Fiskus upomina się o zaległy podatek. Tysiące osób dostały wezwania
Jeszcze wczoraj temat był „zamknięty”, a dziś w skrzynce ląduje pismo z urzędu: dopłata PIT od sprzedaży mieszkania sprzed wielu lat, czasem z odsetkami. Źródłem problemu jest tzw. ulga meldunkowa z lat 2007–2008 i formalność, o której wiele osób wtedy nie usłyszało. Skala? Media opisują ok. 19 tys. wezwań.
Ulga meldunkowa: jedno oświadczenie, które stało się pułapką
Ulga meldunkowa miała chronić sprzedających nieruchomości: jeśli ktoś był zameldowany co najmniej 12 miesięcy, mógł uniknąć podatku od sprzedaży. Problem w tym, że przepisy wymagały jeszcze złożenia dodatkowego oświadczenia o spełnieniu warunków – a to „zniknęło” w przepisach przejściowych i nie zawsze było jasno komunikowane.
Dziś fiskus wraca do spraw sprzed lat, bo w wielu przypadkach uznaje: brak oświadczenia = brak zwolnienia. Stąd wezwania, które potrafią opiewać na dziesiątki, a nawet setki tysięcy złotych (zwłaszcza gdy dochodzą odsetki).

Dlaczego sprawa wróciła po latach i czemu dotyczy aż tylu osób?
To nie jest masowa „kontrola wszystkich”, tylko efekt tego, że część dawnych rozliczeń sprzedaży mieszkań/domów wciąż ma spór o formalność. W praktyce urząd potrafi wrócić do sprawy, gdy uzna, że podatnik nie spełnił warunków zwolnienia – a wtedy pojawia się żądanie dopłaty.
Rzecznik Praw Obywatelskich opisuje problem jako skutek niekonstytucyjnych regulacji i wskazuje, że podatnicy nie powinni ponosić kosztów chaosu prawnego. RPO kierował wystąpienia do ministra finansów w sprawie „ofiar ulgi meldunkowej”.
Wyrok TK: oświadczenie nie powinno być warunkiem, ale jest haczyk
Trybunał Konstytucyjny 9 lipca 2025 r. (sygn. SK 64/20) uznał, że uzależnianie zwolnienia od złożenia oświadczenia narusza Konstytucję – czyli w uproszczeniu: meldunek miał wystarczyć.
Tyle że w praktyce sytuację komplikuje spór o skutki prawne orzeczeń TK i ich publikację — i właśnie dlatego część podatników nadal ma problem z „odkręceniem” spraw. Prawo.pl opisuje, że organy skarbowe odmawiają wznawiania postępowań, mimo korzystnego wyroku.
Co robić po otrzymaniu wezwania?
Po pierwsze: nie panikuj i nie płać „odruchowo”. Wezwanie może dotyczyć konkretnej transakcji i konkretnych dokumentów. Zacznij od zebrania podstaw: akt notarialny sprzedaży, dokumenty meldunkowe, korespondencję z urzędem i wszystkie wcześniejsze decyzje (jeśli były). Kontekst sprawy ulgi meldunkowej i wyroku TK jest kluczowy.
Po drugie: działaj szybko, bo terminy na odpowiedź/odwołanie bywają krótkie. W wielu przypadkach sens ma konsultacja z doradcą podatkowym lub prawnikiem — zwłaszcza gdy kwoty są wysokie. RPO wprost sygnalizuje, że państwo powinno naprawić skutki niekonstytucyjności, ale zanim to się wydarzy, podatnik często musi bronić się w swojej sprawie procesowo.
Źródło: Urząd Skarbowy, BiznesInfo