Sędzia blokuje plan Trumpa. Budowa za miliony dolarów stanęła pod znakiem zapytania
Plany Donalda Trumpa dotyczące budowy monumentalnego łuku triumfalnego napotkały poważną przeszkodę. Federalna sędzia Tanya Chutkan zdecydowała o czasowym wstrzymaniu inwestycji. Prace, które według wcześniejszych zapowiedzi miały rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu, nie będą mogły ruszyć przez najbliższe dwa tygodnie. Sprawa trafiła do sądu po pozwie złożonym przez władze Arlington. Inicjatywa prezydenta USA budzi również pytania o koszty przedsięwzięcia i wpływ planowanego monumentu na okolicę. Projekt zakłada powstanie obiektu o imponujących rozmiarach, który ma nawiązywać do jednego z najbardziej rozpoznawalnych zabytków Paryża.
Pomysł budowy łuku jest związany z przypadającą w tym roku 250. rocznicą powstania Stanów Zjednoczonych. Trump chce, by monument upamiętniał amerykańską historię oraz służbę żołnierzy. Wcześniej projekt uzyskał poparcie Narodowej Komisji Planowania Stolicy, jednak zgoda tego gremium nie zakończyła sprawy.
Sąd wstrzymał budowę łuku triumfalnego
Decyzję o zablokowaniu inwestycji na dwa tygodnie podjęła w czwartek federalna sędzia Tanya Chutkan. O sprawie poinformował portal Politico. Rozstrzygnięcie oznacza, że zapowiadany początek prac musi zostać odłożony. Na razie wstrzymanie ma charakter czasowy.
Wcześniej przeciwko planom administracji wystąpiły władze Arlington, położonego w pobliżu Waszyngtonu. W pozwie domagano się zablokowania przedsięwzięcia. To właśnie ta sprawa doprowadziła do sądowej interwencji. Wstrzymanie budowy nastąpiło mimo wcześniejszej zgody komisji planistycznej.
Monument ma stanąć nad Potomakiem
Lokalizację planowanego łuku wyznaczono nad rzeką Potomak, pomiędzy Mauzoleum Lincolna a Cmentarzem Narodowym w Arlington. To miejsce o szczególnym znaczeniu historycznym, dlatego pomysł wzniesienia tam nowej budowli wywołuje zastrzeżenia. Obrońcy zabytków obawiają się, że monument zmieni charakter tej przestrzeni i przesłoni ważne widoki.
Nie ustalono jeszcze, kto miałby sfinansować inwestycję ani jaka będzie jej ostateczna cena. Według szacunków przywołanych przez Associated Press koszt może sięgnąć nawet 100 mln dolarów. Tak wysoka kwota sprawia, że projekt budzi zainteresowanie nie tylko ze względu na swój symboliczny wymiar, lecz także finansowe konsekwencje.
Łuk Trumpa ma mieć 76 metrów wysokości. Na szczycie złota Statua Wolności
Zgodnie z przedstawioną koncepcją monument ma mierzyć 76 metrów. Na jego szczycie ma znaleźć się złota Statua Wolności, a po jej bokach przewidziano cztery złote lwy. Inspiracją dla projektu jest paryski Łuk Triumfalny. Trump przedstawia budowlę jako upamiętnienie ważnej rocznicy w historii Stanów Zjednoczonych.
Wątpliwości dotyczą jednak nie tylko wyglądu obiektu i jego lokalizacji. Media zwracają uwagę, że konstrukcja o takich rozmiarach może stanowić zagrożenie dla ruchu lotniczego w pobliżu lotniska im. Ronalda Reagana. Zastrzeżenia zgłaszają również obrońcy zabytków, wskazując na możliwe zakłócenie historycznych panoram. Na razie realizacja pomysłu pozostaje wstrzymana decyzją sądu.
Zobacz też: Waldemar Żurek chce zwrotu pieniędzy od tzw. neosędziów. Państwo wypłaciło już 6,5 mln zł
