Chiny z ogromnym sukcesem gospodarczym w 2020 r.
Photo by Noel CELIS / POOL / AFP
Autor Maria Glinka - 17 Stycznia 2021

Chiny pokonały Donalda Trumpa. Państwo Środka bije historyczne rekordy w gospodarce

Chiny dzięki pandemii prowadzą w wojnie handlowej z USA. Paradoksalnie to właśnie epicentrum koronawirusa wyszło obronną ręką z koronakryzysu i zdecydowanie zwiększyło obroty w handlu zagranicznym. Podczas gdy chińskie porty nie nadążają z załadunkiem kontenerów i notują rekordową sprzedaż, amerykańskie społeczeństwo nadal walczy z ogromnym przyrostem zachorowań.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie sukcesy w ubiegłym roku odniosły Chiny
  • Które branże rosną w siłę
  • Z kim handluje Państwo Środka

Chiny liderem starcia gospodarczego z USA. Rekordowa nadwyżka w handlu zagranicznym

Chiny przyjęły zupełnie inną strategię walki z koronawirusem niż państwa Zachodu. Pekin postawił na bezkompromisowe lockdowny i wspieranie biznesu, co pozwoliło na szybkie wyeliminowanie zagrożenia. Rezultaty tej strategii przełożyły się na bezprecedensowy sukces gospodarczy.

Z danych opublikowanych w czwartek 14 stycznia przez chińskich celników wynika, że Państwo Środka odnotowało rekordową nadwyżkę w handlu zagranicznym. Tylko w grudniu bilans dodatni wyniósł 78 mld dolarów. W skali całego roku obroty osiągnęły poziom 535 mld dolarów. Portal gazeta.pl podaje, że oznacza to wzrost o 27 proc. względem 2019 r.

Ogromne dysproporcje widać przede wszystkim w relacjach z największym rywalem gospodarczym USA. RFM FM donosi, że nierównowaga handlowa Chiny-USA przekracza 300 mld dolarów. Wojna handlowa zapoczątkowana przez Donalda Trumpa trwa, choć jest coraz mniej korzystna dla Waszyngtonu. Bloomberg wskazuje, że dysonans między konkurentami wzrósł o 7 proc. względem 2019 r.

Maseczkowy sukces Chin? Nie tylko

Chiny rosną w siłę nie tylko dzięki alternatywnemu modelowi walki z pandemią. W obliczu zagrożenia coraz więcej państw poszukiwało środków ochronnych. W rezultacie Chiny zalały świat swoimi produktami, zwłaszcza maseczkami. Tamtejszy urząd celny przekazał, że statystyczny mieszkaniec spoza Państwa Środka wykorzystał 40 chińskich maseczek w 2020 r.

Pandemia wpłynęła także na wzrost popytu na elektronikę, których masowa produkcja odbywa się właśnie w Chinach. Portal bankier.pl zwraca uwagę, że niezachwiany eksport z Państwa Środka jest bardzo korzystny dla zagranicznych nabywców. Choć pandemia zakłóciła łańcuchy dostaw to zmuszeni do pracy zdalnej pracownicy i uczniowie mogą liczyć na sprzęty produkcji chińskiej. Jednak zapotrzebowanie okazuje się tak duże, że porty w dalekiej Azji nie nadążają z ładowaniem kontenerów. Bloomberg ostrzega, że opóźnienia w dostawach mogą potrwać nawet kilka miesięcy.

Ubiegłoroczny sukces Chiny zawdzięczają nie tylko eksportowi sprzętu medycznego i elektronicznego. Państwo Środka zarabia coraz więcej na produkcji artykułów związanych z energią odnawialną m.in. podzespołów i baterii do samochodów elektrycznych oraz paneli słonecznych.

Kto jest głównym partnerem Chin? Przede wszystkim państwa ze Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN, 685 mld dolarów), które zdeklasowały Unię Europejską (650 mld dolarów). Biorąc pod uwagę poszczególne kraje największe obroty handlowe zarejestrowano w relacjach z USA, Japonią i Koreą Południową. Te kraje są również największymi importerami chińskich produktów (USA - 452 mld dolarów, Japonia - 143 mld dolarów, Korea Południowa - 113 mld dolarów). Najszybszy przyrost sprzedaży zaobserwowano w przypadku Wietnamu i Wielkiej Brytanii (o 16,3 proc.).

Warto pamiętać, że importuje przede wszystkim biznes, a nie rządy poszczególnych państw. Portal bankier.pl podaje, że za 40 proc. handlu zagranicznego Chin odpowiadają spółki z kapitałem zagranicznym.

Skąd Chiny najwięcej importują? Z Tajwanu (201 mld dolarów), Japonii (175 mld dolarów) i Korei Południowej (173 mld dolarów). W tym zestawieniu na próżno szukać USA. Radykalnie spadł także import z Kanady i RPA (o ponad 20 proc.). Choć juan umacania się w stosunku do dolara amerykańskiego to import nie był najmocniejszą stroną Chin w ubiegłym roku. Wpisuje się to w strategię Pekinu, która polega na ograniczaniu importu z innych krajów, co w ostateczności ma doprowadzić do pełnej niezależności i samowystarczalności.

Eksperci przewidują, że gospodarcza supremacja Chin może utrzymywać się przez najbliższych kilka miesięcy. Stany Zjednoczone nadal walczą z pandemią, a widmo trzeciej fali koronawirusa w Europie tylko wzmaga zapotrzebowanie na chińskie produkty. Wszystko to daje ogromny impuls do dalszego rozwoju Państwa Środka. Czy ostatecznie to właśnie pandemiczna rzeczywistość wyłoni nowego lidera handlowego? Przekonamy się w najbliższym czasie.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News