Partner serwisu None
Partner serwisu None
biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Praca > Gigant zamyka fabrykę w polskim mieście. 650 osób straci pracę
Martyna Pałka
Martyna Pałka 14.04.2024 18:19

Gigant zamyka fabrykę w polskim mieście. 650 osób straci pracę

Gigant zamyka fabrykę w polskim mieście. 650 osób straci pracę
fot. pixabay

Firma Levi Strauss ogłosiła zamknięcie swojej produkcji w Płocku. W związku z tym około 650 osób straci swoje stałe zatrudnienie. Okazało się, że pracownicy nie są zadowoleni z odpraw, jakie proponuje im pracodawca. Już w najbliższy czwartek zaplanowano pierwsze pikiety.

Levi Strauss zamyka swoją produkcję w Płocku

Zakład produkcyjny firmy Levi Strauss został założony w Płocku w 1992 roku. W ubiegłym tygodniu właściciel poinformował media, że fabryka ta, będąca jednocześnie ostatnim zakładem firmy w Europie, będzie funkcjonować jeszcze tylko do połowy czerwca. Natomiast pod koniec listopada 2024 roku planowana jest likwidacja tego miejsca.

Decyzja firmy ma szereg konsekwencji, w tym między innymi pozbawienie stałego zatrudnienia wszystkich pracowników firmy. Oznacza to, że już niedługo z pracą pożegna się około 650 osób, z czego zdecydowaną większość stanowią kobiety. Jak powiedział przedstawiciel firmy, główną przyczyną mają być wysokie koszty pracy i energii, a także fakt, że produkcja w Europie jest o wiele droższa niż w krajach azjatyckich.

Problem z odprawami dla pracowników Levi Strauss

Krótko po ogłoszeniu likwidacji placówki, pojawił się problem z odprawami, jakie zaproponowano pracownikom firmy. Jak wynika z informacji przekazanych przez portalplock.pl pracownicy nie są zadowoleni z kwoty, jaką oferuje im pracodawca.

Dyrektor znowu zaproponował upokarzająco niskie wskaźniki do obliczania odpraw. Spółka Levi Strauss zawsze podkreśla, że wsparcie pracowników w tak trudnej sytuacji jest priorytetem, że pracownik i jego dobro są najwyższą wartości. A obecna propozycja dyrektora jest żałosna - czytamy na portalu słowa jednej z osób zatrudnionych w Levi Strauss.

O sytuacji pracowników natychmiast zrobiło się głośno, a sprawą zainteresowała się nawet Solidarność. Na najbliższy czwartek zaplanowano manifestację, która będzie mieć miejsce przed zakładem w Płocku.

ZOBACZ TEŻ: Przestępcy mogą zhakować twój czajnik. Mało kto o tym wie.

Płock stara się pomóc pracownikom Levi Strauss

Całe szczęście zwolnieni pracownicy nie pozostaną sami ze swoim problemem. Miasto Płock postanowiło zaangażować się w pomoc na rzecz pozbawionych pracy osób z zakładu Levi Strauss. Prezydent miasta wspomniał jakiś czas temu, że jedna z lokalnych firm myśli o poszerzeniu produkcji i zatrudnieniu nowych szwaczek.

Właściwie od razu, kiedy pojawiła się ta informacja o tym, że Levi’s opuszcza Płock i Polskę generalnie, to dosyć szybko, nie tylko my zaczęliśmy szukać rozwiązań i potencjalnych inwestorów, ale inwestorzy zaczęli także dzwonić do nas, do miasta - powiedział prezydent miasta Andrzej Nowakowski.

Mężczyzna zaznaczył też, że inne polskie firmy są zainteresowane zatrudnieniem osób na podobne stanowiska. Przykładem ma być między innymi jeden z zakładów na Śląsku.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Samolot lecący
Znane biuro podróży idzie na dno? Wakacje tysięcy Polaków zagrożone
Pracownik
Ta grupa Polaków ma pod górkę na rynku pracy. Niby ich chwalą, ale CV ląduje w koszu
Kontrola
Kontrole pukają do drzwi i sprawdzają, kto jest w środku. Tysiące adresów na liście
zakupy
Biedronka zmienia godziny otwarcia w Sylwestra. Klienci muszą się spieszyć z zakupami
Agora, zwolnienia
Medialny gigant zwalnia na potęgę. Pierwsze osoby stracą pracę już w styczniu
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: