Trzy grupy seniorów wykluczone z 13. emerytury. Jesteś na liście, nie dostaniesz pieniędzy
Dodatkowe świadczenie dla osób w jesieni życia na stałe wpisało się w finansowy kalendarz Polaków. Choć wiosenny przelew z państwowej kasy wydaje się gwarantowanym bonusem, trzynasta emerytura skrywa też przepisy pełne wyjątków. W gąszczu biurokratycznych wymogów kryje się odpowiedź na pytanie, kogo ominie wyczekiwany zastrzyk gotówki.
- ZUS zajmuje się dystrybucją świadczeń
- Trzynasta emerytura dotyczy większości seniorów
- Te osoby nie dostaną trzynastej emerytury
ZUS zajmuje się dystrybucją świadczeń
Gospodarczy krwiobieg każdego kraju opiera się na stabilnym systemie zabezpieczeń, który amortyzuje wstrząsy na rynkach pracy. W Polsce główną i absolutnie nadrzędną rolę odgrywa tu Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czyli państwowa jednostka odpowiadająca za pobór składek i dystrybucję świadczeń. Jego strategicznym celem jest realizacja przepisów o ubezpieczeniach społecznych, w tym ustalanie uprawnień, pobór składek oraz wypłata świadczeń milionom obywateli.
ZUS administruje ogromnym budżetem i realizuje kluczową politykę wsparcia. Podstawowym filarem ochrony jest oczywiście emerytura, stanowiąca swoistą rekompensatę za dekady ciężkiej pracy zawodowej. Jej ostateczna wysokość zależy bezpośrednio od sumy wpłaconych przez lata składek oraz rygorystycznie wyliczanego, przewidywanego dalszego trwania życia, co czyni cały system wysoce zindywidualizowanym. Polski system ubezpieczeń musi wciąż mierzyć się z bardzo bezlitosną krzywą demograficzną. Rosnąca z każdym rokiem liczba osób kończących aktywność zawodową, przy jednoczesnym drastycznym spadku liczby urodzeń, sprawia, że krajowe fundusze celowe znajdują się pod permanentną presją.

Pieniądze wypłacane z centralnej puli bywają nierzadko jedynym źródłem utrzymania dla najstarszych roczników. Choć klasyczna emerytura ma docelowo chronić przed wykluczeniem i ubóstwem, jej siła nabywcza często ulega brutalnej rynkowej weryfikacji. Z twardych danych makroekonomicznych, publikowanych m.in. przez Główny Urząd Statystyczny, jasno wynika, że koszty codziennego życia rosną nierzadko szybciej od ustalanych urzędowo, corocznych podwyżek. Aby chronić portfele przed zgubnymi skutkami inflacji, państwo regularnie sięga po nowe mechanizmy osłonowe.
Trzynasta emerytura dotyczy większości seniorów
Odpowiedzią na deficyty domowych budżetów stała się trzynasta emerytura. Świadczenie zadebiutowało w polskim porządku prawnym w 2019 roku, szybko stając się gwarantowanym ustawowo zastrzykiem gotówki. Z punktu widzenia państwa to ogromna operacja o wartości kilkunastu miliardów złotych rocznie. Trzynasta emerytura jest powiązana z minimalną emeryturą z systemu powszechnego.
Uprawniony obywatel otrzymuje kwotę równą najniższej ustawowej emeryturze, obowiązującej po marcowej waloryzacji, czyli corocznym dostosowaniu świadczeń do wskaźnika inflacji. Zasady przyznawania zaplanowano tak, by maksymalnie uprościć biurokrację. Seniorzy nie składają wniosków, ZUS wypłaca pieniądze automatycznie, często już w kwietniu. Skutki rynkowe tego wsparcia są widoczne natychmiast. Setki tysięcy Polaków przeznaczają te środki na zaległe opłaty czy konieczne leczenie, co napędza obrót w handlu detalicznym.
Wydawałoby się, że finansowe koło ratunkowe przysługuje każdemu, kto zakończył aktywność zawodową. Okazuje się jednak, że przepisy wprowadzają twarde wyjątki.

W praktyce trzynasta emerytura stała się stałym elementem krajobrazu polskiej polityki społecznej, a nie jednorazowym instrumentem wsparcia. Dla wielu gospodarstw domowych pełni funkcję swoistego bufora bezpieczeństwa, pozwala złapać oddech po zimowych rachunkach, sfinansować droższe leki czy wesprzeć najbliższych. Jednocześnie mechanizm powiązania świadczenia z minimalną emeryturą sprawia, że jego wysokość rośnie wraz z waloryzacją, co nadaje mu charakter systemowy, a nie uznaniowy. W efekcie trzynasta emerytura oddziałuje nie tylko na sytuację indywidualnych seniorów, lecz także na dynamikę konsumpcji i planowanie wydatków publicznych w skali całej gospodarki.
Zobacz też: ZUS upomina seniorów: masz na to tylko 12 dni. Po tym terminie cofnie emeryturę
Te osoby nie dostaną trzynastej emerytury
Nie wszystkie osoby pobierające świadczenia z systemu zabezpieczenia społecznego otrzymają trzynastą emeryturę. Zgodnie z zasadami opisanymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, kluczowe znaczenie ma to, czy dana osoba na dzień 31 marca danego roku miała prawo do emerytury lub renty oraz czy prawo to nie było zawieszone.
Pierwszą grupą wyłączoną z wypłaty są osoby, które 31 marca nie były uprawnione do emerytury lub renty albo których świadczenie było w tym dniu zawieszone. W praktyce oznacza to, że nawet czasowe zawieszenie prawa do świadczenia skutkuje utratą prawa do dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego. Dotyczy to m.in. osób pobierających wcześniejszą emeryturę, które przekroczyły dopuszczalny limit dorabiania, wynoszący 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia. W takiej sytuacji ZUS zawiesza wypłatę podstawowej emerytury, a to automatycznie przekłada się na brak prawa do trzynastki.
Drugą grupę stanowią osoby pobierające tzw. emeryturę olimpijską. Choć jest to świadczenie o charakterze dożywotnim, przyznawane za szczególne osiągnięcia sportowe, nie uprawnia ono do otrzymania dodatkowego rocznego świadczenia pieniężnego.
Trzecią wyłączoną kategorią są sędziowie oraz prokuratorzy w stanie spoczynku. Otrzymują oni uposażenie po zakończeniu czynnej służby, jednak nie jest ono traktowane jak emerytura w rozumieniu przepisów regulujących wypłatę trzynastej emerytury. W konsekwencji osoby te również nie otrzymają dodatkowego świadczenia w kwietniu.
Warto podkreślić, że w przypadku trzynastki decydujący jest stan prawny na konkretny dzień, tj. 31 marca danego roku. Jeżeli w tym terminie prawo do emerytury lub renty nie przysługuje albo jest zawieszone, dodatkowe świadczenie nie zostanie wypłacone, nawet jeśli w kolejnych miesiącach sytuacja ulegnie zmianie.