Zadłużenie już niebawem może okazać ogromnym problemem
pexels.com
Autor Przemysław Terlecki - 20 Października 2019

Spiesz się ze spłacaniem długów. Nowe prawo doprowadzi cię do ruiny

Zadłużenie to problem niejednego z nas. Warto więc pamiętać o tym, by długi spłacać regularnie. Nowe prawo, które niedługo wejdzie w życie, tempo podkręca. Nowe przepisy ułatwią wierzycielom egzekwowanie długów, a w zdecydowanie gorszej sytuacji postawią dłużników.

Zadłużenie nie jest czymś, o czym wielu z nas chciałoby mówić. Temat jest bowiem dla wielu niełatwy, gdyż wskazuje na nasze finansowe zobowiązania, których nie byliśmy w stanie uregulować natychmiast. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tego, że obecnie sytuacja dłużników jest lepsza, niż będzie za kilka miesięcy.

Zgodnie z doniesieniami portalu Onet.pl, od marca 2020 roku zajdą drastyczne zmiany w prawie dotyczącym upadłości konsumenckiej. W zdecydowanie lepszej sytuacji znajdą się wierzyciele, a pozycja dłużników zostatnie niewątpliwie podkopana. Okres, w którym obowiązywać będzie czas na to, by spłacić zadłużenie, obowiązywać będzie nawet 7 lat.

- Zmiany są niekorzystne dla konsumentów ogłaszających upadłość ponieważ po nowelizacji ustawy czas realizowania planu spłaty może zostać wydłużony do 7 lat, a to najczęściej będzie oznaczać, że w lepszej sytuacji znajdą się wierzyciele - tłumaczy mecenas Grzegorz Baran z kancelarii Baran&Pluta cytowany przez portal AleBank.pl.

Zadłużenie - lepiej załatwić sprawę jak najszybciej

Obecnie natomiast upadłość konsumencka następuje w sposób znacznie bardziej dla zadłużonego łagodny. Jeśli dłużnik wystąpi do sądu z wnioskiem w sytuacji niewypłacalności i będzie w stanie udowodnić przed wymiarem sprawiedliwości, że w długi popadł nie do końca z własnej woli, może liczyć na ochronę. Sąd zazwyczaj bowiem udziela mu ochrony przed wierzycielami, ogłaszając upadłość konsumencką.

- Postępowanie trwa trzy lata, a jedną z jego głównych faz jest przyjęcie planu spłaty wierzycieli. Ten plan określa jakie kwoty ma co miesiąc spłacać dłużnik. Po to, aby spłacił zwykle niewielką kwotę w porównaniu do wyjściowego zadłużenia - tłumaczy mecenas.

Jeśli dłużnikowi uda się wywiązać z planu spłaty, sąd decyduje wówczas o oddłużeniu całkowitym. Oznacza to umorzenie wszystkich długów pozostałych po uregulowaniu całości planu spłaty. W marci 2020 roku w życie wejdą przepisy pozwalające ogłosić upadłość osobom, które np. z premedytacją brały kredyty wiedząc, że ich nie spłacą. Jednak wydłużenie czasu realizacji planu spłaty nie jest dla nich korzystne i może doprowadzić do ruiny. Na zmianach skorzystają jednak wierzyciele.

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News