biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Biznes > Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 08.01.2026 14:05

Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu

Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Kinowe sale, w których przez dziesięciolecia gromadzili się widzowie, gaszą projektory na zawsze. Kolejne dwa obiekty spod szyldu Multikina kończą działalność, a czasy wielkich kinowych gigantów odchodzą w przeszłość, ustępując miejsca nowym trendom. Widzowie mają już niewiele czasu, by pożegnać się ze swoją ulubioną formą rozrywki - wiemy, kiedy nastąpi oficjalne zamknięcie.

  • Multipleksy znikają z mapy Polski
  • Dwa kolejne polskie miasta żegnają się z kinem. Multikino zamyka w nich swoje obiekty
  • Deweloperzy wchodzą tam, gdzie kończy się film

Multipleksy znikają z mapy Polski

Krajobraz polskiego rynku kinowego przechodzi obecnie radykalną transformację. Multipleksy, które na przełomie wieków rzuciły wyzwanie małym kinom studyjnym, dziś same stają w szranki z przeciwnikiem, którego nie da się pokonać jedynie zapachem popcornu czy większym ekranem. Głównym winowajcą jest zmiana nawyków konsumpcji treści na rzecz platform VOD, czyli serwisów oferujących wideo na żądanie w modelu subskrypcyjnym. Rozrywka, która dawniej wymagała wyprawy do centrum handlowego, dziś dostępna jest na wyciągnięcie ręki, w domowym zaciszu, co drastycznie obniżyło frekwencję w tradycyjnych formatach kinowych.

Problemy branży nie zaczęły się jednak wczoraj. Punktem zwrotnym okazał się okres pandemii, podczas którego kina pozostawały zamknięte przez łącznie 40 tygodni. Był to czas, w którym branża kinowa ucierpiała najmocniej, a brak wpływów z biletów zmusił operatorów do zaciągania potężnych zobowiązań finansowych. Zadłużenie wielu podmiotów poszybowało w górę, a powrót widzów po zniesieniu obostrzeń nie był tak dynamiczny, jak zakładano w optymistycznych prognozach. W efekcie rynkowi giganci, tacy jak sieć Multikino, muszą dziś rewidować swoje strategie i optymalizować portfel posiadanych placówek, co często kończy się bolesnymi decyzjami o likwidacji nawet najbardziej kultowych punktów na mapie Polski.

Dwa kolejne polskie miasta żegnają się z kinem. Multikino zamyka w nich swoje obiekty

Najnowsze doniesienia wywołały spore poruszenie wśród mieszkańców dwóch skrajnie różnych części Polski. Zarząd spółki oficjalnie potwierdził, że z mapy kulturalnej znikną dwa istotne obiekty: Multikino Sopot oraz Multikino Biała Podlaska. W obu przypadkach scenariusz jest niemal identyczny i opiera się na twardych negocjacjach czynszowych. 

W Białej Podlaskiej, gdzie kino działa od 2014 roku w centrum handlowym Rywal, okres najmu kończy się w marcu 2026 roku. Jak poinformował prezes zarządu Multikino S.A., Paweł Świst, mimo prowadzonych rozmów nie udało się wypracować warunków satysfakcjonujących obie strony, co wymusiło decyzję o zamknięciu czterosalowego obiektu dysponującego blisko 500 miejscami.

Podobny los czeka sopocki obiekt, zlokalizowany przy ulicy Bohaterów Monte Cassino. Kino, które wpisało się w krajobraz kurortu, po blisko 17 latach działalności zakończy swoją misję wraz z końcem lutego 2026 roku. Decyzja ta jest o tyle dotkliwa, że dla wielu mieszkańców Sopotu - w tym seniorów i rodzin z dziećmi - było to jedyne łatwo dostępne kino w mieście. 

Widzom pozostaje niewiele czasu na pożegnanie, gdyż w obu lokalizacjach ostatnie seanse odbędą się 1 marca 2026 roku. To kolejny etap zmian w Trójmieście, po tym jak kilka lat wcześniej zamknięto gdańską Krewetkę oraz obiekt w Gdyni. Po likwidacji placówek w Sopocie i Białej Podlaskiej, mieszkańcy zostaną zmuszeni do podróży do sąsiednich miejscowości, takich jak Gdańsk, Rumia czy mniejsze ośrodki regionalne.

Deweloperzy wchodzą tam, gdzie kończy się film

Proces wycofywania się wielkich sieci z polskich miast ma też drugie dno, ściśle związane z rynkiem nieruchomości. Najbardziej jaskrawym przykładem jest historia najstarszego multipleksu w stolicy - Multikina na warszawskim Ursynowie. Obiekt, który od 1999 roku kształtował kinowe gusta warszawiaków, wyświetlił ostatni film w trzecim kwartale 2024 roku. W tym przypadku powody ekonomiczne były bezlitosne: z punktu widzenia właścicieli gruntu znacznie bardziej opłacalne okazało się sprzedanie działki inwestorowi, który planuje tam nowoczesną zabudowę mieszkalno-usługową. Podobny los spotkał legendarne Multikino przy ul. Królowej Jadwigi w Poznaniu, które po ćwierć wieku działalności ustąpiło miejsca nowym inwestycjom.

Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
fot. Wojciech Olkusnik/East News

Trend likwidacji kin w dużych miastach pokazuje, że grunt pod budynkiem bywa dziś wart więcej niż biznes prowadzony wewnątrz. Dla sieci kinowych, które walczą z rentownością, takie transakcje stają się deską ratunku pozwalającą na spłatę długów z okresu lockdownów. Choć dla lokalnych społeczności zamykanie kin jest stratą kulturową, z perspektywy biznesowej jest to często jedyny sposób na przetrwanie marki w skali ogólnopolskiej. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Urząd Skarbowy, emeryci
Skarbówka będzie oddawać pieniądze. Ci emeryci załapią się na przelew sięgający 800 zł
Telewizory w sklepie
To koniec. Takich telewizorów już nie kupisz. Elektroniczny gigant podjął decyzję ostateczną
pompa ciepła
Surowe kary za pompę ciepła. Zapłacisz mandat, jeśli sąsiad poskarży się na policji
Google
Google musi zapłacić gigantyczne pieniądze polskim mediom. Jest jednak jedno "ale"
Action
W Action powariowali. Sklep wyprzedaje hitowy produkt w stylu premium za grosze
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: