Zaczęło się 10 kwietnia. Masowo odwołują loty, w tym dziesiątki połączeń z Polską
Strajk znanych linii lotniczych znów uderza w siatkę rejsów i tym razem mocno odczują to także pasażerowie z Polski. W piątek, 10 kwietnia, odwołanych ma zostać ponad 50 połączeń z Polską. Wiadomo, na jakie utrudnienia muszą przygotować się planujący w tym terminie lot podróżni.
- Strajk tych linii lotniczych rusza 10 kwietnia. Utrudnienia obejmą kluczowe lotniska
- Odwołano 52 połączeń z Polską. Lista obejmuje 7 polskich miast
- Lufthansa ma problem, a pasażerowie muszą działać szybko
Strajk tych linii lotniczych rusza 10 kwietnia. Utrudnienia obejmą kluczowe lotniska
Kwiecień to doskonały czas na zagraniczne podróże. Dlaczego? Polacy dobrze wiedzą, że w tym okresie łatwiej kupić bilety lotnicze w bardzo przystępnych, atrakcyjnych cenach. Podróżni często decydują się wtedy na europejskie rejsy. Niestety osoby, które planowały wylot 10 kwietnia czeka wielkie rozczarowanie.
W piątek, 10 kwietnia, odbędzie się strajk personelu pokładowego Lufthansy. Protest ma objąć przede wszystkim największe niemieckie lotniska, czyli Frankfurt i Monachium. Utrudnienia mają pojawić się także w Berlinie, Hamburgu i Düsseldorfie. Dla pasażerów oznacza to jedno - trzeba liczyć się z odwołaniami lotów i zmianami w rozkładach. Ale nie tylko, niestety skutki mocno odczują także nasi rodacy, ponieważ strajki wpłyną bezpośrednio na kilkadziesiąt połączeń z Polską
To kolejna duża akcja protestacyjna w Lufthansie w ostatnim czasie. Spór dotyczy nowego układu zbiorowego pracy, a w tle jest także kwestia około 800 miejsc pracy. Z punktu widzenia pasażerów najważniejsze jest jednak to, że problemy nie ograniczą się do rynku niemieckiego.

Odwołano 52 połączeń z Polską. Lista obejmuje 7 polskich miast
Najmocniej skutki strajku mają odczuć pasażerowie podróżujący między Polską a Niemcami. Według opublikowanych informacji odwołane zostaną 52 połączenia. Chodzi przede wszystkim o loty z i do Frankfurtu oraz Monachium.
Na liście znalazły się rejsy obsługiwane z Warszawy, Gdańska, Krakowa, Poznania, Wrocławia, Rzeszowa i Bydgoszczy. To właśnie te porty najmocniej odczują piątkowy protest. Dla wielu pasażerów oznacza to nie tylko zmianę planów, ale też konieczność pilnego sprawdzania statusu rezerwacji. I to nie koniec, bo skala problemu może okazać się większa niż sama liczba skasowanych połączeń.

Lufthansa ma problem, a pasażerowie muszą działać szybko
Strajk uderza w przewoźnika w szczególnie wrażliwym momencie - wtedy, gdy przez główne huby przewijają się tysiące pasażerów lecących dalej w Europę i poza nią. W praktyce oznacza to, że nawet osoby lecące tylko na krótkiej trasie do Niemiec mogą stracić dalsze połączenia, jeśli ich podróż była częścią większej trasy.
Najważniejsze dla podróżnych jest teraz bieżące śledzenie komunikatów przewoźnika i lotnisk. Piątkowy strajk Lufthansy nie jest już tylko sporem pracowniczym wewnątrz firmy. To realny problem dla pasażerów z Polski, którzy w ciągu jednego dnia mogą zostać z odwołanym lotem, zmienioną trasą albo całkowicie rozbitą podróżą.