biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Polska i Świat > IMGW przekazało prognozy. Nadciąga fala ciepła, w tym rejonie Polski nawet 10 st. C na plusie
Julia Bogucka
Julia Bogucka 02.02.2026 19:24

IMGW przekazało prognozy. Nadciąga fala ciepła, w tym rejonie Polski nawet 10 st. C na plusie

IMGW przekazało prognozy. Nadciąga fala ciepła, w tym rejonie Polski nawet 10 st. C na plusie
Fot. Изображения пользователя Be Easy/CanvaPro

Tegoroczna zima zapisała się w pamięci Polaków jako jedna z najbardziej wymagających w ostatnich dekadach. Paraliż komunikacyjny i zamykane placówki edukacyjne stały się w styczniu naszą codziennością, jednak Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ma wreszcie dobre wieści. Nadchodzi gwałtowna zmiana, na termometrach będą dodatnie temperatury.

  • To najsurowsza zima od lat
  • Zima 2026 wywołała spustoszenie
  • Będzie zmiana w pogodzie, nadciąga fala ciepła

To najsurowsza zima od lat

Ostatnie tygodnie na polskim biegunie zimna, ale także w centralnej części kraju, przypomniały nam, czym jest prawdziwa, surowa zima, o której wielu zdążyło już zapomnieć w dobie ocieplającego się klimatu. Przełom 2025 i 2026 roku przyniósł falę mrozów, jakich nie notowaliśmy od lat, a słupki rtęci w wielu regionach, szczególnie na wschodzie i południu, regularnie spadały poniżej minus dwudziestu stopni Celsjusza. To zjawisko, choć meteorologicznie fascynujące, stało się ogromnym wyzwaniem dla krajowej gospodarki i infrastruktury krytycznej.

IMGW przekazało prognozy. Nadciąga fala ciepła, w tym rejonie Polski nawet 10 st. C na plusie
Fot. Anton Ovcharov/Pexels/CanvaPro

Ekstremalnie niskie temperatury, połączone z intensywnymi opadami śniegu, wystawiły na próbę systemy energetyczne, które pracowały na granicy wydolności, bijąc kolejne rekordy zapotrzebowania na moc. W wielu miastach, przyzwyczajonych do znacznie łagodniejszych zim z ostatnich lat, służby miejskie przegrały walkę z żywiołem, co skutkowało wielogodzinnymi korkami i paraliżem dostaw "ostatniej mili”. Zima w tym sezonie uderzyła z siłą, której modele klimatyczne nie wykluczały, ale której skala zaskoczyła drogowców i samorządowców. Nie chodziło tu jedynie o spektakularne spadki temperatury, ale o długotrwałość tego zjawiska.

Blokada układów barycznych sprawiła, że mroźne powietrze arktyczne zalegało nad Polską przez długie tygodnie, skutecznie odcinając nas od cieplejszych mas powietrza znad Atlantyku. Dla wielu branż, w tym budownictwa, transportu i handlu stacjonarnego, styczeń okazał się miesiącem straconym, generującym straty idące w miliony złotych. Co więcej, sytuacja ta obnażyła słabość naszej infrastruktury kolejowej. To surowa lekcja pokory wobec natury, która przypomina, że mimo technologicznego zaawansowania, pogoda wciąż pozostaje kluczowym czynnikiem makroekonomicznym w naszej szerokości geograficznej.

Zima 2026 wywołała spustoszenie

Trudności związane z tegoroczną zimą wykroczyły daleko poza dyskomfort termiczny, uderzając w samo serce funkcjonowania państwa i społeczeństwa. Zamknięte szkoły w województwach najbardziej dotkniętych atakiem zimy, takich jak podlaskie, warmińsko-mazurskie czy małopolskie, wymusiły na tysiącach rodziców konieczność reorganizacji życia zawodowego. To z kolei przełożyło się na absencję w pracy i spadek produktywności w wielu sektorach gospodarki. Wymuszona opieka nad dziećmi, w połączeniu z falą zachorowań sezonowych, stworzyła mieszankę wybuchową dla rynku pracy.

Pierwsza taka zima w Polsce od lat pokazała również, jak bardzo odzwyczailiśmy się od funkcjonowania w warunkach ekstremalnych. Utrudnienia komunikacyjne nie dotyczyły tylko kolei czy dróg krajowych; w wielu gminach opóźnienia w wywozie odpadów czy dostawach paliw do lokalnych ciepłowni stały się realnym zagrożeniem. Analizując przebieg zimy 2025/2026, nie sposób nie zauważyć, że stała się ona swoistym testem odporności społecznej. Po latach, w których "zima” oznaczała deszcz ze śniegiem i temperatury w okolicy zera, nagły powrót do warunków przypominających te z lat 80. wywołał szok.

Skutki tego zjawiska będziemy odczuwać jeszcze długo, od zniszczonych nawierzchni dróg, które będą wymagały kosztownych remontów na wiosnę, po wzrost cen żywności spowodowany problemami w transporcie i przechowywaniu płodów rolnych. To, co wydarzyło się w ostatnich tygodniach, to nie tylko anomalia pogodowa, ale systemowe ostrzeżenie. Pokazuje ono wyraźnie, że strategie zarządzania kryzysowego muszą być elastyczne i gotowe na scenariusze, które do tej pory rozpatrywano w kategoriach statystycznego błędu. Mrozy, które sparaliżowały Polskę, uświadomiły nam kruchość łańcuchów dostaw w obliczu sił natury.

Zobacz też: Masz telefon? Zapłacisz. Nowe przepisy uderzą w miliony Polaków

Będzie zmiana w pogodzie, nadciąga fala ciepła

Po tygodniach dominacji arktycznego chłodu, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) prezentuje prognozy, które dla wielu brzmią niemal nieprawdopodobnie. Wszystko wskazuje na to, że układ baryczny nad Europą ulega gwałtownej przebudowie. Blokada wyżowa ustępuje, otwierając drogę dla cyrkulacji strefowej, która szerokim strumieniem zacznie tłoczyć do nas wilgotne i, co najważniejsze, znacznie cieplejsze powietrze polarnomorskie znad Atlantyku. Zgodnie z najnowszymi modelami numerycznymi, dopiero w okolicach 5-10 lutego czeka nas radykalna zmiana aury. Fala ocieplenia ma być dynamiczna i objąć niemal cały kraj, choć jej intensywność będzie zróżnicowana regionalnie. Synoptycy przewidują, że słupki rtęci poszybują w górę, a mróz ustąpi miejsca temperaturom typowym raczej dla wczesnego przedwiośnia niż środka kalendarzowej zimy. Prognoza pogody na najbliższe dni wygląda obiecująco, szczególnie dla mieszkańców zachodniej i południowej Polski.

IMGW przekazało prognozy. Nadciąga fala ciepła, w tym rejonie Polski nawet 10 st. C na plusie
Fot. Изображения пользователя Be Easy/CanvaPro

To właśnie w tych rejonach spodziewane są najwyższe odczyty termometrów. Scenariusz nakreślony przez IMGW zakłada, że w najcieplejszych momentach dnia temperatura może wzrosnąć nawet do 10 stopni Celsjusza na plusie, a najcieplej ma być na południu kraju. Taki skok termiczny, biorąc pod uwagę niedawne spadki do minus kilkunastu stopni, będzie ogromnym obciążeniem dla organizmów, ale jednocześnie przyniesie ulgę portfelom drenowanym przez wysokie koszty ogrzewania. Ocieplenie wiązać się będzie jednak z dynamiczną aurą: spodziewane są silniejsze porywy wiatru oraz opady deszczu, które przyspieszą topnienie zalegającej pokrywy śnieżnej. Warto jednak pamiętać, że luty w polskim klimacie bywa miesiącem kapryśnym. Choć nadchodzi potężna odwilż, meteorolodzy przestrzegają przed hurraoptymizmem, zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i powroty mrozów w drugiej połowie miesiąca są scenariuszem, którego wciąż nie można wykluczyć.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: