Rada Polityki Pieniężnej nie obniżyła stóp procentowych
Wikipedia/Andrzej Barabasz (Chepry), CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=25619232
Autor Maria Glinka - 13 Stycznia 2021

Stało się, podjęto kluczową decyzję dla wszystkich kredytobiorców. RPP nie miało wątpliwości

Rada Polityki Pieniężnej postanowiła utrzymać stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Tym samym nie przyjęto obniżki, którą jeszcze w grudniu 2020 r. głośno rozważał prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński. Niewykluczone, że dojdzie do niej w dalszej części roku.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaką decyzję podjęła Rada Polityki Pieniężnej
  • Od czego będzie zależało ewentualne obniżenie stóp procentowych w najbliższym czasie
  • Co na temat dalszych działań Narodowego Banku Polskiego sądzą ekonomiści

Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stawek. Koncepcja Adama Glapińskiego odrzucona

Na pierwszym posiedzeniu w 20201 r. Rada Polityki Pieniężnej postanowiła podtrzymać stopy procentowe na poziomie ustalonym w maju 2020 r. Stawki Narodowego Banku Polskiego prezentują się zatem następująco:

  • stopa referencyjna: 0,10 proc. w skali rocznej,
  • stopa lombardowa: 0,50 proc. w skali rocznej,
  • stopa depozytowa: 0,00 proc. w skali rocznej,
  • stopa redyskonta weksli: 0,11 proc. w skali rocznej,
  • stopa dyskontowa weksli: 0,12 proc. w skali rocznej.

Do pierwszego radykalnego ścięcia stóp procentowych doszło w marcu, tuż po nadejściu koronawirusa. Wtedy to Rada Polityki Pieniężnej zadecydowała o obniżeniu stóp o 0,5 pkt. proc. Kolejne zmiany wdrożono w kwietniu (obniżka 0,5 pkt. proc.) i maju (obniżka 0,4 pkt. proc.). W wyniku tak dotkliwych interwencji stopa referencyjna zmniejszyła się z poziomu 1,5 proc. do okolic zera.

Jeszcze w grudniu pojawiły się doniesienia, jakoby do kolejnej obniżki stóp procentowych dążył sam prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński, który jest także przewodniczącym Rady Polityki Pieniężnej. Ekspert nawoływał do zmniejszenia stopy referencyjnej z 0,1 proc. do 0,0 proc. W ten sposób doszłoby do znaczącego osłabienia polskiej waluty, a co za tym idzie - zwiększenia rezerw walutowych. Nadwyżka mogłaby zasilić nadszarpnięty przez koronakryzys budżet państwowy.

No i mamy kolejną podwyżkę. URE zatwierdziło nową stawkę, znamy kwotyNo i mamy kolejną podwyżkę. URE zatwierdziło nową stawkę, znamy kwotyCzytaj dalej

Tylko część ekonomistów przychylała się do koncepcji Adama Glapińskiego i prognozowała, że pierwsze noworoczne spotkanie Rady Polityki Pieniężnej będzie przełomowe. Interia donosi, że wszyscy z 20 analityków, którzy wzięli udział w ankiecie PAP, spodziewali się utrzymania stóp na dotychczasowym poziomie.

Portal bankier.pl podaje, że decyzja Rady Polityki Pieniężnej wpłynęła na kondycję złotówki. W wyniku dzisiejszego postanowienia kurs EUR/PLN spadł z 4,525 do 4,5. Jakie są konsekwencje dla obywateli? Znikome, ponieważ obecne wysokości stóp procentowych i tak zniechęcają do oszczędzania na lokatach terminowych. Z kolei kredytobiorcy w dalszym ciągu mogą cieszyć niskimi ratami kredytów hipotecznych.

Jakie będą dalsze decyzje Rady Polityki Pieniężnej? Prognoza szefa NBP

Jednak stabilizacja, z którą Rada Polityki Pieniężnej rozpoczęła nowy rok, może okazać się krótkoterminowa. - Z dzisiejszej perspektywy obecny poziom stóp procentowych jest właściwy i najlepiej odpowiada obecnej sytuacji. Jednak w pierwszym kwartale 2021 r. jest możliwe dalsze obniżenie stóp. Dlatego prowadzimy w NBP odpowiednie analizy możliwych okoliczności i potencjalnych skutków takiego obniżenia stóp procentowych - przyznał szef Narodowego Banku Polskiego.

Adam Glapiński wymienił kilka kluczowych warunków, które sprawią, że stopy procentowe pozostaną na dotychczasowym poziomie. Najważniejszym z nich jest stabilizacja sytuacji epidemicznej. Prezes Narodowego Banku Polskiego stwierdził, że jeżeli dojdzie do stopniowej poprawy koniunktury to parametry polityki pieniężnej nie będą wymagały korekty.

- Jednak gdyby wystąpiły czynniki negatywnie wpływające na polską koniunkturę, rodzące ryzyko spadku inflacji poniżej celu, to nie można wykluczyć, że silniejsza reakcja po stronie polityki pieniężnej okazałaby się konieczna - stwierdził Adam Glapiński.

Największym ryzykiem jest dalsza eskalacja pandemii. - W sytuacji wystąpienia trzeciej fali pandemii w miesiącach zimowych, w pierwszym kwartale 2021 r. byłoby możliwe dalsze obniżenie stóp procentowych - tłumaczył szef Narodowego Banku Polskiego.

Jak szanse na dalsze obniżki oceniają ekonomiści? Brak decyzji dzisiaj nie wyklucza zmiany stóp w kolejnych miesiącach. Naszym zdaniem prawdopodobieństwo obniżki stóp w 1kw21 wynosi ok. 40%. W kontekście formułowanych przez część RPP zastrzeżeń co do zgodności z prawem ujemnych stóp procentowych ew. przestrzeń na nią szacujemy obecnie na 10 pb, czytamy w komentarzu Dawida Pachuckiego, ekonomisty ING Banku Śląskiego.

Z kolei ekonomiści z Pekao powstrzymują się od prognoz, ale zwracają uwagę na fakt, że do komunikatu po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej oficjalnie trafiły interwencje walutowe. Mają one stanowić część instrumentarium Narodowego Banku Polskiego. „Terminy oraz skala przeprowadzanych działań będą uzależnione od warunków rynkowych”, czytamy w oświadczeniu.

Artykuły polecane przez redakcję BiznesInfo:

  1. Bunt przedsiębiorców się zaognia. Kolejne lokale zapowiadają otwarcie mimo obostrzeń
  2. Lockdown ma jeszcze potrwać, jest przeciek. Wiele firm nie dożyje jego końca
  3. PKS na oku Sasina. Ministerstwo aktywów przedstawiło plan działania

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News