Cichy przełom na rynku pracy. W Polsce przybywa pracowników z drugiego końca świata
Polska gospodarka stoi u progu istotnych zmian demograficznych i strukturalnych, które wymuszają przedefiniowanie strategii pozyskiwania kadr. W obliczu wyczerpujących się zasobów pracowników z krajów sąsiednich oraz masowych odejść na emeryturę, rodzime przedsiębiorstwa coraz częściej kierują wzrok ku odległym rynkom azjatyckim i latynoamerykańskim. Ta ewolucja niesie ze sobą nie tylko szanse na stabilizację zatrudnienia, ale także szereg nowych wyzwań prawnych i integracyjnych, które zdefiniują oblicze polskiego rynku pracy w nadchodzących latach.
- W tym sektorze są największe braki kadrowe
- Pracownicy z Azji i Ameryki Południowej zasilą polski rynek pracy
- Takie wyzwania stoją przed polskimi firmami
- Tak zmiany prawne wpłyną na zatrudnianie cudzoziemców w Polsce
W tym sektorze są największe braki kadrowe
Polski rynek pracy przechodzi transformację wywołaną luką demograficzną oraz naturalnym przesunięciem pracowników na stanowiska wymagające wyższych kwalifikacji. Zasoby kadrowe z tradycyjnych kierunków wschodnich ulegają wyczerpaniu, co zmusza gospodarkę do poszukiwania nowych rozwiązań.
Niedobory są najbardziej dotkliwe w branży budowlanej, gdzie brakuje ok. 150 tysięcy osób, a także w logistyce, produkcji i opiece nad osobami starszymi. Trudności dotyczą również prostych prac fizycznych, takich jak sezonowe odśnieżanie ulic i placów.
W odpowiedzi na braki kadrowe firmy adaptują nowe technologie i uznają zatrudnianie obcokrajowców za potrzebę strukturalną. Mimo że niektórzy pracodawcy spowalniają rekrutację, deficyt rąk do pracy w kluczowych zawodach pozostaje zjawiskiem trwałym.

Pracownicy z Azji i Ameryki Południowej zasilą polski rynek pracy
Wyczerpujące się zasoby kadrowe z Ukrainy i Białorusi skłaniają polskie firmy do poszukiwania rąk do pracy w Azji oraz Ameryce Południowej. Proces ten potęguje fakt, że do 2030 roku na emeryturę odejdzie ponad 2 miliony Polaków, a obecni cudzoziemcy coraz częściej podnoszą swoje kwalifikacje zawodowe.
Jak zauważa portal Strefa Biznesu, pracodawcy najchętniej rekrutują osoby z Kolumbii, Indonezji, Indii, a także z Filipin, Nepalu, Bangladeszu, Wietnamu, Kazachstanu, Uzbekistanu i Turkmenistanu. W ubiegłym roku obywatelom Kolumbii wydano 15,4 tysiąca zezwoleń na pracę, natomiast obywatele Indii otrzymali ich 10,6 tysiąca.
Dla wielu przybyszów z rynków azjatyckich Polska stanowi ostateczny cel migracji, co pozwala przedsiębiorstwom zachować ciągłość procesów operacyjnych. Zdaniem ekspertów otwarcie się na te kierunki jest nieuniknione w celu rozwiązania narastających problemów kadrowych.
Takie wyzwania stoją przed polskimi firmami
Rosnąca obecność pracowników z Indii, Kolumbii czy Filipin sprawia, że firmy muszą przygotować się na nowe wyzwania związane z ich adaptacją w strukturach organizacji. Aktywne poszukiwanie kadr na rynkach dalekowschodnich staje się standardem w strategii planowania zatrudnienia.
Jak podkreśla Mirosław Białobrzewski, prezes Golden Serwis, cytowany przez serwis Strefa Biznesu, kluczowym elementem sukcesu przestaje być sama rekrutacja, a staje się nim onboarding kulturowy oraz sprawna integracja nowych osób w ramach zespołów. Przedsiębiorcy muszą kłaść większy nacisk na budowanie relacji międzyludzkich wewnątrz organizacji, aby utrzymać wydajność pracy personelu z różnych kręgów cywilizacyjnych.
Przewagę zyskają te podmioty, które stworzą efektywne zespoły multikulturowe, wykraczając poza proste dostarczanie pracowników na stanowiska operacyjne. Jest to szczególnie istotne w obliczu przechodzenia obecnych na rynku obcokrajowców na bardziej atrakcyjne i wymagające wyższych kompetencji stanowiska.
Tak zmiany prawne wpłyną na zatrudnianie cudzoziemców w Polsce
Procesy legalizacji zatrudnienia cudzoziemców pozostają dla firm dużym obciążeniem ze względu na ich złożoność i długi czas oczekiwania na decyzje. Eksperci przewidują, że bariery formalne będą narastać, co bezpośrednio wpłynie na tempo oraz organizację rekrutacji zagranicznych.
Obecne przepisy specustawy ukraińskiej, ułatwiające dostęp do rynku pracy, wygasną 4 marca 2026 roku. Od 2026 roku zostanie wprowadzony wymóg osobistego stawiennictwa po PESEL, a świadczenia rodzinne są już uzależnione od podjęcia przez uchodźców zatrudnienia.
MSWiA planuje przeniesienie najważniejszych mechanizmów specustawy do ustaw systemowych, aby uniknąć luki prawnej po jej wygaśnięciu. Zmiany te mają na celu ustabilizowanie statusu pracowników ze Wschodu, na których dotychczas opierał się sektor pracy tymczasowej.