Białe święta wrócą do Polski? IMGW pokazało prognozy na nadchodzącą zimę
Nadchodząca zima 2026/2027 może przynieść Polakom sporo niespodzianek. Najnowsze prognozy długoterminowe wskazują na możliwość występowania gwałtownych zmian temperatury, intensywnych opadów śniegu oraz okresowych uderzeń mrozu. Szczególne zainteresowanie budzą przewidywania dotyczące Bożego Narodzenia, ponieważ pojawiają się scenariusze zakładające powrót białych świąt. Synoptycy analizują również wpływ zjawisk atmosferycznych, które mogą istotnie zmienić przebieg sezonu zimowego w Europie. Nie wszystkie przewidywania są jednak równie prawdopodobne, a oficjalne prognozy meteorologiczne pozostają bardziej ostrożne.
Choć do Bożego Narodzenia pozostało jeszcze kilka tygodni, pierwsze prognozy na grudzień, styczeń i luty już wzbudzają zainteresowanie. Modele meteorologiczne wskazują, że nadchodząca zima może charakteryzować się dużą zmiennością, a okresy łagodniejszej pogody mogą przeplatać się z mrozem i śnieżycami. Istotną rolę mają odgrywać zjawisko El Niño oraz zachowanie wiru polarnego. Eksperci przypominają jednak, że prognozy sezonowe nie pozwalają jeszcze precyzyjnie ustalić warunków pogodowych na konkretne świąteczne dni.
Zima w Polsce coraz bliżej. Prognozy długoterminowe pokazują pierwsze tendencje
Listopad to miesiąc, w którym Polacy zaczynają coraz uważniej śledzić prognozy dotyczące nadchodzącej zimy. Spadki temperatur, pierwsze przymrozki oraz możliwość wystąpienia opadów śniegu wpływają nie tylko na codzienne funkcjonowanie, ale również na przygotowania gospodarstw domowych do sezonu grzewczego i planowanie świątecznych podróży.
Szczególne zainteresowanie budzi pogoda podczas Bożego Narodzenia. Dla wielu osób śnieg pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych elementów świątecznej atmosfery, jednak w ostatnich latach grudniowe temperatury często pozwalały na występowanie opadów deszczu zamiast śniegu.
Przewidywanie warunków atmosferycznych z kilkutygodniowym lub kilkumiesięcznym wyprzedzeniem jest jednak znacznie trudniejsze niż przygotowanie prognozy na najbliższe dni. Modele długoterminowe pozwalają przede wszystkim ocenić prawdopodobne odchylenia temperatury i sumy opadów od norm wieloletnich.

Nie oznacza to, że można na ich podstawie jednoznacznie określić, czy w danym mieście 24 grudnia spadnie śnieg. Nawet jeśli średnia temperatura całego miesiąca ma mieścić się w normie, w jego trakcie mogą występować zarówno okresy stosunkowo ciepłe, jak i krótkotrwałe fale silnego mrozu.
Podobnie wygląda sytuacja z opadami. Prognozowana miesięczna suma opadów nie wskazuje jeszcze, czy będą one występowały w postaci deszczu, deszczu ze śniegiem czy samego śniegu.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej publikuje eksperymentalne prognozy czteromiesięczne, opracowywane na podstawie różnych modeli meteorologicznych. Najnowsze przewidywania obejmują już okres do lutego 2027 roku i pozwalają określić ogólny charakter nadchodzącej zimy.
Pogoda na Boże Narodzenie 2026. Czy Polskę czekają białe święta i uderzenie mrozu?
Jak informuje Radio ESKA, najnowsze analizy dotyczące zimy 2026/2027 wskazują na możliwość występowania dynamicznych zmian pogody. Według przedstawionego scenariusza łagodniejsze okresy mogą przeplatać się z gwałtownymi ochłodzeniami, a w części Europy możliwe będą intensywne opady śniegu.
Istotne znaczenie przypisuje się dwóm zjawiskom atmosferycznym: El Niño oraz wirowi polarnemu. Pierwsze z nich jest związane z ponadprzeciętnym ogrzewaniem się wód powierzchniowych równikowej części Oceanu Spokojnego i może wpływać na cyrkulację atmosferyczną w skali globalnej.
Według amerykańskiej agencji NOAA obecne El Niño nadal się wzmacnia. W październikowej prognozie wskazano, że zjawisko o dużej lub bardzo dużej intensywności prawdopodobnie utrzyma się również w pierwszych miesiącach 2027 roku.
Nie oznacza to jednak automatycznie nadejścia wyjątkowo mroźnej zimy w Polsce. Wpływ El Niño na europejską pogodę jest bardziej złożony niż w niektórych innych regionach świata.
Drugim czynnikiem jest wir polarny, czyli układ silnych wiatrów związanych z zimnym powietrzem w obszarach polarnych. Zmiany jego struktury i cyrkulacji mogą w określonych warunkach sprzyjać napływowi chłodnych mas powietrza nad Europę.

Jak opisuje ESKA, jeden z rozważanych scenariuszy zakłada, że już w grudniu opady deszczu i deszczu ze śniegiem będą stopniowo ustępowały opadom śniegu. Pod koniec miesiąca możliwe miałoby być wyraźniejsze ochłodzenie, zwiększające szanse na białe Boże Narodzenie.
Bardziej umiarkowany obraz przedstawia jednak oficjalna prognoza IMGW. Według instytutu w grudniu 2026 roku średnia temperatura powietrza oraz miesięczna suma opadów na terenie całej Polski najprawdopodobniej będą mieściły się w normie wieloletniej z lat 1991-2020.
Takie przewidywania nie wykluczają opadów śniegu ani krótkotrwałych mrozów. Nie pozwalają jednak potwierdzić, że śnieżna pogoda wystąpi dokładnie podczas Wigilii oraz pierwszego i drugiego dnia świąt.
Na początku listopada nie można więc jeszcze określić, czy tegoroczne Boże Narodzenie będzie białe w całej Polsce. Dokładniejsze prognozy na 24-26 grudnia pojawią się dopiero bliżej świąt.
Zobacz też: Ministerstwo Zdrowia zmienia zasady pochówku. Chodzi m.in. o otwieranie trumny
Śnieżyce i mróz na początku 2027 roku? Prognozy wskazują konkretne regiony
Według scenariusza opisywanego przez Radio ESKA bardziej zimowa pogoda może utrzymać się również po zakończeniu grudnia. Początek 2027 roku miałby przynieść okresy chłodu i mrozu, którym miejscami towarzyszyć będą intensywne opady śniegu.
Wśród regionów, gdzie rozważane jest występowanie silniejszych opadów, wymieniane są:
- Wschodnia Polska;
- Małopolska;
- Dolny Śląsk;
- Opolszczyzna.
Nie oznacza to jednak, że w tych województwach śnieżyce są już pewne. Przewidywania obejmujące tak odległy okres nie pozwalają wiarygodnie określić dokładnych terminów ani intensywności poszczególnych zjawisk.
Zgodnie z eksperymentalną prognozą IMGW średnia temperatura w styczniu 2027 roku na terenie całego kraju najprawdopodobniej będzie mieściła się w normie wieloletniej. Suma opadów również powinna pozostawać w normie na większości obszaru Polski.
Wyjątkiem może być południe kraju, gdzie instytut przewiduje możliwość wystąpienia opadów przekraczających średnie wartości z lat 1991-2020.
Nieco inaczej przedstawia się prognoza na luty. Według IMGW średnia temperatura także w tym miesiącu powinna mieścić się w normie wieloletniej, jednak suma opadów najprawdopodobniej będzie wyższa od przeciętnej w całym kraju.
Może to oznaczać bardziej wilgotną końcówkę zimy, ale nie jest jednoznaczne z zapowiedzią obfitych śnieżyc. Wiele będzie zależało od temperatury powietrza oraz rodzaju mas atmosferycznych napływających nad Polskę.
Jeżeli temperatura utrzyma się poniżej zera, zwiększona ilość opadów może sprzyjać powstawaniu pokrywy śnieżnej. Przy dodatnich temperaturach możliwy jest natomiast przede wszystkim deszcz. IMGW przypomina, że prognozy długoterminowe mają charakter eksperymentalny i są obarczone znaczną niepewnością. Ich zadaniem jest wskazywanie ogólnych tendencji, a nie szczegółowe przewidywanie pogody na poszczególne dni.
Dlatego na razie nie ma podstaw, aby zapowiadać wyjątkowo surową zimę lub rozległe śnieżyce z całkowitą pewnością. Najnowsze dane pozwalają jednak zakładać, że w sezonie 2026/2027 mogą pojawiać się epizody typowo zimowej pogody, nawet jeśli średnie temperatury poszczególnych miesięcy pozostaną w granicach normy.
Osoby planujące wyjazdy na Boże Narodzenie i ferie zimowe powinny więc śledzić kolejne aktualizacje prognoz. Wraz ze zbliżaniem się grudnia i stycznia będzie można znacznie dokładniej ocenić ryzyko wystąpienia silnego mrozu oraz intensywnych opadów śniegu.
