8700 zł emerytury i życie jak marzenie. Tam teraz mieszka polski wicemistrz olimpijski
Piotr Małachowski znów zmienił kraj do życia i otwarcie mówi o pieniądzach. Były medalista olimpijski po Dominikanie i Tajlandii przeniósł się do Hiszpanii, a w rozmowie z WP SportoweFakty ujawnił, że co miesiąc dostaje 8716,99 zł z dwóch świadczeń. To brzmi jak prywatna historia sportowca, ale w praktyce dotyka dużo szerszego pytania - czy za te same pieniądze da się dziś żyć lepiej poza Polską?
- Małachowski wyjechał z Polski i nie ukrywa powodów
- 8716,99 zł z dwóch emerytur robi wrażenie, ale diabeł siedzi w kosztach życia
- Za granicą można żyć taniej niż w Polsce? Tajlandia dobrze pokazuje skalę różnicy
Piotr Małachowski wyjechał z Polski. Najpierw Dominikana, potem Tajlandia, teraz Hiszpania
Piotr Małachowski, po zakończeniu kariery w 2021 roku, wyjechał z rodziną z Polski - najpierw na Dominikanę, później do Tajlandii, a od stycznia 2026 roku mieszka w Hiszpanii, w okolicach Alicante. Sam mówi o tym wprost: zmiana nie była przypadkiem ani chwilową fanaberią. W tle są codzienne koszty, logistyka i zwykła wygoda życia, której po latach sportu zaczął po prostu szukać poza Polską.
W rozmowie z WP SportoweFakty były dyskobol tłumaczy, że powrót do Europy wynikał między innymi z praktycznych powodów. Loty z Tajlandii do Polski były dla niego zbyt męczące, zwłaszcza że współpracuje z TVP Sport i angażuje się przy Memoriale Kamili Skolimowskiej. To już nie jest opowieść o egzotycznym stylu życia celebryty, tylko o chłodnej kalkulacji: gdzie da się mieszkać wygodnie, a jednocześnie nie wypadać z zawodowego obiegu.
8716,99 zł z dwóch emerytur. Kwota wygląda solidnie, ale pokazuje coś więcej niż sportowy przywilej
Najmocniejszy fragment wywiadu nie dotyczy wcale pogody w Hiszpanii, tylko pieniędzy. Piotr Małachowski ujawnił, że co miesiąc otrzymuje 8716,99 zł z dwóch emerytur - wojskowej i olimpijskiej. Sama emerytura olimpijska od 1 stycznia 2026 roku wynosi 5116,99 zł miesięcznie i jest świadczeniem zwolnionym z podatku oraz składek. Reszta wynika z jego wcześniejszej służby i sportowej drogi związanej z wojskiem. To ważne, bo pokazuje, że za znanym nazwiskiem stoi bardzo konkretny model zabezpieczenia finansowego, dostępny tylko dla wąskiej grupy.
Na papierze ta kwota wygląda dobrze. W realnym życiu - jak zwykle - wszystko zależy od miejsca. Małachowski przekonuje, że za granicą w wielu przypadkach można żyć taniej niż w Polsce. Jaka faktycznie jest różnica w cenach życia w Polsce a Tajlandii?
Za granicą można żyć taniej niż w Polsce? Tajlandia dobrze pokazuje skalę różnicy
Historia Piotra Małachowskiego wykracza poza sport. Były medalista olimpijski ma stałe świadczenie i możliwość pracy przy wybranych projektach, a mimo to zdecydował się ułożyć życie poza Polską.
Porównania kosztów życia pokazują, że taka decyzja może mieć czysto ekonomiczne uzasadnienie. Według aktualnych zestawień Bangkok jest wyraźnie tańszy od Warszawy, a różnice w kosztach życia i najmu pozostają bardzo wyraźne. To oznacza, że przy podobnym miesięcznym dochodzie większa część budżetu może zostać na mieszkanie, usługi i codzienne wydatki.
Różnicę najlepiej widać na przykładzie najmu. Według aktualnych danych Numbeo (serwis pokazujący orientacyjne koszty życia w różnych miastach i krajach) wynajem 1-pokojowego lokalu w centrum Warszawy kosztuje średnio 4395,45 zł miesięcznie, a w Bangkoku równowartość około 2602,73 zł. Do tego dochodzą opłaty stałe - podstawowe media dla mieszkania o powierzchni ok. 85 mkw. to średnio 1269,65 zł w Warszawie i około 359,26 zł w Bangkoku. W praktyce oznacza to, że już sam koszt najmu i utrzymania mieszkania może dawać wyraźnie większy luz budżetowy poza Polską.