Wakacje w czasie pandemii
Unsplash/Si Jano Ferlic
Autor Maria Glinka - 9 Maja 2020

Decyzję podjęły aż 2 ministerstwa. Sprawa dotyczy wakacji dla twoich dzieci

Wakacje w tym roku będą niż dotychczas, a rządzący rozważają, co zrobić z letnimi koloniami i obozami dla dzieci. W tej kwestii zapadły już pierwsze, ale nie ostateczne decyzje i wskazano wytyczne sanitarne. Na końcowy werdykt z niecierpliwością czekają rodzice i organizatorzy wypoczynku.

Ważą się losy tegorocznych wakacji

Wakacje w wydaniu, do którego przywykliśmy, stanęły pod znakiem zapytania wraz z nadejściem koronawirusa. Powolne odmrażanie gospodarki wraz z zachowaniem odpowiednich reguł sanitarnych może jednak sprawić, że i w tym roku Polacy skorzystają z wypoczynku.

A na wakacyjne wyjazdy z utęsknieniem czekają dzieci. Nad letnimi koloniami i obozami pochyliły się więc dwa ministerstwa – rozwoju i edukacji narodowej. Efektem wczorajszego spotkania jest „wspólne stanowisko, że w odpowiednich reżimach sanitarnych wakacyjny wypoczynek dzieci i młodzieży może być możliwy. Ostateczna decyzja w tej sprawie należy oczywiście do ministra zdrowia, który na bieżąco monitoruje sytuację epidemiczną”. Resort rozwoju oznajmił, że w przyszłym tygodniu ta kwestia będzie omawiana z resortem zdrowia.

Ostatnie słowo należy do kuratora

W oficjalnym komunikacie MEN oświadczyło, że nie planuje odwoływać czy zakazywać organizacji kolonii i obozów w wakacje. Jednak ostateczna decyzja w tej sprawie, po werdykcie ze strony resortu zdrowia, będzie należała do wojewódzkiego kuratora – podaje money.pl.

Już za chwilę podjeżdżając na stację możesz się mocno zdziwić. Analitycy radzą: jeśli tankować, to jeszcze teraz.Już za chwilę podjeżdżając na stację możesz się mocno zdziwić. Analitycy radzą: jeśli tankować, to jeszcze teraz.Czytaj dalej

„W przypadku rozprzestrzeniania się epidemii lub zaistnienia innych z tym związanych okoliczności zagrażających życiu, zdrowiu, czy bezpieczeństwu – kurator oświaty będzie miał możliwość odwołania wypoczynku dzieci i młodzieży w województwie" – oznajmiono w oświadczeniu, które pojawiło się na wszystkich stronach kuratora oświaty.

Niewiedza i niepewność zahamowały przygotowania do wakacji

Pandemia to trudny czas dla organizatorów wypoczynku, którzy największe zyski czerpią w okresie wakacyjnym. Część z nich ma już na koncie pierwsze rezerwacje, ale obawia się, że kuratorium w ostatniej chwili je odwoła. „Nie mam przychodów od marca br. Szkoły odwołały najpierw wszystkie wycieczki i zielone szkoły, a teraz wakacje wiszą na włosku. Zatrudniam ludzi. Z czego mam im zapłacić pensje? Dostałem tylko pożyczkę 5 tysięcy zł z urzędu pracy, a zaliczki od biur podróży nie wpływają, bo rodzice obawiają się wpłacać z wyprzedzeniem pieniądze” – wyznał Daniel Brzeski, przedsiębiorca i ekspert w Business Centre Club.

GIS apeluje w sprawie dezynfekcji rąk. Jednej rzeczy nie powinieneś robić pod żadnym pozorem, chodzi o dzieciGIS apeluje w sprawie dezynfekcji rąk. Jednej rzeczy nie powinieneś robić pod żadnym pozorem, chodzi o dzieciCzytaj dalej

Podobna sytuacja ma miejsce w zarówno małych, jak i dużych biurach podróży. Maciej Pająk, współwłaściciel firmy „Poszukiwacze przygód” uskarża się na chaos informacyjny. Sprzedaż wyjazdów trwała bowiem do momentu, w którym minister zdrowia wyznał, że nie wyobraża sobie tegorocznych wyjazdów dla dzieci. „Rodzice nadal dzwonią i chcą posłać dzieci na kolonie, ale boją się, że imprezy zostaną w ostatniej chwili odwołane” – ocenił przedsiębiorca. A duża dawka niewiedzy wprowadza także zamieszanie w szeregach firm, które nie mogą z wyprzedzeniem zatrudniać pracowników sezonowych, by ich odpowiednio przeszkolić.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Rząd szykuje nowy podatek. Dotknąć on może bardzo wielu Polaków
2. W tej sytuacji brakuje odpowiednich słów. Jedna z najstraszniejszych interwencji obrońców zwierząt w Polsce, w ostatnim czasie

Nieoficjalne zalecenia

Zdaniem właścicieli biur podróży dzieci będą dużo bezpieczniejsze pod okiem fachowej opieki nawet w dobie koronawirusa niż gdyby miały pozostać bez nadzoru. Dlatego Business Centre Club, przy współpracy z lokalnymi przedsiębiorcami z branży turystycznej na Pomorzu, opracował wytyczne sanitarne i organizacyjne, dzięki którym bezpieczne zorganizowanie kolonii i obozów byłoby możliwe. Oto najważniejsze punkty.

Przedsiębiorcy postulują, aby zorganizować wyjazdy zgodnie z podziałem regionalnym. Dzieci z danego obszaru podróżowałyby jednym zdezynfekowanym autokarem, a kierowcy musieliby przejść testy na obecność koronawirusa. Przed wejściem dzieciom mierzono by temperaturę.

Na miejscu obozowiczów podzielono by na mniejsze, ok. 15-osobowe grupy, w których odbywałyby się aktywności. Liczba osób przebywająca w jednym pokoju czy pomieszczeniu uległaby ograniczeniu, aby umożliwić zachowanie bezpiecznego dystansu społecznego. Codziennie rano i wieczorem dzieciom mierzono by temperaturę. Sale zajęciowe musiałyby być codzienne dezynfekowane, a wszystkie pomieszczenia wraz ze stołówką trzeba byłoby wyposażyć w przepływowe bakteriobójcze typu NBVE 110PL do dezynfekcji powietrza.

Niemożliwe by były wycieczki do miasta czy do sklepu. Na kąpieliskach wydzielono by poszczególne strefy, z których korzystałyby poszczególne grupy. Rodzice mieliby zakaz odwiedzania dzieci, a wszystkie przesyłki musiałyby być odpowiednio dezynfekowane.

Podział regionalny niemożliwy do realizacji

Jak dotąd ani Ministerstwo Zdrowia ani Główny Inspektorat Sanitarny nie opracowały nawet wstępnych wytycznych co do bezpiecznego wypoczynku dzieci. W sprawie organizacji kolonii według zaleceń zaproponowanych przez Business Centre Club zabrała głos Alina Dybaś, prezes Turystycznej Organizacji Otwartej, która zgadza się z większością postulatów. Jednak zwraca uwagę, że podział regionalny jest nierealny.

„Wydzielenie 2-tygodniowych terminów i regionów, które by wyjeżdżały na wypoczynek, jest niemożliwe”, ponieważ „biura podróży sprzedają wycieczki dla całego kraju, a nie dla jednego regionu. Poza tym taki podział na terminy uderzyłby również w organizacje non profit i uniemożliwił wyjazdy dzieciom z rodzin dysfunkcyjnych czy dotkniętych ubóstwem”. Prezes TOO podkreśla, że wyjazdy na wakacje dla takich dzieci są organizowane z dużym wyprzedzeniem, co zdecydowanie uniemożliwia obecna sytuacja epidemiczna.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kandydat na prezydenta Polski został zatrzymany przez policję
  2. Niezwykła przemiana Magdy Gessler. Kwarantanna jej służy, internauci są pod wrażeniem
  3. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  4. 1200 zł dla 50 tys. Polek. Po pieniądze wystąpić mogą też mężczyźni
  5. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków
  6. Resort zdrowia zabrał głos. Powiedzieli prawdę o wakacjach 2020
ZUS będzie prześwietlał przedsiębiorców. Szuka tych, którzy nielegalnie pobrali postojoweZUS będzie prześwietlał przedsiębiorców. Szuka tych, którzy nielegalnie pobrali postojoweCzytaj dalej

Następny artykułNie przegap żadnych najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj biznesinfo.pl na:Obserwuj nas na Google News Google News