależy, czy interwencja zakończy się rozmową, czy uruchomieniem procedur o znacznie poważniejszych konsekwencjach. Dlatego tak istotne stało się wprowadzenie mechanizmów pozwalających ocenić ryzyko w sposób możliwie obiektywny.
W praktyce analizowane są m.in. wcześniejsze zdarzenia, stan zdrowia domowników, obecność dzieci, groźby, używanie alkoholu lub innych substancji oraz dostęp do niebezpiecznych narzędzi. To właśnie suma tych czynników decyduje o tym, czy sytuacja zostanie uznana za wymagającą natychmiastowej reakcji.
Od 30 listopada 2020 roku obowiązują przepisy, które wprowadzają zupełnie nową jakość w reagowaniu na przemoc w rodzinie. Policja – a w określonych przypadkach także Żandarmeria Wojskowa – otrzymała prawo do wydania nakazu natychmiastowego opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania lub zakazu zbliżania się do niego wobec osoby stosującej przemoc i stwarzającej zagrożenie dla życia lub zdrowia domowników.
Najważniejsze jest to, że decyzja ta ma natychmiastową wykonalność. Oznacza to, że sprawca przemocy musi opuścić mieszkanie od razu, a nie po decyzji sądu wydanej po tygodniach lub miesiącach. To zasadnicza zmiana filozofii działania państwa – to agresor, a nie ofiara, traci możliwość pozostania w domu.
Kiedy możliwa jest eksmisja sprawcy przemocy domowej?
Funkcjonariusze, podejmując decyzję, dokonują szczegółowej oceny ryzyka. Biorą pod uwagę m.in. wcześniejsze akty przemocy, stan zdrowia osób dotkniętych przemocą, obecność dzieci, groźby, używanie alkoholu lub innych substancji, a także dostęp do niebezpiecznych narzędzi. Ocena ta dokumentowana jest w specjalnym kwestionariuszu. Jak podkreślają przedstawiciele służb, priorytetem jest szybkie odseparowanie ofiary od sprawcy i zapewnienie jej bezpieczeństwa, nawet jeśli oznacza to radykalne działania podejmowane w ciągu kilku godzin.
Nakaz lub zakaz może obowiązywać do 14 dni, chyba że sąd zdecyduje o jego przedłużeniu. W tym czasie Policja regularnie sprawdza, czy nie dochodzi do jego naruszenia. Co istotne, złamanie nakazu stanowi odrębne wykroczenie, zagrożone karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny.
Osoba, wobec której wydano nakaz, ma prawo złożyć zażalenie do sądu, jednak nie wstrzymuje to wykonania decyzji. Równolegle osoba dotknięta przemocą otrzymuje informacje o dostępnych formach wsparcia, możliwościach dalszej ochrony sądowej oraz pomocy instytucjonalnej.

Nowe procedury zmieniły sposób reagowania na przemoc domową w sposób fundamentalny. Choć nie rozwiązują wszystkich problemów, wprowadzają mechanizm, który pozwala działać tu i teraz, bez oczekiwania na długotrwałe postępowania. Dla wielu osób to różnica między realną ochroną a kolejnym dniem życia w zagrożeniu.