Górale już czekają na gości. Do Zakopanego przyjadą tysiące turystów z jednego kraju
Zakopane przygotowuje się na kolejny napływ zagranicznych turystów, który może przynieść znaczące korzyści lokalnym przedsiębiorcom. Choć letni sezon zdominowany przez gości z krajów arabskich dobiegł końca, górale nie muszą obawiać się długotrwałego spadku zainteresowania regionem. Przedstawiciele branży turystycznej spodziewają się bowiem przyjazdu tysięcy osób z innego państwa, które coraz chętniej wybierają polskie Tatry. Rezerwacje wycieczek rozpoczynają się z dużym wyprzedzeniem, a miejscowi hotelarze, restauratorzy i sprzedawcy już liczą na dodatkowe przychody.
Jeszcze kilka lat temu późna jesień była dla wielu przedsiębiorców na Podhalu okresem wyczekiwania na rozpoczęcie sezonu zimowego. Obecnie sytuacja stopniowo się zmienia, ponieważ zagraniczni goście odwiedzają region w różnych porach roku. Szczególnie interesujące okazują się miesiące, w których Polacy rzadziej decydują się na wyjazdy wypoczynkowe.
Turystyka w Zakopanem. Zagraniczni goście napędzają lokalną gospodarkę
Zakopane od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych ośrodków turystycznych w Polsce. Miasto przyciąga zarówno osoby zainteresowane górskimi wędrówkami i sportami zimowymi, jak i turystów poszukujących wypoczynku w hotelach, termach czy regionalnych restauracjach. Rozbudowana infrastruktura noclegowa i gastronomiczna sprawia, że turystyka stanowi jeden z najważniejszych filarów lokalnej gospodarki.
W ostatnich latach coraz większe znaczenie dla podhalańskich przedsiębiorców mają goście zagraniczni. Szczególnie widoczną grupą podczas wakacji są turyści z krajów arabskich, przede wszystkim z regionu Zatoki Perskiej. Przyciągają ich umiarkowane temperatury, górskie krajobrazy oraz oferta luksusowych hoteli i apartamentów.
Rosnąca popularność Zakopanego wśród obcokrajowców sprawia jednak, że miejscowa branża nie musi opierać działalności wyłącznie na dwóch tradycyjnych sezonach, letnim i zimowym. Jak wynika z informacji przedstawionych przez "Gazetę Krakowską”, wiosną region odwiedza wielu Litwinów, jesienią pojawiają się Czesi i Słowacy, natomiast początek zimy przyciąga kolejną grupę zagranicznych gości.
Zmieniająca się struktura ruchu turystycznego ma istotne znaczenie dla przedsiębiorców. Większa liczba odwiedzających poza głównym sezonem oznacza dodatkowe przychody dla hoteli, pensjonatów, sklepów, restauracji i przewoźników.
Dzięki temu część firm może utrzymywać bardziej stabilną działalność przez cały rok, zamiast uzależniać większość zarobków od wakacji i ferii zimowych.
Tysiące Węgrów przyjadą do Zakopanego. Górale spodziewają się dziesiątek autokarów
Pod koniec listopada i na początku grudnia 2026 roku Zakopane spodziewa się szczególnie dużej liczby turystów z Węgier. Goście z tego kraju od kilku lat coraz chętniej odwiedzają Podhale w okresie przedświątecznym, a zainteresowanie zorganizowanymi wyjazdami utrzymuje się na wysokim poziomie.
Jak informuje "Gazeta Krakowska”, powołując się na przedstawicieli lokalnej branży, pakiety turystyczne przeznaczone dla węgierskich podróżnych sprzedają się nawet z pięciomiesięcznym wyprzedzeniem.
Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej prognozuje, że w kolejnych weekendach do Zakopanego przyjadą dziesiątki autokarów i tysiące turystów. Dla miejscowych przedsiębiorców to szczególnie korzystna perspektywa, ponieważ okres ten tradycyjnie charakteryzował się mniejszym zainteresowaniem ze strony polskich urlopowiczów.

Popularność Zakopanego wśród Węgrów wynika między innymi ze stosunkowo niewielkiej odległości od Budapesztu. Do pokonania jest około 430 kilometrów, dlatego część odwiedzających decyduje się nawet na jednodniowe wycieczki.
Istotne znaczenie mają również ceny. W porównaniu z wieloma kurortami alpejskimi polskie Tatry pozostają atrakcyjnym finansowo kierunkiem wypoczynku. Turyści mogą korzystać z oferty hoteli, restauracji i term, a jednocześnie podziwiać górskie krajobrazy.
Dużą popularnością cieszą się także przedświąteczna atmosfera, góralska kuchnia i możliwość zobaczenia śniegu, choć jego obecność w samym Zakopanem nie jest o tej porze roku gwarantowana.
Zakopane zarobi na zagranicznych turystach. Węgrzy przyjeżdżają również na zakupy
Napływ węgierskich turystów oznacza dodatkowe możliwości zarobkowe nie tylko dla właścicieli obiektów noclegowych. Jak wynika z relacji lokalnych przedsiębiorców, goście z Węgier bardzo chętnie korzystają również z oferty handlowej regionu.
Szczególnym zainteresowaniem cieszy się targowisko w Nowym Targu, gdzie odwiedzający kupują między innymi żywność, odzież, rękodzieło oraz prezenty świąteczne. Dla części turystów zakupy są równie ważnym elementem wyjazdu jak zwiedzanie Zakopanego.
Na rosnące zainteresowanie ze strony Węgrów reagują również władze miasta. Burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz prowadzi rozmowy z przedstawicielami węgierskiej branży turystycznej i dyplomacji dotyczące dalszej promocji regionu. W lutym 2026 roku podczas spotkania z konsulem Węgier rozmawiano między innymi o możliwości włączenia Zakopanego do szlaku promowanego przez węgierską organizację turystyczną.
Miasto przygotowuje także atrakcje na okres przedświąteczny. Wśród zapowiadanych wydarzeń znalazły się jarmark bożonarodzeniowy, Kraina Światła na Gubałówce oraz Park Miliona Świateł w Parku Miejskim. Na początek grudnia zaplanowano również rozświetlenie miejskiej choinki.
Dla podhalańskich przedsiębiorców dodatkowi goście oznaczają szansę na zwiększenie obrotów w okresie poprzedzającym właściwy sezon zimowy. Korzyści mogą odczuć restauratorzy, sprzedawcy pamiątek, właściciele sklepów i firmy oferujące lokalne atrakcje.
Nie oznacza to jednak, że Węgrzy trwale zastępują turystów z krajów arabskich. Obie grupy odwiedzają Zakopane przede wszystkim w innych porach roku, przyczyniając się do stopniowego wydłużania sezonu turystycznego.
