biznes finanse video praca handel Eko Energetyka polska i świat O nas
Obserwuj nas na:
BiznesINFO.pl > Finanse > Wziął kupon za 1,50 zł, a wygrał ponad 440 tysięcy zł. Wiemy, kto rozbił bank w Lotto
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 08.01.2026 16:55

Wziął kupon za 1,50 zł, a wygrał ponad 440 tysięcy zł. Wiemy, kto rozbił bank w Lotto

Wziął kupon za 1,50 zł, a wygrał ponad 440 tysięcy zł. Wiemy, kto rozbił bank w Lotto
Fot. Zofia i Marek Bazak/East News

Początek roku dla większości z nas kojarzy się z planowaniem wydatków i zaciskaniem pasa po świątecznym szaleństwie. Jednak dla jednego z mieszkańców województwa kujawsko-pomorskiego, pierwsze dni stycznia stały się momentem, który całkowicie zdefiniował jego finansową przyszłość, a wszystko to za cenę mniejszą niż bochenek chleba.

  • Statystyczne szanse na sukces przełamane szczęściem
  • Coraz więcej osób decyduje się na grę systemową - co to znaczy?
  • Wielka wygrana w Lotto tuż po Nowym Roku. Polak zgarnął fortunę

Statystyczne szanse na sukces przełamane szczęściem

Marzenia o wielkich pieniądzach zazwyczaj kierują oczy graczy w stronę kumulacji w tradycyjnym Lotto, gdzie pule nagród potrafią przyprawić o zawrót głowy. Tymczasem doświadczeni amatorzy gier liczbowych coraz częściej spoglądają w stronę Mini Lotto (gry liczbowej, w której losuje się 5 z 42 liczb). Dlaczego? Odpowiedź tkwi w matematyce i prawdopodobieństwie. Choć główne wygrane nie sięgają tu dziesiątek milionów, szansa na trafienie „piątki” jest nieporównywalnie większa niż w przypadku innych gier Totalizatora Sportowego.

W Mini Lotto prawdopodobieństwo wygranej pierwszego stopnia wynosi 1 do 850 668. Dla porównania, w klasycznym Lotto, aby rozbić bank, musimy pokonać statystykę rzędu 1 do prawie 14 milionów. To właśnie ta dostępność sukcesu sprawia, że gra cieszy się niesłabnącą popularnością, mimo że najwyższe wypłaty rzadko przekraczają pół miliona złotych.

Wziął kupon za 1,50 zł, a wygrał ponad 440 tysięcy zł. Wiemy, kto rozbił bank w Lotto
Fot. materiały prasowe/Totalizator Sportowy

Kolejnym argumentem jest cena. Podczas gdy zakłady w innych grach drożeją, Mini Lotto pozostaje wierne niskim progom wejścia, oferując emocje za kwotę, którą dosłownie można znaleźć w kieszeni starych spodni. Inwestycja rzędu 1,50 zł jest dla portfela niezauważalna, a potencjalny zwrot z takiej „lokaty” bywa astronomiczny.

Warto zauważyć, że Totalizator Sportowy, będący monopolistą na polskim rynku, regularnie raportuje o nowych rekordach sprzedaży, co pokazuje, że w dobie niepewności gospodarczej Polacy chętnie szukają uśmiechu fortuny w punktach oznaczonych żółtym logo. Statystyki z ubiegłych lat wskazują, że najwięcej wygranych pada w dużych aglomeracjach, ale to właśnie historie z małych miasteczek najbardziej rozpalają wyobraźnię zbiorową.

Coraz więcej osób decyduje się na grę systemową - co to znaczy?

Każdy, kto choć raz stał przed okienkiem kolektury, staje przed dylematem: zaufać własnej intuicji czy oddać los w ręce maszyny? Metoda „chybił trafił” (generowanie liczb przez system sprzedażowy) odpowiada za ponad połowę wszystkich wygranych w Polsce, co jest naturalnym wynikiem popularności tego rozwiązania wśród osób zabieganych. Z drugiej strony mamy „wyznawców” systemów i stałych zestawów.

Często są to daty urodzin bliskich, rocznice czy numery domów. Choć każda kombinacja ma dokładnie taką samą szansę na wylosowanie, to psychologiczny aspekt posiadania „swoich” liczb sprawia, że gracze latami wysyłają te same kupony. Co ciekawe, w przypadku Mini Lotto, losowania odbywają się codziennie, co wymusza na graczach dużą systematyczność.

Wziął kupon za 1,50 zł, a wygrał ponad 440 tysięcy zł. Wiemy, kto rozbił bank w Lotto
Fot. Jakub Kaminski/East News

Patrząc na wyniki z ostatnich miesięcy, można dostrzec ciekawe zjawisko – coraz więcej osób decyduje się na grę systemową. Polega ona na wytypowaniu większej liczby numerów (od 6 do 12), co automatycznie zwiększa liczbę zawartych zakładów i szanse na trafienie właściwej kombinacji. Oczywiście cena takiego kuponu rośnie, ale dla wielu jest to akceptowalny koszt za matematyczne przybliżenie się do wygranej. Niezależnie od obranej strategii, finał zawsze ma miejsce w maszynie losującej w Studio Lotto.

Czy można mówić o „szczęśliwych kolekturach”? Branżowe legendy głoszą, że istnieją punkty, w których „piątki” padają częściej. Z perspektywy nauki to czysty przypadek, ale dla lokalnych społeczności taki punkt staje się niemal miejscem kultu, gdzie każdy chce wysłać swój kupon, licząc na to, że dobra passa miejsca przeleje się również na ich papierowy świstek.

Zobacz też: To najpopularniejsze imiona w Polsce. Rząd ujawnił dane

Wielka wygrana w Lotto tuż po Nowym Roku. Polak zgarnął fortunę

Prawdziwa noworoczna bomba finansowa wybuchła w piątek, 2 stycznia, w niewielkiej miejscowości Nowe nad Wisłą, położonej w powiecie świeckim. To właśnie tam, w kolekturze Lotto zlokalizowanej w sklepie Lewiatan przy ulicy Rynek 17, padła wygrana, która stała się tematem numer jeden w całym regionie. Szczęśliwiec, który zdecydował się przeznaczyć zaledwie 1,50 zł na jeden zakład, trafił idealnie w zestawienie przygotowane przez los.

Szczęśliwe liczby, które tego dnia odmieniły czyjeś życie, to: 11, 17, 20, 27 oraz 42. Dzięki temu, że był to jedyny kupon w Polsce z taką kombinacją, gracz nie musiał dzielić się pulą z nikim innym i zgarnął pełną kwotę w wysokości 440 117,60 zł. To imponujący wynik, biorąc pod uwagę, że w Mini Lotto kwoty te zazwyczaj oscylują w granicach 250-300 tysięcy złotych. Wygrana przekraczająca 440 tysięcy to solidny fundament pod budowę domu, zakup kilku mieszkań na wynajem w mniejszym mieście lub całkowitą spłatę kredytów hipotecznych.

Warto jednak pamiętać o kwestiach podatkowych – od każdej wygranej powyżej 2280 złotych, państwo pobiera zryczałtowany podatek dochodowy w wysokości 10 proc. Oznacza to, że do ręki zwycięzcy trafi kwota pomniejszona o ponad 44 tysiące złotych, co wciąż pozostawia go z ogromnym kapitałem na koncie. Dla lokalnej społeczności fakt, że „bank został rozbity” właśnie przy ul. Rynek 17, jest powodem do dumy i sprawił, że przed sklepem Lewiatan ustawiają się teraz kolejki chętnych, którzy chcą powtórzyć ten wyczyn.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
kierowca
Miliony praw jazdy do wymiany. Tych kierowców czeka wizyta w urzędzie, padła data
komornik
Tyle komornik może zabrać z pensji w 2026 roku. Wszyscy dłużnicy powinni o tym wiedzieć
Multikino
Dwa znane kina do likwidacji. Zamknięcie już 1 marca, widzom zostało mało czasu
PPK, oszczędności
Polacy oszczędzają na potęgę. Ten program bije rekordy popularności
ING Bank Śląski, wypłata pieniędzy
Uważaj na to, gdy wypłacasz pieniądze z bankomatu. Konsekwencje mogą być opłakane
telefon z PRL
Arcytrudny quiz o PRL. To nie tylko długie kolejki i kartki na mięso. Sprawdź się
BiznesINFO.pl
Obserwuj nas na: