BiznesINFO.pl
Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Arkadiusz Ziolek/EAST NEWS

Jazda na zderzaku będzie zakazana. Brak jednak przepisów do odpowiedniego egzekwowania

30 Maja 2021

Autor tekstu:

Maria Glinka

Udostępnij:

Już od wtorku 1 czerwca jazda na zderzaku będzie zakazana. Choć zmiany w tym zakresie są konieczne to mogą być trudne do wyegzekwowania. Ani Generalna Inspekcja Transportu Drogowego, ani policja w dalszym ciągu nie posiada odpowiedniego sprzętu, aby sprawdzać, czy kierowcy stosują się do przepisów.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ile wypadków drogowych jest związanych z niezachowania odpowiedniej odległości

  • Dlaczego, mimo zakazu, jazda na zderzaku może być nadal praktykowana

  • Co jeszcze zmieni się w prawie drogowym

Jazda na zderzaku na cenzurowanym

Jazda na zderzaku jest wyjątkowo niebezpieczna. Policyjne statystyki wskazują, że ok. 20 proc. kolizji i wypadków drogowych ma związek z niezachowaniem odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu. Z tym zjawiskiem starają się walczyć inicjatorzy nowego prawa, które wchodzi w życie już 1 czerwca.

Od wtorku jazda na zderzaku będzie zakazana. Wyjątkiem od tej zasady ma być wyłącznie manewr wyprzedzania. Zgodnie z nowymi zasadami kierowcy będą musieli przestrzegać odległości, która ma wynosić połowę aktualnej wartości prędkości.

Zatem kierowca, który porusza się z prędkością 120 km/h na drodze ekspresowej będzie musiał zachować co najmniej 60 m odległości od pojazdu, który jedzie przed nim. Z kolei podróżujący autostradą z prędkością 140 km/h będzie musiał przestrzegać dystansu 70 m. Jazda na zderzaku ma tym samym przejść do historii.

Zakaz jazdy na zderzaku to martwe prawo. Służby nie mają odpowiedniego sprzętu

Jazda na zderzaku, wbrew nowych zasadom, ma być karana mandatem w wysokości od 20 do nawet 500 zł. Jednak okazuje się, że ocena sytuacji przez służby może być znacznie utrudniona.

Wszystko z powodu braku sprzętu. Monika Niżniak, rzecznik prasowa Generalnej Inspekcji Transportu Drogowego, przyznała w rozmowie z portalem bankier.pl, że urządzenia systemu Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) są wykorzystywane tylko do pomiaru prędkości. W rezultacie służby są w stanie wystawić mandat wyłącznie za przekroczenie jej limitów.

Tego typu urządzenia nie pozwalają na mierzenie odległości między pojazdami. To stawia możliwość egzekwowania zakazu jazdy na zderzaku pod dużym znakiem zapytania.

- Oprócz urządzeń służących do punktowego pomiaru prędkości, drugi rodzaj wideorejestratorów pozwala ustalić średnią prędkość auta na danym odcinku - tłumaczyła Niżniak. Zatem ani jeden, ani drugi sprzęt nie będzie przydatny w łapaniu kierowców, którzy nie przestrzegają zakazu jazdy na zderzaku.

Co więcej, brak odpowiedniego wyposażenia zgłaszają nieoficjalnie również policjanci. Wszystko wskazuje na to, że jazda na zderzaku będzie musiała być analizowana przez biegłego, a wyrok w tej sprawie wyda dopiero sąd.

Jako dowód mogą posłużyć nagrania od innych kierowców. Przez braki w wyposażeniu kierowca nie otrzyma mandatu od razu, a sprawa może ciągnąć się miesiącami.

Nie tylko jazda na zderzaku. Pierwszeństwo i nowe limity

Zakazana jazda na zderzaku to nie jedyna zmiana, która odczują kierowcy. Nowe prawo modyfikuje także limity prędkości w terenie zabudowanym. Od wtorku zarówno w nocy, jak i w dzień będzie można jechać z maksymalną prędkością 50 km/h, chyba że znaki wskazują inaczej.

Nowe przepisy wprowadzają także poważne zmiany dla pieszych. Od 1 czerwca kierowcy będą musieli bezwzględnie ustąpić pierwszeństwa pieszemu już w chwili wchodzenia na przejście, a nie dopiero po wkroczeniu na nie.

Z kolei pieszy nie będzie mógł trzymać w dłoni żadnych urządzeń elektronicznych, które rozpraszają uwagę np. telefonu komórkowego i będzie zobligowany do zachowania szczególnej ostrożności w trakcie przechodzenia przez przejście lub torowisko.

Byłeś świadkiem ciekawego zdarzenia? Masz interesujące zdjęcia lub filmik? Podziel się z nami wysyłając na redakcja@biznesinfo.pl

Podobne artykuły

CERT Orange wydał ważne ostrzeżenie

Polska i świat

CERT Orange wydał ostrzeżenie. Chodzi o "wangiri", pod żadnym pozorem nie oddzwaniaj na takie numery

Czytaj więcej >
Niemcy robią z Polski śmietnik

Polska i świat

Wywóz toksycznych odpadów do Polski. Prosto z Niemiec

Czytaj więcej >
Biznes Info

Polska i świat

Kia będzie wzywać kierowców. Ponad 22 tys. aut koreańskiego producenta grozi pożarem

Czytaj więcej >
Emeryci oddają pieniądze za renty dożywotnie

Polska i świat

Coraz więcej emerytów decyduje się oddać nieruchomości za renty dożywotnie

Czytaj więcej >
ARKADIUSZ ZIOLEK/East News

Polska i świat

Polacy nadal chcą przenosić firmy do Czech

Czytaj więcej >
Biznes Info

Polska i świat

Coraz więcej kontroli gospodarki odpadami. Skarg jest coraz więcej

Czytaj więcej >