biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Zwrot za odwołany wyjazd z powodu wojny. Tylko 14 dni na zgłoszenie, inaczej pieniądze przepadną
Julia Bogucka
Julia Bogucka 05.03.2026 15:22

Zwrot za odwołany wyjazd z powodu wojny. Tylko 14 dni na zgłoszenie, inaczej pieniądze przepadną

Zwrot za odwołany wyjazd z powodu wojny. Tylko 14 dni na zgłoszenie, inaczej pieniądze przepadną
Fot. hxdyl/Getty Images/CanvaPro

Eskalacja na linii Waszyngton-Teheran brutalnie weryfikuje urlopowe plany. Turystyka na Bliskim Wschodzie z dnia na dzień zamarła, a wczasowicze z niepokojem patrzą na wykupione loty. Jak w obliczu zagrożenia chroniony jest konsument i czy anulowanie wyjazdu zawsze oznacza utratę wpłaconych zaliczek? Tego terminu nie można przekroczyć.

  • Wojna na Bliskim Wschodzie wciąż trwa
  • Polacy chętnie wyjeżdżają tam na wakacje
  • Wycieczka odwołana przez wojnę. Wiadomo, co przysługuje podróżnym
  • Polscy turyści mogą liczyć na zwrot pieniędzy. Rząd uruchamia specjalny fundusz

Wojna na Bliskim Wschodzie wciąż trwa

Napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem narastały od wielu dekad, tworząc siatkę sankcji gospodarczych i politycznych układów. Początek 2026 roku przyniósł jednak eskalację, jakiej globalne rynki nie widziały od dawna. Współczesna faza konfliktu wybuchła nagle, natychmiastowo paraliżując nie tylko kluczowe szlaki żeglugowe w cieśninie Ormuz, ale również ogromną połać międzynarodowej przestrzeni powietrznej. Mechanizm tej geopolitycznej spirali jest bezlitosny, a każdy ruch militarny jednej ze stron wywołuje błyskawiczną reakcję inwestorów i decydentów

Skutki wojny na Bliskim Wschodzie uderzają rykoszetem w całą globalną gospodarkę. Odczuwają to kierowcy na stacjach paliw, giełdowi gracze, a od niedawna także potężna branża turystyczna. Kiedy w grę wchodzi realna wymiana ognia, przewoźnicy pasażerscy bez wahania uziemiają maszyny. Wystarczy spojrzeć na dane makroekonomiczne - baryłka ropy Brent odnotowała zauważalne, kilkunastoprocentowe wzrosty w krótkim okresie w reakcji na eskalację napięć i groźby blokady dostaw surowca. 

Z perspektywy zwykłego obywatela te zawirowania na światowych rynkach przekładają się na bardzo przyziemne problemy. Zablokowane niebo nad Bliskim Wschodem oznacza, że starannie zaplanowana od wielu miesięcy wycieczka po prostu nie dojdzie do skutku. Strach przed dalszym rozlewem działań zbrojnych skutecznie mrozi nastroje zachodnich konsumentów. Klienci biur podróży gorączkowo wertują wielostronicowe umowy, próbując ustalić swoje fundamentalne prawa w obliczu całkowicie nieprzewidywalnej sytuacji rynkowej.

Zwrot za odwołany wyjazd z powodu wojny. Tylko 14 dni na zgłoszenie, inaczej pieniądze przepadną
Fot. ATTA KENARE/AFP/East News

Polacy chętnie wyjeżdżają tam na wakacje

Bliski Wschód przez lata niezwykle skutecznie kusił podróżnych z naszej części kontynentu. Polacy masowo wybierali kierunki takie jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Oman, Jordania czy pobliski Egipt. Powód tego zjawiska był wybitnie pragmatyczny - kraje te oferowały niemal stuprocentową gwarancję doskonałej pogody w samym środku europejskiej zimy, a przy tym kusiły wysokim standardem hoteli, egzotyczną kulturą i niezwykle przystępnymi cenami bezpośrednich lotów czarterowych.

Analizy rynku turystycznego wskazują, że w ubiegłych sezonach zimowych region ten cieszył się ogromnym zainteresowaniem naszych rodaków. Turystyka na Bliskim Wschodzie rozwijała się prężnie, stanowiąc żelazny fundament budżetów wielu tamtejszych państw. Niestety, wybuch otwartego konfliktu zbrojnego brutalnie i radykalnie zatrzymał tę lukratywną gałąź usług u progu nowego sezonu.

Odwołane loty pasażerskie i masowo anulowane wycieczki to obecnie gorzka codzienność największych krajowych touroperatorów. Podróże Polaków do miast takich jak Amman czy Tel Awiw wiążą się obecnie z podwyższonym ryzykiem, co skutkuje modyfikacjami i czasowymi zawieszeniami połączeń w zależności od bieżącej oceny sytuacji. Z kolei popularne rejsy do Dubaju omijają szerokim łukiem wszelkie strefy podwyższonego ryzyka. To wydłuża czas lotu i znacząco podnosi koszty. 

Wiele podmiotów całkowicie zawiesiło połączenia z państwami bezpośrednio sąsiadującymi z gorącą strefą walk. To potężne wyzwanie logistyczne dla biur, które z dnia na dzień organizują ewakuację klientów. Turyści nade wszystko poszukują bezpieczeństwa, dlatego rezygnują z arabskiej egzotyki. Ta nagła migracja wywołuje ogromną presję na europejską bazę hotelową, windując ceny między innymi na Wyspach Kanaryjskich.

Zwrot za odwołany wyjazd z powodu wojny. Tylko 14 dni na zgłoszenie, inaczej pieniądze przepadną
Fot. Zakaria HANIF/Pexels/CanvaPro

Zobacz też: RPP zdecydowała o stopach procentowych. Tak zmienią się raty kredytów, Polacy muszą to wiedzieć

Wycieczka odwołana przez wojnę, wiadomo, co przysługuje podróżnym

W sytuacji odwołania wycieczek lub lotów z powodu wojny na Bliskim Wschodzie podróżni mają określone prawa wynikające zarówno z przepisów krajowych, jak i regulacji unijnych. Zgodnie z ustawą o usługach turystycznych organizator turystyki ma obowiązek zwrócić klientowi pełną kwotę za odwołaną wycieczkę. Wyjątek stanowią sytuacje spowodowane tzw. nieuniknionymi i nadzwyczajnymi okolicznościami, takimi jak konflikt zbrojny czy poważne zagrożenie bezpieczeństwa. W praktyce oznacza to, że jeśli biuro podróży zdecyduje się anulować wyjazd z powodu sytuacji w regionie objętym działaniami wojennymi, podróżny powinien otrzymać zwrot pieniędzy w określonym czasie.

Podobne gwarancje wynikają z przepisów unijnych. Dyrektywa 2015/2302 dotycząca imprez turystycznych przewiduje, że w przypadku niewykonania umowy przez organizatora konsument ma prawo do zwrotu zapłaconych środków w ciągu 14 dni. Jeśli w skład wycieczki wchodzi transport lotniczy, zastosowanie mogą mieć także przepisy rozporządzenia UE nr 261/2004, które przewiduje możliwość zwrotu kosztów biletu lub zmianę rezerwacji w przypadku odwołania lotu.

Biura podróży zazwyczaj proponują klientom dwie podstawowe możliwości rozwiązania takiej sytuacji.

W momencie, w którym odwołujemy wycieczkę, klient otrzymuje dwie opcje do wyboru. Pierwsza to możliwość wyboru innej, dowolnej wycieczki z naszej oferty. Wszystkie te wycieczki, które są dostępne na naszej stronie internetowej, są dostępne dla klientów. To jest jedna z opcji, a druga to oczywiście zwrot środków. Zwracamy pieniądze tą samą drogą, jaką została dokonana płatność, w ciągu 14 dni od anulowania wycieczki - deklaruje Rainbow Tours w rozmowie z WP Finanse.

Eksperci podkreślają jednak, że wiele zależy od konkretnej sytuacji oraz decyzji przewoźników i organizatorów turystyki. Kluczowe znaczenie mają m.in. oficjalne komunikaty o odwołaniu lotów, dostępność alternatywnych połączeń oraz realna możliwość zrealizowania podróży. Dlatego podróżnym zaleca się regularne sprawdzanie statusu rezerwacji i zachowywanie wszystkich potwierdzeń dotyczących zmian lub anulowania wyjazdu.

Polscy turyści mogą liczyć na zwrot pieniędzy. Rząd uruchamia specjalny fundusz

W związku z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie, Ministerstwo Sportu i Turystyki uruchomiło wypłaty z Turystycznego Funduszu Pomocowego (TFP). Mogą z nich skorzystać osoby, które straciły wycieczki do ciepłych krajów z powodu wojny w regionie. Aby otrzymać zwrot, należy spełnić kilka warunków, m.in. kraj docelowy wycieczki musi znajdować się na oficjalnej liście, a wyjazd miał się odbyć między 29 lutego a 27 marca. Wnioski można składać od 5 marca, w ciągu 14 dni od odstąpienia od umowy, na stronie tfg.ufg.pl. Zwroty dotyczą zarówno wycieczek odbywających się w tych krajach, jak i z przesiadką lub międzylądowaniem na ich terenie.

Lista państw objętych zwrotami:

  • Arabia Saudyjska
  • Bahrajn
  • Iran
  • Izrael
  • Jordania
  • Katar
  • Kuwejt
  • Liban
  • Oman
  • Palestyna
  • Zjednoczone Emiraty Arabskie

Należy pamiętać, że zwrot przysługuje tylko przy wykupieniu wycieczki w biurze podróży - osoby organizujące wyjazd samodzielnie nie mają prawa do TFP. Fundusz obejmuje tylko wycieczki odwołane przed rozpoczęciem podróży. Jeśli wakacje zostały przerwane w trakcie przez działania wojenne, zwrot części kosztów trzeba zgłaszać bezpośrednio do organizatora. Trzeba też pamiętać, że osoby kupujące wycieczki teraz, już w trakcie kryzysu, mogą mieć trudniej powoływać się na "nadzwyczajną zmianę stosunków".

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: