Inflacja w Polsce rośnie, w strefie euro spada
Autor Przemysław Terlecki - 1 Sierpnia 2019

W strefie euro spada, w Polsce mocno rośnie. Inflacja zaskakuje

Inflacja w Polsce rośnie, co rusz przebija oczekiwania rynkowe i wyraźnie to nie koniec wzrostu. W strefie euro jednak spada, co ma mieć wpływ na Polskę i w końcu zahamować jej wzrost.

Inflacja w Polsce ciągle rośnie, zaskakując co rusz ekonomistów, których kolejne przewidywania są przebijane przez jej rzeczywisty poziom. W lipcu uplasowała się na pułapie 2,9%, kiedy jeszcze w czerwcu osiągnęła poziom 2,6%. Ignacy Morawski, założyciel SpotData.pl, przypomina, że oznacza to największą dynamikę cen od października 2012 roku, a samą inflację napędza wzrost cen żywności, ale także rosnące płace.

Jeśli zaś idzie o dynamikę wzrostu cen żywności w Polsce w ostatnim półroczu, możemy mówić nawet o zjawisku niespotykanym od 11 lat, jeśli odjąć czynniki sezonowe. Jak wyjaśnia Morawski na łamach Bankier.pl, to "szok podażowy", który jednak obniża realną dynamikę wynagrodzeń, a co za tym idzie - konsumpcję. Sama jednak inflacja nie jest w rejonie Europy Środkowej niczym zaskakującym - przekraczająca przeciętną europejską inflacja jest obserwowalna w całym regionie.

Ministerstwo Finansów szykuje nowy podatek. Do budżetu wpadnie 217,5 miliona złMinisterstwo Finansów szykuje nowy podatek. Do budżetu wpadnie 217,5 miliona złCzytaj dalej

Inflacja w Polsce rośnie, w strefie euro maleje

Jednakże rosnąca w regionie niskiego bezrobocia i rosnących płac inflacja jest tym bardziej zaskakująca, że w strefie euro maleje. W czerwcu osiągnęła poziom 1,3%, a już w lipcu spadła o 0,2 punktu procentowego. To oznacza, że zaliczyła najniższy od 18 miesięcy poziom. Zdaniem Morawskiego ta może być opóźnionym efektem spowolnienia gospodarczego.

Ekspert przewiduje także, że przy takiej tendencji w strefie euro w Polsce wzrost inflacji nie będzie długotrwały. Sytuacja gspodarcza Polski mocno jest powiązana bowiem z tym, co dzieje się w gospodarkach europejskich. Szczególnie ceny są mocno zależne od trendów międzynarodowych - Morawski uważa, że może nawet mocniej niż od krajowych.

Ale nie zmienia to faktu, że wystąpienie inflacji rzędu 3-4 proc. jest jak najbardziej możliwe. I że część z tej inflacji ma charakter wstrząsu podażowego - podsumowuje założyciel SpotData.pl.

Biedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychBiedronka zapamięta go na długo. Klient wydał 24 tys. złotychCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 10 000 zł za to, że nie przejdziesz na emeryturę?
  2. 28-latka bez wyższego wykształcenia w rządzie. Jest ulubienicą premiera
  3. 4000 zł dodatku do emerytury za szczególne osiągnięcie
  4. Kraje egzotyczne walczą z “begpackersami”

Następny artykuł