Europejski gigant otwiera kolejny obiekt w Polsce. Nawet setki nowych miejsc pracy
Branża detaliczna nie zwalnia tempa w rozbudowie zaplecza logistycznego. Rosnąca popularność formatu niespożywczego wymusza na rynkowych potentatach wielomilionowe inwestycje w infrastrukturę. W Polsce stanie nowe centrum logistyczne, tam pracę znajdzie nawet 400 osób. Znane są szczegóły.
- Centra logistyczne w Polsce
- Ten dyskont cieszy się popularnością
- Praca dla nawet 400 osób, powstało nowe centrum logistyczne
Centra logistyczne w Polsce
Współczesny handel detaliczny opiera się na bezbłędnej optymalizacji łańcucha dostaw. Kluczową rolę odgrywają tu nowoczesne centra dystrybucyjne (wielkopowierzchniowe węzły służące do magazynowania i szybkiej wysyłki towarów bezpośrednio do sklepów). Pozwalają one gigantom utrzymać płynność dostaw i elastycznie reagować na kaprysy konsumentów. Odpowiednio zlokalizowany obiekt magazynowy jest w stanie obsłużyć kilkadziesiąt, a nawet kilkaset punktów sprzedaży, radykalnie redukując koszty transportu.

To absolutnie kluczowe w modelu biznesowym bazującym na szybkiej rotacji produktów o stosunkowo niskiej marży jednostkowej. Czy polski rynek jest gotowy na taką logistyczną ofensywę? Dane branżowe nie pozostawiają złudzeń. Całkowita podaż nowoczesnej powierzchni magazynowej w naszym kraju wyniosła na koniec 2025 roku około 36,6 miliona metrów kwadratowych. Polska w ostatnich latach stała się europejskim eldorado dla formatu non-food, czyli dyskontów oferujących artykuły przemysłowe, kosmetyki, odzież czy akcesoria domowe. Rodzimi konsumenci wprost pokochali sklepy, w których mogą znaleźć szeroki wybór produktów w bardzo atrakcyjnych cenach, co przypomina nieco model poszukiwania skarbów.
Zainteresowanie tego typu placówkami rośnie lawinowo, a presja inflacyjna z ostatnich lat tylko ten trend przyspieszyła. Zaspokojenie tak ogromnego apetytu kupujących wymaga jednak stworzenia ekstremalnie wydajnej infrastruktury operacyjnej. Rynek magazynowy nad Wisłą idealnie wpisuje się w te wyśrubowane potrzeby, oferując deweloperom dogodne lokalizacje przy głównych korytarzach transportowych, takich jak autostrady A2 czy A4. To przyciąga największych graczy, którzy widzą w naszym kraju strategiczny i opłacalny hub do obsługi całej Europy Środkowo-Wschodniej.
Ten dyskont cieszy się popularnością
Jednym z najpoważniejszych beneficjentów tego zakupowego boomu jest holenderska sieć Action. Wywodzący się z Niderlandów dyskont non-food od kilku lat prowadzi niezwykle agresywną, lecz przemyślaną ekspansję w Polsce. Firma zadebiutowała na naszym rynku jesienią 2017 roku, otwierając swój pierwszy, skromny sklep w Lesznie. Dziś to potężna machina handlowa, licząca około czterysta pięćdziesiąt punktów sprzedaży w całym kraju, co potwierdzają komunikaty i wywiady prasowe ze stycznia 2026 roku. Tajemnica tego spektakularnego sukcesu tkwi w stale zmieniającym się asortymencie, każdego tygodnia na półki trafia średnio sto pięćdziesiąt nowych produktów, oraz w rygorystycznym utrzymywaniu niskich kosztów operacyjnych.

Jak jednak zarządzać tak potężnym przepływem towarów bez potknięć? Odpowiedzią są własne, wysoce zautomatyzowane centra dystrybucyjne Action, które pełnią funkcję prawdziwych krwiobiegów dla całej sieci. To naszpikowane najnowszą technologią magazyny, w których codziennie kompletuje się i wysyła w trasę setki tysięcy paczek z towarem. Dotychczas spółka posiadała w Polsce trzy takie potężne obiekty, zlokalizowane w strategicznych punktach: w Osłej na Dolnym Śląsku, w śląskim Bieruniu oraz w mazowieckim Zakroczymiu. Ich nadrzędnym zadaniem jest ciągła rotacja towaru, czyli tzw. cross-docking, gdzie produkty niemal natychmiast po przyjęciu są ładowane do dalszej wysyłki, optymalizacja ładunków ciężarowych oraz błyskawiczna reakcja na braki asortymentowe zgłaszane przez kierowników sklepów.
Polska urosła dla holenderskiego giganta do rangi czwartego najważniejszego rynku na Starym Kontynencie. Taka gigantyczna skala operacji i plany otwarć kolejnych dziesiątek sklepów wymusiły na zarządzie podjęcie decyzji o dalszym zagęszczaniu infrastruktury. Konieczne stało się znalezienie lokalizacji, która odciążyłaby starsze, pracujące na najwyższych obrotach magazyny i pozwoliła na znacznie szybszą dystrybucję w północno-zachodniej części kraju.
Praca dla nawet 400 osób, powstało nowe centrum logistyczne
Odpowiedzią na rosnące, niemal nienasycone potrzeby operacyjne jest uruchomienie zupełnie nowego węzła logistycznego. To już czwarte centrum dystrybucyjne Action na terytorium Polski i zarazem osiemnaste w całej Europie. Potężny kompleks magazynowy powstał w Dunikowie pod Szczecinem, co ma absolutnie kluczowe znaczenie ze względu na bliskość granicy z Niemcami oraz doskonałe połączenie z autostradą A6 i drogą ekspresową S3. Powierzchnia tego logistycznego kolosa wynosi aż 44 tysiące metrów kwadratowych, co pozwala na składowanie i procesowanie blisko pięćdziesięciu tysięcy palet z towarem jednocześnie.
Co niezwykle istotne w dzisiejszych realiach biznesowych, obiekt został wybudowany w oparciu o najbardziej rygorystyczne normy środowiskowe na świecie. Potwierdza to certyfikat BREEAM na poziomie Outstanding (prestiżowy, międzynarodowy system oceny budynków pod kątem ich zrównoważonego rozwoju i wpływu na środowisko, gdzie poziom Outstanding to najwyższe z możliwych wyróżnień, zarezerwowane tylko dla promila inwestycji). Budynek całkowicie rezygnuje z tradycyjnych paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii. Magazyn wyposażono w zaawansowane systemy zarządzania zużyciem wody deszczowej, potężną farmę paneli fotowoltaicznych na dachu oraz w pełni inteligentne, ledowe oświetlenie z czujnikami ruchu, które minimalizuje straty prądu. To jednak, co zdecydowanie najbardziej interesuje lokalną społeczność i samorządowców, to zapowiedź stworzenia stabilnego miejsca pracy dla setek osób.
Ogromna, warta dziesiątki milionów euro inwestycja oznacza konieczność natychmiastowego zatrudnienia wykwalifikowanej kadry. Przedstawiciele spółki oficjalnie deklarują, że docelowo stabilna praca w obiekcie znajdzie się dla blisko czterystu osób. Poszukiwani są nie tylko operatorzy wózków widłowych i pracownicy fizyczni do kompletacji zamówień, ale również specjaliści do spraw planowania łańcucha dostaw, analitycy danych, inżynierowie utrzymania ruchu oraz kadra kierownicza. Nowe centrum dystrybucyjne w szczecińskim Dunikowie przejmie na siebie odpowiedzialność za codzienne zaopatrzenie nawet stu osiemdziesięciu sklepów zlokalizowanych w północno-zachodniej Polsce oraz, co jest nowością, także tych po stronie niemieckiej.