Ważna zmiana w przychodniach POZ już obowiązuje. NFZ wypłaci do 9000 zł miesięcznie
Od 20 stycznia 2026 r. przychodniach podstawowej opieki zdrowotnej zaczynają obowiązywać nowe reguły gry. Decyzje podjęte na szczeblu centralnym mogą realnie wpłynąć na sposób leczenia pacjentów i funkcjonowanie placówek w całej Polsce. W tle są pieniądze, ale też wyraźny sygnał, że dotychczasowe rozwiązania nie spełniły oczekiwań. Kto zyska na zmianach, a kto może stracić? Nie wszystkie przychodnie będą w stanie łatwo dostosować się do nowych wymagań, a pacjenci mogą odczuć różnicę w codziennej opiece.
- Nowy impuls dla przychodni. NFZ zmienia podejście
- Opieka koordynowana w teorii i praktyce. Dane nie pozostawiają złudzeń
- NFZ wypłaci nawet 9000 zł miesięcznie. Są też sankcje dla placówek
Nowy impuls dla przychodni. NFZ zmienia podejście
Podstawowa opieka zdrowotna od lat stanowi fundament systemu ochrony zdrowia. To właśnie do lekarzy POZ trafiają pacjenci w pierwszej kolejności, często z chorobami przewlekłymi wymagającymi długofalowego prowadzenia. W ostatnich latach coraz większy nacisk kładziony jest na opiekę koordynowaną, która ma usprawnić diagnostykę i leczenie bez konieczności częstych wizyt u specjalistów.
Dotychczasowe dane pokazały jednak, że samo wprowadzenie nowych rozwiązań nie wystarczyło. Choć wiele placówek formalnie podpisało umowy, realne wykorzystanie tego modelu pozostało ograniczone. W efekcie pacjenci nie zawsze odczuwali różnicę, a część poradni korzystała z dostępnych narzędzi w minimalnym zakresie. Narodowy Fundusz Zdrowia postanowił więc sięgnąć po mechanizmy, które mają realnie wpłynąć na decyzje zarządzających przychodniami.
Nowe reguły finansowania podstawowej opieki zdrowotnej wprowadza zarządzenie prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, wydane 19 stycznia 2026 roku. Zmiany mają zachęcić do większego zaangażowania, ale jednocześnie jasno sygnalizują, że brak aktywności nie będzie już tolerowany. Pojawiają się też pytania o skuteczność mechanizmów motywacyjnych i sankcji, które NFZ wprowadza w życie. Czy nowa strategia okaże się skuteczna?

Opieka koordynowana w teorii i praktyce. Dane nie pozostawiają złudzeń
Z opublikowanych informacji wynika, że niemal połowa poradni POZ w Polsce zdecydowała się na wdrożenie opieki koordynowanej. Na papierze wygląda to obiecująco, jednak szczegółowe statystyki pokazują zupełnie inny obraz codziennej praktyki. W wielu placówkach rozwiązanie to funkcjonuje jedynie symbolicznie.
Problemem okazuje się niski odsetek pacjentów faktycznie objętych nowym modelem leczenia. W zdecydowanej większości poradni są to pojedyncze przypadki, które nie wpływają znacząco na jakość opieki ani organizację pracy zespołów medycznych. Tymczasem idea opieki koordynowanej zakłada coś zupełnie innego – kompleksowe podejście, plan leczenia i realne wsparcie koordynatora.
NFZ zwraca uwagę, że utrzymywanie takiego stanu rzeczy generuje koszty, nie przynosząc oczekiwanych efektów systemowych. Stąd decyzja o wprowadzeniu narzędzi finansowych, które mają skłonić placówki do faktycznego działania. W tym kontekście pojawia się pytanie: jakie konkretnie konsekwencje czekają przychodnie i gdzie leży granica opłacalności? Kluczową zmianą jest wprowadzenie dodatku motywacyjnego dla poradni POZ, który obowiązuje od 1 stycznia 2026 r.
NFZ wypłaci nawet 9000 zł miesięcznie. Są też sankcje dla placówek
Wysokość dodatku motywacyjnego dla poradni POZ zależy od odsetka dorosłych pacjentów objętych opieką koordynowaną. NFZ jasno określił progi, po których przekroczeniu placówki mogą liczyć na dodatkowe środki. Dodatek wynosi:
- 3000 zł miesięcznie, jeśli opieką koordynowaną objętych jest od 5 do 10 proc. pacjentów,
- 5000 zł miesięcznie przy udziale od 10 do 20 proc.,
- 9000 zł miesięcznie, gdy opieka obejmuje ponad 20 proc. dorosłych pacjentów.
Środki mają charakter miesięczny, jednak – jak poinformowała Centrala NFZ – będą wypłacane raz na kwartał. To nie jedyna zmiana finansowa. Wzrosła również stawka kapitacyjna za zadania koordynatora, która przy spełnieniu warunków zwiększa się o około 50 proc.

Jednocześnie NFZ wprowadza twarde sankcje. Jeśli placówka przez trzy kolejne miesiące nie realizuje świadczeń w ramach opieki koordynowanej, traci dodatek motywacyjny, ryczałt na zadania koordynatora, podwyższoną stawkę kapitacyjną.
Jak podkreśliła Centrala NFZ, zmiany zostały wypracowane wspólnie ze środowiskiem POZ i mają zakończyć sytuację, w której poradnie pobierały środki bez realnych działań na rzecz pacjentów. Opieka koordynowana obejmuje m.in. pacjentów z chorobami kardiologicznymi, diabetologicznymi, pulmonologicznymi, endokrynologicznymi i nefrologicznymi, a jej celem jest skrócenie ścieżki diagnostycznej i poprawa komunikacji lekarz–pacjent.
Nowe zasady wprowadzane przez NFZ wyraźnie zmieniają układ sił w podstawowej opiece zdrowotnej. Dodatkowe pieniądze mogą znacząco wesprzeć aktywne przychodnie, ale brak zaangażowania będzie wiązał się z realnymi stratami finansowymi. To sygnał, że opieka koordynowana przestaje być formalnością, a staje się obowiązującym standardem, od którego zależeć będzie przyszłość wielu placówek POZ.