Cena żywności i energii w górę, paliwa w dół. Grudzień przyniósł stabilizację cen
Główny Urząd Statystyczny opublikował pod koniec grudnia szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za grudzień. Dane zamykające rok pokazują, że inflacja w ujęciu rocznym nadal była obecna, ale w porównaniu z listopadem ceny przestały rosnąć. To ważny sygnał dla gospodarstw domowych, bo końcówka roku zwykle jest okresem zwiększonych wydatków.
Zgodnie z szybkim szacunkiem, ceny w grudniu 2025 r. były o 2,4 proc. wyższe niż rok wcześniej, natomiast miesiąc do miesiąca nie zmieniły się. Oznacza to, że przeciętny koszyk zakupowy w grudniu nie był droższy niż w listopadzie, choć wciąż kosztował więcej niż pod koniec 2024 r.
- Co dokładnie oznacza grudniowy odczyt opublikowany przez GUS?
- Które kategorie najbardziej wpłynęły na wynik?
- Jak te dane można odnieść do codziennych wydatków?
Grudzień bez wzrostu cen miesiąc do miesiąca
Według GUS wskaźnik CPI w grudniu 2025 r. wyniósł 102,4 w ujęciu rocznym, co oznacza inflację na poziomie 2,4 proc. r/r. Jednocześnie w porównaniu z listopadem 2025 r. wskaźnik wyniósł dokładnie 100,0, czyli ceny przeciętnie nie wzrosły ani nie spadły.
Dla „zwykłego konsumenta” oznacza to tyle, że:
- grudniowe zakupy nie były droższe niż te robione miesiąc wcześniej,
- presja cenowa, która była odczuwalna w poprzednich latach, wyraźnie osłabła,
- końcówka roku nie przyniosła kolejnej fali podwyżek.
Warto przy tym pamiętać, że mówimy o średniej dla całego koszyka CPI. To nie znaczy, że ceny wszystkich produktów stały w miejscu - jedne rosły, inne taniały, a efekt końcowy się zbilansował.
Żywność i energia w górę, paliwa w dół
Szybki szacunek GUS pokazuje wyraźnie, które kategorie miały największy wpływ na grudniowy wynik.
W ujęciu rok do roku:
- żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 2,4 proc.,
- nośniki energii podrożały o 2,8 proc.,
- paliwa do prywatnych środków transportu potaniały o 3,1 proc.
To zestawienie dobrze tłumaczy, dlaczego inflacja „nie ruszyła się” miesiąc do miesiąca. Z jednej strony konsumenci wciąż płacili więcej za podstawowe produkty spożywcze i energię, z drugiej - niższe ceny paliw działały jak amortyzator dla całego wskaźnika.
W ujęciu miesięcznym (grudzień vs listopad):
- ceny żywności i energii pozostały bez zmian,
- paliwa potaniały o 0,9 proc.
W praktyce oznacza to, że część gospodarstw domowych mogła w grudniu odczuć realną ulgę kosztową, zwłaszcza tam, gdzie wydatki na transport stanowią istotną część budżetu.
Co mówią dane za cały 2025 r.?
Grudniowy odczyt zamyka też cały rok statystyczny. Z danych GUS wynika, że średni wskaźnik CPI w 2025 r. wyniósł 103,6, co oznacza średnioroczny wzrost cen o 3,6 proc. w porównaniu z 2024 r.
To ważna informacja z punktu widzenia:
- waloryzacji świadczeń i umów,
- realnej siły nabywczej dochodów,
- porównań kosztów życia rok do roku.
Z perspektywy konsumentów dane za grudzień i cały 2025 r. pokazują przede wszystkim zmianę tempa, a nie kierunku. Ceny przestały rosnąć tak dynamicznie jak wcześniej, ale poziom kosztów życia pozostał wyższy niż rok wcześniej. Grudniowy odczyt CPI potwierdza więc, że końcówka 2025 r. upłynęła pod znakiem stabilizacji, a nie gwałtownych wahań.
Jednocześnie GUS przypomina, że prezentowane dane mają charakter szybkiego szacunku i mogą zostać skorygowane w publikacji ostatecznej. Od 2026 r. zmieni się też metodologia liczenia CPI (przejście na klasyfikację COICOP 2018), co oznacza, że część porównań między latami będzie wymagała ostrożności interpretacyjnej.
Źródło: Główny Urząd Statystyczny – Szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w grudniu 2025 r., publikacja z 31.12.2025 r.