Banknot 1000 zł na horyzoncie
Pixabay/_Alicja_
Autor Maria Glinka - 24 Stycznia 2021

Ostatnio płaciliśmy nim w PRL. Padła data wejścia w życie nowego banknotu

Banknot, który był symbolem PRL, już niebawem może ponownie zagościć w portfelach Polaków. Wprowadzenie nowego pieniądza miałoby zaspokoić wzmożone zapotrzebowanie na gotówkę. Jednak produkcja wysokiego nominału niesie za sobą ogromne ryzyko powiększenia szarej strefy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kiedy banknot 1000 zł znajdzie się w obiegu
  • Jakie negatywne skutki może przynieść wypuszczenie nowego pieniądza
  • Kiedy po raz pierwszy wyprodukowano 1000 zł w papierze

Jest banknot 500 zł, będzie banknot 1000 zł?

NBP planuje wyemitować kolejny banknot o wysokim nominale. W lutym 2017 r. do obiegu wprowadzono 500 zł w wersji papierowej. Szef NBP Adam Glapiński przyznał, że toczą się rozmowy nad wyprodukowaniem banknotu 1000 zł. Ma to być pieniądz zdatny do powszechnego użytku, a nie okaz kolekcjonerski.

Portal gazeta.pl donosi, że prace nad nowym banknotem jeszcze się nie rozpoczęły. Początek produkcji jest zaplanowany po 2022 r., czyli podczas nowej kadencji szefa NBP. - Banknot o nominale 1000 złotych może wejść do obiegu już za pięć lat - zdradził Krzysztof Kowalczyk, zastępca dyrektora Departamentu Emisyjno-Skarbcowego NBP, na antenie Polskiego Radia 24.

Jak będzie wyglądał banknot 1000 zł? Na razie nie wiadomo, czyja podobizna pojawi się na nowym papierowym pieniądzu ani jakie będzie miał wymiary. Jednak Kowalczyk wyznał, że z uwagi dużą wartość banknotu proces jego produkcji będzie dłuższy, ponieważ trzeba zastosować bardziej zaawansowane systemy zabezpieczeń.

Zazwyczaj stosuje się trzy rodzaje mechanizmów: widoczne i możliwe do wyczucia poprzez dotyk, ukryte, które wymagają sprzętu weryfikującego oraz zabezpieczenia całkowicie tajne. Jedynie banki centralne i wyspecjalizowane firmy mogą dokonywać weryfikacji autentyczności takiego pieniądza.

Nowy banknot odpowiedzią na pandemiczne oszczędzanie

Zdaniem przedstawiciela NBP poprzez emisję banknotu o wysokim nominale uda się zaspokoić zapotrzebowanie na gotówkę, które w ostatnich miesiącach zdecydowanie wzrosło. Wszystkiemu winne są rekordowo niskie stopy procentowe w czasie pandemii. Niekorzystne oprocentowanie zniechęca do gromadzenia pieniędzy na lokatach oszczędnościowych i coraz więcej obywateli przyjmuje metodę oszczędzania w formie gotówkowej.

- Pieniądz emitowany przez bank centralny, czyli banknoty i monety emitowane przez NBP, jest najpewniejszą formą pieniądza. Banknoty i monety są zobowiązaniem banku centralnego i ludzie wolą, żeby ich oszczędności były prowadzone w tej formie - wyjaśnił Kowalczyk.

Banknot 1000 zł może okazać się problematyczny

Tuż po tym, jak media obiegły doniesienia w sprawie nowych planów emisyjnych NBP, część ekspertów i polityków zwróciła uwagę, że banknot 1000 zł może przełożyć się na gwałtowny skok inflacji. Problem jest widoczny już teraz - według najnowszych danych GUS w całym 2020 r. inflacja wyniosła średnio 3,4 proc. To najwyższy wynik od 12 lat.

Zarzuty te odpiera Krzysztof Kowalczyk. Jego zdaniem wyprodukowanie nowego banknotu nie przełoży się na wzrost cen w Polsce. Przypomniał, że banknot o nominale 1000 wprowadziły także Szwajcaria i Singapur. Obecnie najwyższym nominałem euro pozostaje 500.

Na drugi, równie negatywny skutek emisji pieniądza o wysokiej wartości, zwrócił uwagę Jan Krzysztof Bielecki, były premier i przewodniczący Rady Partnerów EY. Jego zdaniem produkcja banknotu 1000 zł, umotywowana chęcią zagwarantowania Polakom dostępu do gotówki, może wywołać niepożądane efekty uboczne. - Jeśli rząd zmierza do uszczelnienia gospodarki, żeby było jak najmniej szarej strefy, to pieniądz bezgotówkowy jest lepszy niż gotówka - przyznał w programie „Money. To się liczy”.

Banknot 1000 zł reliktem PRL

Banknot 1000 zł został wyemitowany po raz pierwszy w 1966 r. z okazji Tysiąclecia Państwa Polskiego. Bilon różnił się od pozostałych socrealistycznych pieniędzy przede wszystkim żywą kolorystyką. Na awersie widniała postać Mikołaja Kopernika, co również podnosiło prestiż nowego pieniądza. Strefa Finansów donosi, że w tamtych czasach na awersach umieszczano „lud pracujący miast i wsi” a nie bohaterów narodowych. Banknot 10 zł był opatrzony podobizną robotnika, 20 zł - chłopki, 50 zł - rybaka, 100 zł - hutnika, a 250 zł - górnika.

Pieniądz 1000 zł z 1966 r. pozostawał w obiegu tylko przez dziewięć lat. W 1975 r. NBP postanowił wypuścić nową serię banknotów, ponownie umieszczając Kopernika na bilonie 1000 zł. Business Insider Polska podaje, że był to najwyższy nominał do 1977 r., kiedy to w portfelach Polaków pojawił się banknot 2000 zł z wizerunkiem Mieszka I.

Nowy pieniądz z Kopernikiem przetrwał nawet denominację polskiej waluty (1995 r.), choć zaniechano jego dalszej produkcji. Banknot 1000 zł podlegał wymianie w oddziałach NBP do 2010 r. W sklepach numizmatycznych nadal można napotkać na pojedyncze egzemplarze tego pieniądza. Jego wartość oscyluje w granicach 69 zł.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News