biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Coś bardzo dziwnego dzieje się z dolarem. Takiej sytuacji nie było od 4 lat
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 28.01.2026 14:17

Coś bardzo dziwnego dzieje się z dolarem. Takiej sytuacji nie było od 4 lat

Coś bardzo dziwnego dzieje się z dolarem. Takiej sytuacji nie było od 4 lat
fot. Karola G/canva

Nagłe tąpnięcie amerykańskiej waluty wywołało konsternację na globalnych rynkach finansowych, spychając indeks dolara do poziomów niewidzianych od początku 2022 roku. Podczas gdy inwestorzy w popłochu szukają bezpiecznych przystani, prezydent Donald Trump zdaje się nie dostrzegać problemu i otwarcie bagatelizuje sytuację, nazywając obecny kurs "świetnym”. Czy, a właściwie jak obecne wahania waluty odczujemy w Polsce?

  • Dolar leci na łeb na szyję. Gospodarcza gra o wysoką stawkę
  • Dewaluacja dolara amerykańskiego na życzenie Białego Domu
  • Inwestorzy uciekają w złoto i alternatywy

Dolar leci na łeb na szyję. Gospodarcza gra o wysoką stawkę

Ostatnie dni na rynku walutowym (Forex) przyniosły gwałtowne przetasowania, które zepchnęły kurs dolara wobec polskiego złotego w okolice bariery 3,50 PLN. To najniższa wycena amerykańskiej waluty od niemal czterech lat, co wywołuje falę spekulacji na temat stabilności finansowej USA. 

W ubiegłym tygodniu dolar osłabił się o ponad 2,5 proc., a momentami jego spadek przekraczał nawet 3 proc. Specjaliści podkreślają, że sytuacja na rynku walutowym pozostaje niejednoznaczna i nie da się jej wytłumaczyć jednym prostym czynnikiem. Na ostatnie osłabienie dolara złożyło się kilka elementów - wśród nich analitycy wskazują przede wszystkim oczekiwania na kolejne obniżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną (Fed), niepewność wokół ceł oraz narastający deficyt budżetowy USA.

Dewaluacja dolara amerykańskiego na życzenie Białego Domu

Katalizatorem tych spadków stały się bezpośrednie wypowiedzi Donalda Trumpa podczas wizyty w stanie Iowa. Prezydent, pytany o to, czy nie obawia się dalszego spadku wartości waluty względem innych, stwierdził lakonicznie, że spadek mu nie przeszkadza i jest to wręcz "świetna wiadomość” dla amerykańskiej gospodarki. Po jego wypowiedziach indeks dolara wobec koszyka sześciu najważniejszych walut obniżył się do 95,566 pkt, czyli do najniższego poziomu od lutego 2022 roku.

Taka retoryka jest rzadkością w Waszyngtonie, gdzie tradycyjnie administracja publiczna opowiadała się za silną walutą jako symbolem potęgi ekonomicznej. Inwestorzy odczytali słowa prezydenta jako nieoficjalne "zielone światło” dla dalszej przeceny USD, co natychmiast uruchomiło lawinę zleceń sprzedaży. Trump podkreśla przy tym, że słabszy dolar jest niezbędny, by amerykańskie firmy mogły skutecznie konkurować z gigantami z Chin i Japonii, których oskarża o celowe osłabianie własnych walut.

Sytuację pogarsza narastający konflikt na linii Biały Dom - Rezerwa Federalna. Donald Trump nie tylko domaga się gwałtownych obniżek stóp procentowych, ale również eskaluje naciski na niezależność banku centralnego, co przejawia się m.in. w kontrowersyjnym śledztwie Departamentu Sprawiedliwości przeciwko szefowi Fed, Jerome’owi Powellowi. Słabszy dolar przynosi jednak pewne korzyści. Najbardziej zyskuje eksport, na którym szczególnie zależy prezydentowi Stanów Zjednoczonych. 

Obecnie kurs dolara wynosi około 3,49 zł - to najniższa wartość od stycznia 2018 roku. Za amerykańską walutę płacimy także około 0,83 euro oraz 0,72 funta, co oznacza powrót w okolice minimów notowanych w 2021 roku. Ta niepewność polityczna sprawia, że dolar traci swoją funkcję bezpiecznej przystani na rzecz franka szwajcarskiego czy euro, które w relacji do waluty USA osiągnęło poziomy powyżej 1,20 USD.

Coś bardzo dziwnego dzieje się z dolarem. Takiej sytuacji nie było od 4 lat
Rex Features/East News

Inwestorzy uciekają w złoto i alternatywy

Reakcja rynków na słowa prezydenta była niemal natychmiastowa i doprowadziła do ucieczki kapitału w stronę aktywów alternatywnych. Złoto i srebro śrubują kolejne historyczne rekordy - cena królewskiego kruszcu przebiła barierę 5 100 USD za uncję, co jest bezpośrednim wynikiem braku zaufania do gotówki. Analitycy wskazują na zjawisko tzw. debasement trade, czyli handlu opartego na obawie przed obniżeniem wartości pieniądza fiducjarnego, a więc pieniądza niemającego oparcia w dobrach materialnych, opartego na zaufaniu do emitenta.

Eksperci ostrzegają, że obecne wahania mogą być dopiero początkiem głębszego trendu. Jeżeli Fed ugnie się pod presją polityczną i zacznie luzować politykę pieniężną, dolar może stracić kolejne 3–5 proc. swojej wartości w nadchodzących miesiącach. Z perspektywy polskiego rynku, tani dolar to wprawdzie niższa inflacja i tańsze zakupy surowców energetycznych czy uzbrojenia, ale jednocześnie ogromne wyzwanie dla krajowych eksporterów rozliczających się w tej walucie.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
pieniądze
Tak zabezpieczysz pieniądze na wypadek wybuchu wojny. Mało kto ma pojęcie
Urząd Pracy
Tak źle nie było od 18 lat. Druzgocące wieści z Polski, coraz więcej zwolnień
emerytka
Nie 60 ani 65 lat. Nowy wiek emerytalny dla kobiet w Polsce. Inicjatywa już w Sejmie
Dolary amerykańskie
Dolar jako naturalny wybór. Kulisy globalnego handlu surowcami
Donald Trump
Donald Trump dobił targu. Padła jasna deklaracja ws. statusu Grenlandii
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: