Jest apel do Marty Nawrockiej. Eksperci alarmują, chodzi o dzieci
Środowisko eksperckie skupione wokół ochrony najmłodszych wystosowało oficjalny apel do pierwszej damy Marty Nawrockiej. Po miesiącach deklaracji o walce z hejtem, nadszedł czas na polityczne konkrety. Chodzi o ważną ustawę, którą ma podpisać prezydent Karol Nawrocki. Zdaniem ekspertów od tego poparcia wiele zależy.
- Marta Nawrocka w roli pierwszej damy
- Współczesne problemy najmłodszych
- Eksperci wystosowali apel do Marty Nawrockiej
Marta Nawrocka w roli pierwszej damy
Kiedy Marta Nawrocka wprowadzała się do Pałacu Prezydenckiego, komentatorzy zastanawiali się, jaki model prezydentury przybierze małżonka Karola Nawrockiego. Czy pójdzie drogą Jolanty Kwaśniewskiej, aktywnie kształtującej debatę publiczną, czy może wybierze bardziej wycofaną, "milczącą” postawę, za którą często (choć nie zawsze słusznie) krytykowano Agatę Kornhauser-Dudę? Pierwsze miesiące nowej kadencji nie pozostawiły złudzeń. Marta Nawrocka narzuciła styl zdecydowany i bezpośredni.

Jej osobista historia stała się paliwem do działań publicznych. Po tym, jak w trakcie kampanii wyborczej pojawił się temat hejtu wymierzonego w jej córkę Katarzynę, pierwsza dama powiedziała "dość”. Zapowiedź powołania fundacji, której sztandarowym celem ma być walka z cyfrową przemocą, była jasnym sygnałem, że bezpieczeństwo dzieci w sieci nie będzie tylko pustym sloganem. Nawrocka wielokrotnie podkreślała w wywiadach, że nie pozwoli, by atakowano inne dzieci tak, jak jej córkę. To właśnie te deklaracje sprawiły, że oczy ekspertów zwróciły się w jej stronę. Oczekują oni, że za empatią i planowaną działalnością fundacyjną pójdzie twardy lobbing za zmianami w prawie, które w Polsce wciąż rodzą się w bólach.
Można więc przypuszczać, że rola Marty Nawrockiej nie ograniczy się do symbolicznych gestów i okazjonalnych wystąpień. Jej aktywność już teraz wpisuje się w szerszy trend redefiniowania funkcji pierwszej damy jako osoby realnie wpływającej na agendę społeczną. Jeśli zapowiadane inicjatywy zostaną przełożone na konkretne projekty legislacyjne i współpracę z organizacjami eksperckimi, Nawrocka może stać się jedną z najbardziej wyrazistych postaci zaplecza prezydentury. W tym sensie jej zdecydowany styl nie tylko odróżnia ją od poprzedniczek, ale też stawia przed nią wysokie oczekiwania.
Współczesne problemy najmłodszych
Problem, z którym mierzy się dziś Polska, i o którym głośno mówią sygnatariusze apelu opublikowanego na łamach Wirtualnych Mediów, to nie tylko hejt, ale systemowa bezbronność małoletnich w starciu z technologicznymi gigantami. Cyberprzestrzeń to dziś poligon, na którym dzieci są bombardowane patostreamingiem, treściami promującymi zaburzenia odżywiania czy hazardem (tzw. lootboxy w grach). Co gorsza, algorytmy platform społecznościowych są projektowane tak, by maksymalizować czas spędzony przed ekranem, często kosztem zdrowia psychicznego najmłodszych użytkowników.
Odpowiedzią na te zagrożenia ma być Digital Services Act (DSA), czyli unijny akt o usługach cyfrowych, który wszedł w życie w całej UE, ale wymaga skutecznego wdrożenia na gruncie krajowym. DSA nakłada na platformy, zwłaszcza te największe, jak TikTok, Instagram czy YouTube, obowiązek oceny ryzyka systemowego i transparentności algorytmów. Teoretycznie prawo jest po stronie rodziców, jednak w praktyce, bez silnych instytucji nadzorczych i precyzyjnych przepisów krajowych (tzw. ustawy chroniącej dzieci), globalne korporacje mogą unikać odpowiedzialności. Eksperci alarmują: bez szybkiej ścieżki legislacyjnej, polskie dzieci nadal będą chronione tylko na papierze.

W tym kontekście coraz częściej podnosi się argument, że odpowiedzialność za bezpieczeństwo dzieci w sieci nie może być przerzucana wyłącznie na rodziców i szkoły. Edukacja medialna, choć niezbędna, nie zastąpi realnych narzędzi prawnych i sankcji wobec podmiotów, które czerpią zyski z angażowania najmłodszych użytkowników w szkodliwe modele konsumpcji treści. Państwo, jako gwarant praw dziecka, musi zatem przejść od deklaracji do egzekwowania, tworząc mechanizmy szybkiego reagowania, skutecznego nadzoru oraz realnych kar finansowych. Pod koniec 2025 roku w Sejmie przyjęto ustawę wdrażającą przepisy w ramach unijnej dyrektywy, ta czeka teraz na podpis prezydenta. W stronę pierwszej damy skierowano poważny apel.
Zobacz też: Paraliż lotów w południowo-wschodniej Polsce. Jest stanowisko lotniska
Eksperci wystosowali apel do Marty Nawrockiej
Fundacja Panoptykon wystosowała apel do Pierwszej Damy Marty Nawrockiej, zwracając uwagę na pilną potrzebę wdrożenia w Polsce unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA). Dokument, przygotowany przez Panoptykon i podpisany przez 132 ekspertki i ekspertów zajmujących się m.in. nowymi technologiami, prawami człowieka, edukacją i zdrowiem publicznym, koncentruje się na zagrożeniach, z jakimi mierzą się dziś dzieci i młodzież w mediach społecznościowych. Autorzy i autorki apelu wskazują na ekspozycję najmłodszych na szkodliwe treści, działanie mechanizmów uzależniających, hejt oraz przemoc jako problemy wymagające natychmiastowej reakcji państwa.
Nie wiemy, co zdecyduje prezydent, ale uważamy, że temat wymaga pilnego działania i nagłośnienia. Dlatego postanowiliśmy zaapelować do Marty Nawrockiej, która publicznie wiele razy mówiła, że negatywny wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne dzieci oraz walka z hejtem są dla niej ważne - mówi cytowana przez “Wirtualne Media” Katarzyna Szymielewicz, prezeska Fundacji Panoptykon, która zainicjowała apel.
Sygnatariusze i sygnatariuszki apelu przypominają również, że zapowiadana przez Pierwszą Damę fundacja ma zajmować się m.in. przeciwdziałaniem przemocy i mowie nienawiści w sieci. W tym kontekście apelują o jednoznaczne poparcie dla niezwłocznego wdrożenia DSA, które, ich zdaniem, daje realne narzędzia ochrony praw najmłodszych użytkowników internetu.
Autorzy apelu odnoszą się także do krytycznych wypowiedzi prezydenta oraz przedstawicieli Kancelarii Prezydenta na temat DSA. Zwracają uwagę, że już w grudniu 2025 roku Fundacja Panoptykon zwróciła się do Kancelarii z prośbą o zorganizowanie merytorycznej debaty z udziałem ekspertek i ekspertów zajmujących się ochroną praw i wolności w sieci. Pod apelem podpisali się m.in. Konrad Ciesiołkiewicz, Natalia Hatalska, Marta Niedźwiecka, Michał Boni, Piotr Mieczkowski, Krzysztof Izdebski, Jakub Szymik oraz Mateusz Chrobok, podkreślając, że bez wdrożenia DSA Polska pozostaje bez skutecznych instrumentów reagowania na nadużycia wobec dzieci w środowisku cyfrowym.