Bank wydał ostrzeżenie dla klientów. Zapowiada się weekendowy paraliż
Zaplanowane na najbliższe dni prace serwisowe w największych instytucjach finansowych w Polsce mogą zaskoczyć nieprzygotowanych konsumentów. Kilka kluczowych banków, w tym rynkowi giganci, zapowiedziało czasowe wyłączenie dostępu do podstawowych usług, takich jak wypłaty z bankomatów czy płatności kartą w sieci.
- Przegląd w największych infrastrukturach bankowych w Polsce
- Weekendowy paraliż usług w największych bankach
- Z tych usług nie skorzystasz również w mniejszych oddziałach
Przegląd w największych infrastrukturach bankowych w Polsce
Systemy informatyczne banków to ogromne i skomplikowane organizmy, które muszą przetwarzać tysiące operacji na sekundę. Aby zapewnić ich bezpieczeństwo i niezawodność, konieczne jest przeprowadzanie regularnych prac modernizacyjnych, co zazwyczaj wiąże się z koniecznością czasowego zawieszenia obsługi klientów.
Choć dla wielu osób brak możliwości zapłacenia za zakupy późną nocą wydaje się jedynie drobną niedogodnością, w skali milionów użytkowników generuje to realne ryzyko zatorów płatniczych. Banki starają się wybierać godziny najniższej aktywności, zazwyczaj nocne z soboty na niedzielę lub wczesne poranki w poniedziałki, jednak nawet wtedy część transakcji zostaje odrzucona.
Warto pamiętać, że prace serwisowe to nie tylko „sprzątanie kodu”, ale często wdrażanie nowych zabezpieczeń przed cyberatakami, które w dobie narastającej aktywności hakerów stają się priorytetem dla zarządów instytucji.
Weekendowy paraliż usług w największych bankach
Największa fala utrudnień czeka klientów ING Banku Śląskiego oraz PKO BP, co odczują miliony Polaków. W przypadku pomarańczowego banku, prace serwisowe zaplanowano w nocy z 11 na 12 kwietnia, konkretnie w godzinach od 0:00 do 2:00. Lista niedostępnych funkcji jest długa i obejmuje między innymi brak możliwości nadawania kodów PIN, aktywacji nowych kart czy zmiany limitów transakcyjnych w systemach Moje ING oraz ING Business.
Co istotne, klienci nie będą mogli w tym czasie dodawać kart do portfeli cyfrowych, takich jak Apple Pay czy Google Pay, a operacje na rachunkach kredytowych zostaną całkowicie wstrzymane.

Choć bank uspokaja, że płatności kodem BLIK powinny działać bez zakłóceń, to tradycyjne transakcje kartowe z użyciem mechanizmu 3D Secure (dodatkowej autoryzacji w aplikacji lub przez SMS) mogą kończyć się błędem.
Z kolei PKO Bank Polski ostrzega przed utrudnieniami w nocy z niedzieli na poniedziałek, czyli 13 kwietnia. Pomiędzy godziną 00:30 a 04:00 klienci mogą napotkać problemy przy korzystaniu z sieci bankomatów i wpłatomatów własnych banku, co dotyczy zarówno wypłat, jak i doładowań telefonów.
Jeśli możesz, zrób zaplanowane operacje wcześniej - radzi bank PKO BP swoim klientom.
Zobacz też: Zegar tyka: 23 000 zł na wiatę czeka na Twój wniosek. Szansa tylko do 24 kwietnia
Z tych usług nie skorzystasz również w mniejszych oddziałach
Ograniczenia nie ominą również sektora bankowości spółdzielczej, który odgrywa kluczową rolę w mniejszych regionach kraju. Bank Spółdzielczy w Jarosławcu poinformował, że już w piątek, 10 kwietnia, od godziny 22:00 do 1:00 w nocy dnia następnego, dostęp do bankowości elektronicznej może być znacząco utrudniony.
Niemal identyczny scenariusz czeka klientów Banku Spółdzielczego w Brodnicy. W tym przypadku przerwa techniczna wykluczy całkowicie możliwość logowania się do systemów przez przeglądarkę oraz aplikację mobilną, co de facto uniemożliwi zlecanie jakichkolwiek przelewów czy sprawdzanie salda rachunku. Takie skumulowanie prac technicznych w jednym terminie sugeruje, że instytucje te mogą korzystać z wspólnych dostawców oprogramowania, którzy przeprowadzają masowe aktualizacje systemów centralnych.
Dla przeciętnego Kowalskiego najlepszym rozwiązaniem pozostaje zastosowanie się do rady doradców finansowych: wypłacenie niezbędnej gotówki wcześniej i wykonanie pilnych przelewów przed nadchodzącym weekendem, aby uniknąć stresu przy kasie czy podczas prób logowania.