biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > "Iran gotowy, by uderzyć". Wiceszef Pentagonu wysyła ostrzeżenie Europie, padły słowa o Polsce
Julia Bogucka
Julia Bogucka 05.03.2026 13:24

"Iran gotowy, by uderzyć". Wiceszef Pentagonu wysyła ostrzeżenie Europie, padły słowa o Polsce

"Iran gotowy, by uderzyć". Wiceszef Pentagonu wysyła ostrzeżenie Europie, padły słowa o Polsce
fot. JOHN THYS/AFP/East News

Wojna pomiędzy USA i Iranu osiągnęła punkt krytyczny, wywołując gwałtowny wstrząs na globalnych rynkach finansowych. Niestabilność giełd oraz drastyczne skoki cen surowców stanowią zaledwie wstęp do znacznie szerszego problemu o charakterze geopolitycznym. Waszyngton wskazuje, że Iran może być gotowy uderzyć w szeroki zakres krajów - kolejne potencjalne uderzenia mogą zostać przeprowadzone także w państwach NATO. W kontekście zwiększenia bezpieczeństwa jądrowego padły znamienne słowa o Polsce.

  • Wojna na Bliskim Wschodzie trwa. Iran nie składa broni
  • Światowa gospodarka reaguje na konflikt na Bliskim Wschodzie
  • Wiceszef Pentagonu stawia sprawę jasno: “Iran jest gotowy”

Wojna na Bliskim Wschodzie trwa. Iran nie składa broni

Korzenie obecnego konfliktu sięgają głęboko w historię stosunków dwustronnych, które od czasu rewolucji islamskiej w 1979 roku opierały się na otwartej wrogości. Zerwanie porozumienia nuklearnego w ubiegłej dekadzie oraz nałożenie przez Waszyngton drakońskich sankcji gospodarczych jedynie zaogniło sytuację, a obecna eskalacja jest bezpośrednim następstwem długiej serii prowokacji

W odpowiedzi na narastające zagrożenie dla regionalnej stabilności, połączone siły USA i Izraela przeprowadziły zmasowane uderzenie na wojskowe obiekty w Iranie. Operacja ta opierała się na precyzyjnej eliminacji kluczowego potencjału rakietowego oraz podziemnej infrastruktury służącej do wzbogacania uranu. Skutki tego ataku doprowadziły do poważnych zniszczeń i zakłóceń w funkcjonowaniu obiektów wojskowych reżimu. 

Zniszczenie nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej początkowo zepchnęło kraj do głębokiej defensywy. Choć wydawało się, że uderzenie wyhamuje zapędy Teheranu, reakcja zaatakowanego państwa okazała się niezwykle gwałtowna i precyzyjnie zaplanowana pod kątem gospodarczym. To właśnie ten moment przesądził o tym, że lokalny spór przekształcił się w kryzys o zasięgu globalnym. Wojna przestała być wyłącznie teoretycznym scenariuszem kreślonym przez analityków z Pentagonu, stając się krwawą rzeczywistością, a zbrojna konfrontacja weszła na zupełnie nowy poziom.

"Iran gotowy, by uderzyć". Wiceszef Pentagonu wysyła ostrzeżenie Europie, padły słowa o Polsce
Fot. -/AFP/East News

Światowa gospodarka reaguje na konflikt na Bliskim Wschodzie

Odwet władz w Teheranie nastąpił błyskawicznie i uderzył w najczulszy punkt globalnego łańcucha dostaw. Zwiększone ryzyko i incydenty zbrojne w rejonie cieśniny Ormuz wywołały natychmiastowe perturbacje handlowe. Przez ten wąski korytarz morski przepływa zazwyczaj blisko jedna piąta światowego dziennego zapotrzebowania na ropę naftową. Zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi w tym rejonie stanowi potężny szantaż gospodarczy wymierzony w Stany Zjednoczone. Jednocześnie wspierane przez irański rząd bojówki rozpoczęły skoordynowane ataki na amerykańskie bazy wojskowe.

Uderzenia z wykorzystaniem nowoczesnych dronów kamikaze oraz pocisków balistycznych doprowadziły do poważnych zniszczeń infrastruktury obronnej. Konsekwencje tych działań wymuszają na amerykańskiej armii kosztowne przegrupowanie sił oraz drastyczne zwiększenie wydatków logistycznych. Ten asymetryczny atak obnaża determinację władz w Teheranie, które decydują się na wyniszczającą wojnę podjazdową. 

Napięcia w Zatoce Perskiej w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin odczuwalnie wywindowały ceny ropy. Giełdowe parkiety zareagowały masową wyprzedażą akcji, a na rynkach zapanowała bezprecedensowa awersja do ryzyka. Inwestorzy zaczęli ewakuować kapitał w stronę tak zwanych bezpiecznych przystani. Gotówka płynie obecnie szerokim strumieniem w stronę dolara amerykańskiego, franka szwajcarskiego oraz złota, co skutkuje osłabieniem walut rynków wschodzących. Zwiększone koszty surowców energetycznych stanowią silny impuls proinflacyjny, który uderza przede wszystkim w gospodarki uzależnione od importu paliw.

W obliczu eskalacji trwającego konfliktu wiceszef Pentagonu, Elbridge Colby, ostrzegł, że działania Iranu mogą stanowić zagrożenie nie tylko dla państw Bliskiego Wschodu, lecz także dla krajów należących do NATO. Podczas spotkania zorganizowanego przez Council on Foreign Relations podkreślił, że w ocenie Stanów Zjednoczonych Teheran jest gotów podejmować działania stwarzające zagrożenie w znacznie szerszym obszarze geograficznym niż dotychczas. 

"Iran gotowy, by uderzyć". Wiceszef Pentagonu wysyła ostrzeżenie Europie, padły słowa o Polsce
Fot. KEVIN DIETSCH/Getty AFP/East News

Zobacz też: MSZ ostrzega Polaków. Nie leć na wakacje do tych krajów, grozi Ci niebezpieczeństwo

Wiceszef Pentagonu stawia sprawę jasno: “Iran jest gotowy”

Odnosząc się do niedawnych wydarzeń, Colby wskazał na przypadek przechwycenia rakiety nad Turcją. Jak podkreślił, choć nie zna wszystkich szczegółów tego zdarzenia, sytuacja ta jest jednym z przykładów wskazujących na możliwość rozszerzenia zasięgu działań Iranu poza region Bliskiego Wschodu.

Nie znam dokładnych szczegółów, więc nie chcę wychodzić przed szereg, ale myślę, że widzimy to wyraźnie, że Islamska Republika jest gotowa, by uderzać w szeroki zakres krajów, nie tylko na Bliskim Wschodzie, ale też potencjalnie w NATO – zaznaczył wiceszef Pentagonu.

Co ważne, we wtorek Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zapowiedział, że jednym z kolejnych celów ataków może być baza Aszraf-3 w Albanii. Od 2013 r. przebywają tam członkowie opozycyjnej wobec władz w Teheranie Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu (MEK). Szacuje się, że w Albanii schronienie znalazło około 3 tys. Irańczyków. Podobna sytuacja miała miejsce kilka dni wcześniej w przypadku brytyjskiej bazy wojskowej Akrotiri na Cyprze.

W trakcie spotkania Colby zwrócił także uwagę, że ocena zagrożenia ze strony Iranu nie jest wyłącznie stanowiskiem Waszyngtonu. Jak stwierdził, wśród państw należących do NATO istnieje szeroki konsensus co do tego, że Teheran stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa sojuszników i partnerów Stanów Zjednoczonych. Podkreślił przy tym, że nie jest to wyłącznie amerykańska interpretacja sytuacji, lecz pogląd podzielany przez wielu członków sojuszu.

Wiceszef Pentagonu odniósł się również do zapisów Narodowej Strategii Obrony USA, w której wskazano Iran jako jedno z zagrożeń dla sojuszników i partnerów Stanów Zjednoczonych, w tym dla Europy oraz Izraela. Jak wyjaśnił, dokument ten zakłada także przygotowanie przez amerykański resort obrony różnych scenariuszy działań na wypadek pogorszenia się sytuacji bezpieczeństwa. W tym kontekście jako przykładowych strategicznych sojuszników USA wskazano m.in. Izrael, Koreę Południową i Polskę. Przedstawiciel Pentagonu podkreślił jednocześnie, że Waszyngton sprzeciwia się koncepcjom rozwijania przez państwa europejskie, w tym Polskę czy Niemcy, własnej broni nuklearnej.

Colby zaznaczył, że jednym z obowiązków ministerstwa jest zapewnienie prezydentowi Stanów Zjednoczonych wiarygodnych i racjonalnych opcji militarnych, które mogłyby zostać wykorzystane w przypadku podjęcia decyzji o ewentualnej interwencji. Jednocześnie zaznaczył, że obecnie nie ma planów zmian w rozmieszczeniu amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Europie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: