Do 9 stycznia część uczniów nie wróci do szkół. Rodzice postawieni w trudnej sytuacji
Coraz więcej sygnałów wskazuje, że w wybranych częściach kraju wyjątkowo długa przerwa w nauce może zostać jeszcze bardziej wydłużona. Zimowa aura bywa zaskoczeniem nie tylko dla służb drogowych, lecz także dla dyrekcji szkół i rodziców. Gwałtowne ochłodzenie oraz intensywne opady śniegu, które utrudniają transport, rodzą wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa uczniów. W efekcie część dzieci nie rozpocznie zajęć 7 stycznia, co stawia w trudnej sytuacji zarówno rodziny, jak i nauczycieli. Na tym nie koniec.
- Polska w okowach mrozu. IMGW ostrzega przed trudnymi warunkami pogodowymi
- Niektórzy uczniowie nie pojawią się w szkołach 7 stycznia
- Kiedy dyrektor może zawiesić zajęcia w szkole?
Polska w okowach mrozu. IMGW ostrzega przed trudnymi warunkami pogodowymi
Polska znalazła się pod wpływem wyjątkowo surowej zimy, jakiej nie obserwowano od wielu lat. Silny mróz utrzymuje się niemal w całym kraju i z każdym dniem staje się coraz dotkliwszy. Towarzyszą mu opady śniegu, które lokalnie przybierają na intensywności, znacząco pogarszając warunki do codziennego funkcjonowania. Jak wskazują prognozy IMGW, najtrudniejsza sytuacja panuje na południowym wschodzie kraju - na Podkarpaciu, w Małopolsce oraz na Lubelszczyźnie, gdzie śnieg pada najobficiej. Szczególnie na Podkarpaciu notowane są intensywne opady, mogące prowadzić do szybkiego pogorszenia przejezdności dróg.

Zimowa aura daje się we znaki także w innych regionach. Przelotne opady śniegu pojawiają się okresowo również nad morzem, a niskie temperatury sprawiają, że nawet w ciągu dnia termometry nie wskazują wartości powyżej zera. Mróz i śnieg w połączeniu z lokalnymi zawiejami stwarzają ryzyko utrudnień komunikacyjnych, zwłaszcza na drogach lokalnych i w terenach podgórskich.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega, że takie warunki mogą utrzymać się przez kolejne dni, a sytuacja pogodowa wymaga zachowania szczególnej ostrożności. Ostrzeżeniami I stopnia przed silnym mrozem objęte są częściowo woj.: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, mazowieckie, podlaskie, łódzkie, warmińsko-mazurskie i wielkopolskie.
Skutki zimowej ofensywy są już odczuwalne w systemie edukacji - w niektórych miejscowościach dyrekcje szkół zdecydowały się na odwołanie zajęć stacjonarnych. Decyzje te podyktowane są troską o bezpieczeństwo uczniów i trudnościami z dojazdem, zwłaszcza tam, gdzie intensywne opady śniegu i silny mróz znacząco utrudniają poruszanie się.
Niektórzy uczniowie nie pojawią się w szkołach 7 stycznia
Niekorzystna aura zmusza dyrektorów części placówek oświatowych do czasowego zawieszania zajęć stacjonarnych i przechodzenia na nauczanie online. Taka decyzja zapadła m.in. w gminie Kozłowo na Warmii i Mazurach, gdzie od 7 do 9 stycznia uczniowie szkół w Rogożu, Szkotowie i Zaborowie będą uczyć się zdalnie. Zajęcia odwołała również Szkoła Podstawowa w Łączkach.
W poniedziałek odwołanie lekcji ogłosiła również dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Redzikowie, kierując się troską o bezpieczeństwo dzieci. Podobny komunikat wystosował wicedyrektor Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Nidzicy. W związku z utrzymującą się sytuacją pogodową podobne rozstrzygnięcia mogą pojawić się także w innych częściach kraju, dlatego warto regularnie sprawdzać oficjalne komunikaty.
Ze względu na intensywne opady śniegu i niepokojące alerty RCB oraz trudne warunki na drogach, zajęcia szkolne w dniu 5 stycznia 2026 roku zostają odwołane. Chcemy w ten sposób zadbać o bezpieczeństwo uczniów. Prosimy o ostrożność i bezpieczne pozostanie w domach. O ewentualnych dalszych decyzjach będziemy informować na bieżąco – przekazała dyrektor szkoły Aneta Pietrowska-Śniegula w komunikacie z 4 stycznia 2026 r. na profilu szkoły w mediach społecznościowych.
Obecne okoliczności są wyzwaniem nie tylko dla uczniów, lecz także dla nauczycieli, którzy po latach od pandemii w dużej mierze odzwyczaili się od pracy w trybie zdalnym. Sytuację mogą dodatkowo komplikować przerwy w dostawach energii elektrycznej oraz problemy z internetem spowodowane intensywnymi opadami śniegu. To także trudny czas dla rodziców, zwłaszcza tych, którzy wykonują swoje obowiązki zawodowe z domu.
Kiedy dyrektor może zawiesić zajęcia w szkole?
Zamknięcie szkoły to zawsze skomplikowana decyzja, wymagająca spełnienia wielu formalnych wymogów. Zasady zamykania placówek z powodu mrozu lub śniegu są precyzyjnie określone w przepisach. Kluczową podstawę stanowi tu art. 125a ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. – Prawo oświatowe. W efekcie już w 2026 roku pierwsze szkoły zdecydowały się na odwołanie lekcji w obliczu trudnych warunków pogodowych i komunikacyjnych.
Należy uściślić, w jakich okolicznościach placówki mogą zostać zamknięte zgodnie z prawem. Kwestię tę doprecyzowuje rozporządzenie z 2002 r. dotyczące bezpieczeństwa i higieny w szkołach. Decyzję podejmuje się, gdy temperatura o 21:00 przez dwa kolejne dni wynosi –15°C lub mniej. Jednocześnie akt ten nie reguluje wprost sytuacji związanej z intensywnymi opadami śniegu.
Dyrektor zawiesza funkcjonowanie szkoły na czas oznaczony, ale wymaga to zgody organu prowadzącego. Taka akceptacja, jako środek doraźny, może zostać przekazana ustnie, telefonicznie lub elektronicznie. Następnie decyzję tę należy bezzwłocznie utrwalić w formie pisemnej, na przykład jako notatkę służbową. Bywa, że władze samorządowe zarządzają naukę zdalną natychmiast, bez ustawowego przestoju.